Historia

Zamknij

Las pachniał śmiercią. 39. rocznica katastrofy samolotu w Lesie Kabackim

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 05:48, 09.05.2026 Aktualizacja: 22:49, 08.05.2026
2 Las pachniał śmiercią. 39. rocznica katastrofy samolotu w Lesie Kabackim Katastrofa samolotu Kościuszko w Lesie Kabackim

To była słoneczna sobota, 9 maja 1987 roku, kilkanaście minut po godzinie jedenastej. Samolot IŁ-62M „Tadeusz Kościuszko" PLL LOT ścinał pierwsze drzewa Lasu Kabackiego. Pilotom do lotniska Okęcie zabrakło dosłownie 40 sekund. Zginęły 183 osoby - od półrocznego niemowlęcia po 95-letnią staruszkę. Dziś, w 39. rocznicę największej katastrofy w historii polskiego lotnictwa cywilnego, przy leśnym krzyżu znowu zapłoną znicze.

Lot numer LO 5055 z Warszawy do Nowego Jorku wyglądał jak każdy inny. Po starcie z Okęcia maszyna weszła na kurs, później zaczęła się seria awarii silników, by ostatecznie na pokładzie wybuchł pożar. Kapitan Zygmunt Pawlaczyk zawrócił, by spróbować awaryjnego lądowania. Ogromna maszyna podchodziła do lotniska, tracąc wysokość szybciej, niż powinna. Na ostatnich sekundach nagrania z czarnej skrzynki słychać ostatnie słowa dowódcy załogi.

Dobranoc, do widzenia. Cześć, giniemy.

- ostatnie słowa kpt. Zygmunta Pawlaczyka, dowódcy załogi IŁ-62M „Tadeusz Kościuszko".

Samolot uderzył w las. 172 pasażerów i 11 członków załogi. Siła uderzenia była tak potężna, że 62 ciał nigdy nie zidentyfikowano. Na miejscu katastrofy znaleziono biblię z wpisem ołówkiem na pierwszej stronie: Dn. 9.05.1987 r. Awaria w samolocie co będzie Boże, Halina Domeracka, 02-647 Warszawa ul. R. Tagore".

„Widok był straszny. Ciała na konarach drzew"

Zdzisław Rowiński, mieszkaniec ursynowskiego osiedla Dąbrówka, był jednym z pierwszych ludzi na miejscu tragedii. To były pracownik LOT, który tamtego dnia wprowadził do lasu wozy strażackie. Od lat przychodzi pod leśny krzyż co roku.

Dojechaliśmy do pierwszej krzyżówki w lesie, gdzie droga była zatarasowana. Strażacy z Piaseczna i Lesznowoli próbowali czerpać wodę z leśnych sadzawek, ale żar był tak potworny, że gaśnice okazały się bezużyteczne.

- wspomina pan Zdzisław.

Widok był straszny. Ciała ludzkie były rozwieszone po konarach drzew. Do końca życia będę pamiętał i czuł ten zapach spalonego ciała, drzew opalonych, bo to wszystko było spalone.

- dodaje Rowiński.

Rowiński pokazuje fragment lasu, który porastają drzewa innego gatunku niż otaczające je sosny. Tam właśnie runął samolot. Władze kazały szybko nasadzić las mieszany - brzozy i modrzewie. Ale 25 metrów od pomnika wciąż stoją stare sosny, które pamiętają 9 maja 1987 roku.

„Nogi wrosły mi w ziemię"

Tuż po katastrofie na miejscu znalazł się Jerzy Ciesielski, artysta malarz. Usłyszał huk, złapał aparat i z zamkniętymi oczami wbiegł w dym.

Kiedy je otworzyłem, nogi wrosły mi w ziemię. Zobaczyłem bezgłowy korpus ludzki wbity w drzewo. Za mną pędzili jacyś ludzie, ale już nie zdążyli wejść. Znikąd pojawiły się szwadrony ZOMO, milicji, helikoptery. Szybko i sprawnie odgrodzili nas od szczątków samolotu.

- opowiada Jerzy Ciesielski, autor zdjęć z miejsca katastrofy.

Ciesielski zrobił fotografie, których nie miała żadna agencja ani wojsko. Wywoływał je we własnej łazience. Przez kilka lat nikomu się do nich nie przyznawał - bał się rządu, który miał swoją wersję wydarzeń w Lesie Kabackim. Zdjęcia ostatecznie nie zachowały się. Zabrała je i nie oddała jedna ze stacji telewizyjnych.

Ursynów pamiętał. I pamięta

Dla mieszkańców Ursynowa to był dzień jak z koszmaru. Chmura dymu nad lasem, odległe huki, i narastające pytania. Co się stało? Czy ktoś bliski tam był?

Pamiętam chmurę dymu nad lasem. I strach, bo dwóch córek nie było w domu, poszły się bawić. Kiedy wróciły, okazało się, że były blisko miejsca, w którym spadł samolot. Starsza potem przez miesiąc budziła się z krzykiem.

- opowiada pani Wiesława, mieszkanka Ursynowa.

Byłam wtedy dzieckiem, bawiłam się na dworze, widziałam ten samolot, jak leciał i się palił, krzyczałam, pobiegłam do domu — nikt mi nie wierzył. A wieczorem płakałyśmy z Mamą. Ona posadziła mnie w kuchni i słuchałyśmy radia - czytali nazwiska ofiar. Miałam 7 lat. Pamiętam.

- wspomina pani Anna.

Na Ursynowie mieszkam od 1980 roku. Tamtego dnia wracałem ze Śródmieścia około godziny 13. Nad lasem wisiała czarna chmura. Bardzo szybko dowiedziałem się, co się stało. Ciężko było uwierzyć, że to dzieje się naprawdę.

- mówi pan Wojciech.

Las wyrósł. Zapach pozostał

Za każdym z 183 nazwisk wybitych na granitowej tablicy kryje się historia. Stewardessa, która chciała kupić suknię ślubną. Mężczyzna z przeczuciami. Lotnik ściągnięty awaryjnie na pokład w ostatniej chwili...

Mój szef stracił wtedy jedyną córkę. Była stewardessą, a to był jej pierwszy lot. Bardzo chciała lecieć, bo za trzy tygodnie miała wychodzić za mąż. Chciała kupić suknię ślubną. Tej tragedii w jego oczach nie zapomnę nigdy.

- mówi pani Gabriela.

Był wspaniałym człowiekiem, młodym mężczyzną. Jechał do brata do Stanów, pierwszy raz w życiu. Miał złe przeczucia. Mówił: wolałbym nie siadać do tego samolotu, chciałbym zamknąć oczy i znaleźć się na miejscu.

- opowiada Lidia Kwaśkiewicz o swoim 35-letnim szwagrze Andrzeju Prusie.

Mój mąż przez przypadek się tam znalazł. Miał mieć wolne, ale ściągnęli awaryjnie załogę i musiał lecieć. Był wspaniałym lotnikiem.

- mówi Sława Mielżyńska-Łykowska, żona Lesława Łykowskiego, nawigatora lotu LO 5055, organizatorka uroczystości rocznicowych.

Przez długi czas po katastrofie Las Kabacki w miejscu katastrofy pachniał śmiercią - szczególnie po deszczu. Miejsca upadku nie da się dziś łatwo wskazać, bo władze szybko obsadziły je brzozami i modrzewiami. Ale stare sosny na obrzeżach wciąż stoją. I wciąż pamiętają. Ślady kadłuba samolotu wprawne oko dostrzeże jeszcze na mapach satelitarnych Google.

Dziś (sobota, 9 maja 2026 r.) o godz. 11 uroczystości przy pomniku w Lesie Kabackim, a o godz. 19 msza św. w katedrze na Starym Mieście.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

Ksiądz Ksiądz

3 1

Módlmy się. Straszna tragedia.

09:24, 09.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ArnArn

0 0

Byłem wtedy w 6 klasie. Bawiliśmy się na podwórku. Ktoś przybiegł i mówi, że w Lesie Kabackim spadł samolot. Jak już uwierzyliśmy, bo wszyscy to powtarzali, to cała nasza ekipa podwórkowa wyruszyła na rowerach do lasu. Ale stała tam Milicja i kazali nam (cytuję) spadać do domu, więc tylko dym widzieliśmy. Potem jak teren udostępniono, to znowu pojechaliśmy. Ziemia na miejscu katastrofy była zaorana, ale wciąż było w niej mnóstwo szczątków. Ludzie je zbierali i układali na dużym kamieniu. Pamiętam, że okulary przeciwsłoneczne tam leżały. Znalazłem jakiś metalowy fragment samolotu i też tam położyłem.

23:03, 10.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Przed Walnym na Imielinie. Prezes: Polityczny atak

W jednym jednak prezes ma trochę racji. Rada nie może wydawać zarządowi poleceń - jest to kolegialne ciało (żeby nie napisac organ) którego zadaniem jest nadzorowanie i kontrola pracy zarządu i całej spółdzielni. Ale jeżeli prezes przez 3,5 roku "nie zauważył" że w budynku Dereniowa 10 wyodrębniono wszystkie lakale i budynek z mocy prawa przeszedł w zarząd współnotowy .... świadczy to źle zarówno o prezesie jak i radzie.

PJ

19:40, 2026-06-18

Przed Walnym na Imielinie. Prezes: Polityczny atak

Kolejny przykład "odmiennej rzetelności" w prześwietlaniu wykonawców. Firma Invest Pak, która wg aktualności na stronie spółdzielni wykonuje remonty balkonóẉ z rusztowań wiszących. Ta spółka - też prezniesiona z Krakowa parę lat temu ostatnie sprawozdania finansowe złożyła do KRS w początku 2024 roku - za lata 2021 i 2022. Zrobili to tylko dlatego, że sąd postraszyl zarząd grzywną. Ale ponieważ sąd dalej nie straszy - to już składać nie trzeba ;) Takie to prześwietlanie wykonawców przez pana prezesa. Na marginesie - rusztowanie takie jak na zdjęciu na stronie spółdzielni to kilka tysięcy grzywny dla kierownika na wstępie - nie spełnia wymagań bezpieczeństwa pracowników.

PJ

19:37, 2026-06-18

Przed Walnym na Imielinie. Prezes: Polityczny atak

Jest to kolejna publikacja z serii, w której opisywane są wyłącznie opinie. Nie ma żadnych faktów, nie ma odniesień do dokumentów ani minutek z posiedzeń komisji, rady, zarządu... Jak spółdzielcy mają zaufać wypowiedzi Prezesa, jeśli nie ma w niej konkretów - tylko sama emocjonalna manipulacja? Z mojej perspektywy cenna byłaby odpowiedź Prezesa na pytanie o tryb "wydzielenia się" Dereniowej 2. To nie wydarzyło się samo, organicznie, jak można wywnioskować ze sformułowania użytego przez Prezesa. To było jego aktywnym działaniem w trybie ekspresowym. Czy Redakcja może poprosić Prezesa o doprecyzowanie jakie miał intencje?

Dokumencik

19:32, 2026-06-18

Przed Walnym na Imielinie. Prezes: Polityczny atak

Brednie , czy łgarstwa Prezesa ? Firma która "wygrała" przetarg na obsługe inwestycji 1. W roku 2024 nie prowadziła działan operacyjnych. To jest zapisane w sprawozdaniu Zarządu spółki FortiCorp sp. z o.o. złożonym do Krajowego Rejestru Sądowego . Każdy może to sprawdzić pod adresem w przeglądarce dokumentów finansowych na stronie kraqjowego rejestrusądowego Numer KRS spółki 903450. Historię spółki można też sprawdzić w KRS, w wyszukiwarce krs Ten sam numer 903450 Dopiero 18 sierpnia 2025 roku spółka FORTI CORP (bo tak się nazywała) zyskała nową nazwę (PROINVSET DEVELOPMENT) , 990 tysięcy nowego kapitału i nowych udziałowców. Tak więc nie wiadomo co pan prezes prześwietlał, bo na pewno nie dochował minimum staranności w sprawdzeniu oferenta. Adres strony rejestrów to prs kropka ms . gov kropka pl ukośnik krs (przy innym zapisie filtry widzą spam)

PJ

19:32, 2026-06-18

0%