Kilkadziesiąt osób uczestniczyło w ursynowskich obchodach Narodowego Dnia Pamięci o "Żołnierzach Wyklętych". Pod pomnikiem ofiar terroru komunistycznego złożono kwiaty, była też msza święta w kościele św. Katarzyny i złożenie kwiatów przy kapsule czasu na cmentarzu na ul. Anyżkowej.
Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" obchodzony jest w Polsce 1 marca od 2011 roku. Tego dnia w 1951 roku w więzieniu mokotowskim wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”: Łukaszu Cieplińskim, Mieczysławie Kawalcu, Józefie Batorym, Adamie Lazarowiczu, Franciszku Błażeju, Karolu Chmielu i Józefie Rzepce. Byli oni ostatnimi ogólnopolskimi dowódcami walki o wolność i niezawisłość Polski z powojennymi władzami komunistycznymi.
W miejscu potajemnych pochówków
Ursynowskie uroczystości co roku odbywają się przy kościele św. Katarzyny przy ul. Fosa, w miejscu, gdzie od 1945 roku Urząd Bezpieczeństwa grzebał ofiary mordów politycznych dokonywanych w więzieniu na Mokotowie. Pochowano tu około dwóch tysięcy ciał.
Od 1993 roku stoi w tym miejscu pomnik męczenników terroru komunistycznego w postaci symbolicznych głazów i górującego nad nimi krzyża.
Gospodarz uroczystości, ks. proboszcz Wojciech Gnidziński z parafii św. Katarzyny, dziękował przybyłym za pamięć o ofiarach z antykomunistycznego podziemia.
- Jeśli nie będzie tej pamięci, to nie będzie nas, nie będzie Polski. Samo to spotkanie to lekcja historii, dziękuję tym, którzy ten apel pamięci przygotowali - mówił ksiądz Gnidziński.
Hołd pomordowanym "Żołnierzom Wyklętym" oddały władze dzielnicy z burmistrzem Robertem Kempą na czele, ursynowscy radni oraz potomkowie i rodziny żołnierzy państwa podziemnego. List z podziękowaniami nadesłał prof. Jan Żaryn, prezes stowarzyszenia "Polska jest najważniejsza", który tym razem nie mógł uczestniczyć w uroczystościach. Odczytano też wstrząsające rozważania "wyklętego" Mariana Berneciaka "Orlika" o śmierci.
"Nie rozdzielajcie rodzeństwa!". Protest rodziców
W tym roku podobna sytuacja ma miejsce w SP 310 przy ul. Hawajskiej 7, gdzie dzieci z Przedszkola nr 366 – znadującego się pod tym samym adresem co Szkoła 310 i posiadające starsze rodzeństwo w tej szkole – zostały w praktyce potraktowane inaczej niż dzieci z obwodu, co ponownie prowadzi do rozdzielenia dobrze znanej sobie grupy rówieśniczej. Rodzice zwracają uwagę, że przy podejmowaniu decyzji organizacyjnych nadal zbyt słabo uwzględnia się ciągłość środowiska wychowawczego i dobro dziecka
Dagmara
23:30, 2026-04-22
Metro Warszawskie sieje... łąki! 600 mkw dla pszczół
Na zdjęciu widzimy, że pan za pomocą wiertarki wkręca śruby w żywe drzewo!!! Rzetelne dziennikarstwo nakazuje przekazać czytelnikom informację o wysokości mandatu, który otrzymał ten pan od policji.
masakra!
23:08, 2026-04-22
Metro Warszawskie sieje... łąki! 600 mkw dla pszczół
Szkoda, że maszyniści pociągów metra i maszyniści lokomotyw manewrowych przeraźliwie trąbią na pustym terenie ST-P strzeżonym przez uzbrojoną po zęby straż metra i przez wysokie płoty zakończone drutem kolczastym. A kto walczy o ciszę dla okolicznych mieszkańców, o ciszę dla zwierząt w sąsiednim, ponad 900-hektarowym Rezerwacie Przyrody im. Stefana Starzyńskiego, o egzekwowanie zakazu trąbienia obowiązującego na terenach zabudowanych? Zarząd Metra? Europejczyk z dużego ratusza, któremu podlega Metro? Włodarz z małego, ursynowskiego ratusza? Zieloni? Radni? Media? Wolne żarty. Jest zupełnie odwrotnie - od kilku lat trwa słodko-pierdząca kampania ocieplania wizerunku Metra: wiosna - pszczółki przygotowują się do pracy na kwiatuszkach, jesień - zbieramy miodek do słoiczków. A przerrrrraźliwe trąbienie trwa w najlepsze, to jest temat konsekwentnie ignorowany, przemilczany.
cenzura
22:50, 2026-04-22
Burza o przebudowę ul. Sarabandy. "Po co tak szeroko?"
ale że co .... będą robić Farbiarską, będą robić Sarabandy ALE NIE będą robic Karczunkowskiej ??!!?? Hmmmm coś mi śmierdzi naciskami developerow. A Sarabandy dlaczego nie moze byc jednokierunkowa?! Wtedy nie bedzie wywłaszczeń a ścieżka rowerowa może być wystarczająco szeroka .
Kubiczek
22:48, 2026-04-22
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
24 12
To byli przeklęci ,bandyci
Pozostałe komentarze
18 3
Każde takie obchody mają podtekst polityczny. Za 50-100 lat niewielu będzie się interesować tymi ludźmi, tak jak niewielu interesuje się teraz powstańcami listopadowymi, styczniowymi, ale na razie są na topie bo jest to komuś potrzebne.
10 0
Kilkanaście może i tak, ale nie kilkadziesiąt.
23 11
W HOLDZIE MORDERCOM
4 2
Generał Okulicki podjął kolejną straceńcza decyzję, wydał poprawny rozkaz, ale opatrzony jednak straceńczym przekazem do członków AK, narażając ich na bezprzykładny, tragiczny los, łatwy do przewidzenia przez rozumnego polityka. Wepchnął ich poleceniem zawartym w rozkazie w paszczę "lwa".
Rozkaz z takim komentarzem po niedługim zasie trafił do NKWD i wyzwolił wojną domowa, która pozbawiła Polskę najbardziej patriotycznej społeczności, która stanowić mogła w przyszłości trzon legalnego oporu.
Należało wydać wtedy rozkaz zgodny z ustalonymi decyzjami w Teheranie i Jałcie, bo one były nieodwracalne, a nie były dowolnymi decyzjami trzech starszych panów, tylko wynikiem przebiegu sytuacji frontowych. Odpowiedzialny za losy narodu polityk powinien umieć ocenić polityczną przyszłość i podejmować decyzje zgodną z oczekiwanym rozwojem najbliższej historii. Żołnierze wyklęci nie przynieśli Polsce żadnej korzyści, a obecna ich gloryfikacja nie przysparza im splendoru. Byli potrzebni Polsce jako b
11 5
Generał Okulicki podjął kolejną straceńcza decyzję, wydał poprawny rozkaz, ale opatrzony jednak straceńczym przekazem do członków AK, narażając ich na bezprzykładny, tragiczny los, łatwy do przewidzenia przez rozumnego polityka. Wepchnął ich poleceniem zawartym w rozkazie w paszczę "lwa".
Rozkaz z takim komentarzem po niedługim zasie trafił do NKWD i wyzwolił wojną domowa, która pozbawiła Polskę najbardziej patriotycznej społeczności, która stanowić mogła w przyszłości trzon legalnego oporu.
Należało wydać wtedy rozkaz zgodny z ustalonymi decyzjami w Teheranie i Jałcie, bo one były nieodwracalne, a nie były dowolnymi decyzjami trzech starszych panów, tylko wynikiem przebiegu sytuacji frontowych. Odpowiedzialny za losy narodu polityk powinien umieć ocenić polityczną przyszłość i podejmować decyzje zgodną z oczekiwanym rozwojem najbliższej historii. Żołnierze wyklęci nie przynieśli Polsce żadnej korzyści, a obecna ich gloryfikacja nie przysparza im splendoru. Byli potrzebni Polsce jako b
23 0
A jak nazwać tych co szli od Lenino-do Berlina? Skończmy to gdybanie. Niech każdy obywatel czyta książki i ma swoje zdanie bo zdanie polityków mi kompletnie dynda. Niektórzy to gadają za kasę jak im każą.
17 10
nawet dzieci w to brudną robotę wciągają
5 7
Nawet dzis wielkim bojownikiem z komuna byl sedzia komunistyczny,dzis w stanie spoczynku Niezinski.Jak sie go slucha to czuc jego nawiedzona dusze.Moze moglby zostac wczesniej facetem w czarnej kiecce.Ten Pan sedzia byl sedzia w latach komuny,awansowal pozniej do Ministerstwa Sprawiedliwosci. Jak awansowal? Pewne musi byc,ze byl zwiazany bardzo z PZPR.Inaczej by nie awansowal.A gdyby robil wroga robote jako sedzia to juz dawno wachal by kwiatki od spodu.Na wroga dzialalnosc nie pozwolilaby mu UB-SB.Jak walczyl z komuna? wydawal wyroki uniewinniajace? Panie nie blaznuj.
12 26
CHWAŁA BOHATEROM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
8 18
Za Polske nie oplaca sie umierac, %95 ludzi co tam mieszka to komunistyczne bagno. Wam nigdy nikt nie dogodzi. Szkoda tych zolnierzy, mogli uciec a nie umierac po nic.
1 2
Bo komuna bardzo trafiła w mentalność postfeudalną. Oczywistym jest, że wojna, to nie jest zabawa grzecznych dzieci wg ustalonych reguł. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że wśród Wyklętych zdarzali się mordercy, tak jak nie mam wątpliwości, że wśród tych, co poszli na współpracę z komuną, zdarzali się przyzwoici. Żadna sytuacja nie jest wyłącznie czarna albo wyłącznie biała. Jednak widać, że lata komuny i późniejszy przekaz zrobiły swoje... Żal czytać te niektóre wypociny... Wychodzi na to, że dla dużej części narodu to, co nastąpiło po roku 1945, to była właśnie ta "dobra zmiana"...
22 9
kraj idiotów, bandytów zwą bohaterami!
17 10
Wstyd i hańba dla tych, którzy organizują takie szopki ku pamięci ludzi terroryzujących i mordujących ludność cywilną na wschodzie przedwojennej Polski. Moja babcia z Podlasia żyła 96 lat, bardzo dobrze pamiętała wojnę i nienawidziła tych zwierząt bardziej od Niemców!!!
9 7
Żołnierze wyklęci czyli kto?. To ci którzy bronili interesów klasy posiadaczy ziemskich w tym Kościoła, na których to pracował przed wojną polski chłop pańszczyźniany. Przyszła nowa władza, rozdała ziemię tym chłopom, to wystąpili przeciw i chłopom i władzy.
5 2
Najlepszym hołdem dla żołnierzy wyklętych byłoby, gdyby chłopy a raczej ich wnuki, ziemię z refomy w całej Polsce prawowitym właścicielom oddali.
Są przedwojenne KW, wystarczy sprawdzić i zwroty porobić oraz wystapić o odszkodowanie za prawie 75 lat bezprawnego, nieodpłatnego użytkowania.
Wszak delegaci rad wojewódzkich i geodeci, to byli pierwsi do odstrzału przez naszych dzielnych wyklętych. Kto pierwszy gotowy oddać zawłaszczone grunta ???
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz