Na ponaddwuhektarowym terenie przy al. KEN, gdzie kiedyś działało Tesco, Echo Investment planuje wybudować kompleks mieszkaniowo–usługowy. Jak już pisaliśmy, wniosek złożony w trybie „lex deweloper" przewiduje ok. 410 mieszkań, ok. 25 tys. mkw powierzchni użytkowej mieszkalnej, ok. 5 tys. mkw. usług (w tym supermarket), 150 publicznych miejsc parkingowych Park&Ride przekazanych ratuszowi oraz ok. 460 mkw lokali użytkowych, które też mają trafić do miasta. Na rogu Wąwozowej i al. KEN ma stanąć 10‑kondygnacyjna wieża mieszkalna, tzw. dominanta, niższa niż w pierwotnych planach.
Takie są ustalenia po konsultacjach społecznych w ubiegłym roku oraz negocjacjach między dużym ratuszem a deweloperem. O szczegółach projektu złożonego do ratusza pialiśmy już na Haloursynow.pl.
Dzięki transparentnemu i merytorycznemu omówieniu planów, stworzyliśmy finalną propozycję łącząca interesy sąsiadów, władz i ekspertów miejskich. Wierzę, że tak kolektywnie zaprojektowane miejsce będzie w przyszłości sprzyjać integracji społecznej i pozytywnie wpłynie na rozwój tej części Ursynowa
- stwierdza Inga Pilarska, dyrektor ds. planowania strategicznego w Grupie Echo Investment.
Czy wynegocjowanie przez miasto miejsc w hali garażowej pod tak potrzebny w tym rejonie parking typu "Parkuj i Jedź" oraz lokale pod przychodnię publiczną ZOZ Ursynów to sukces czy porażka?
Najpierw Rada Warszawy musi się zgodzić, więc nie ma co za bardzo dzielić skóry na niedźwiedziu. Rada to jest organ kolegialny, więc nie wiem, jakie radni podejmą decyzje.
- tak ostrożnie o wynegocjowaniu korzyści dla miasta mówił podczas jednej z ostatnich sesji rady dzielnicy burmistrz Robert Kempa.
Wyrobioną opinię - po zapoznaniu się z wnioskiem dewelopera - mają za to radni i społecznicy. Opozycja uznaje, że można było wymusić na deweloperze więcej w zamian za zgodę na odstępstwo od planu miejscowego, który nie pozwala na terenie po Tesco budować osiedla mieszkaniowego, a obiekty typowo usługowe. Najbardziej kontrowersyjnym punktem jest liczba miejsc parkingowych.
Antoni Pomianowski z Projektu Ursynów nie zostawia na tym projekcie suchej nitki.
Parametr parkingowy 0,8 miejsca na mieszkanie to poziom z głębokiego PRL! A już absolutne kuriozum to miejsca do obsługi lokali usługowych - na 5000 mkw. powierzchni usług, w tym supermarket, przewidziano 20 miejsc parkingowych! Przecież to granda, a efektem będzie całkowite zastawienie autami wszystkich uliczek na Kabatach.
- mówi radny opozycji, były wiceburmistrz Ursynowa.

Podobnego, krytycznego zdania o koncepcji przedstawionej przez Echo Investment jest Mateusz Rojewski z PiS.
Minusem jest zbyt mało miejsc w garażu – w okolicy już teraz w tygodniu trudno zaparkować. Nie rozumiem też, po co budować tam 1100 miejsc dla rowerów - czy mieszkańcy gmin podwarszawskich będą zimą rowerami przedzierać się przez las do pracy, czy jednak wybiorą samochód, a mieszkańcy Kabat nadal będą mieć problemy z parkowaniem?
- pyta.
Jeremi Czarnecki, ursynowski społecznik, przewodniczący lokalnej Lewicy dodaje:
150 miejsc z puli tych, które i tak trzeba będzie wybudować, to żart i, jeśli przyjmą formę Park & Ride, to będzie to prezent raczej dla kierowców Konstancina, nie mieszkańców Kabat.
Radni przypominają, że podczas konsultacji społecznych rok temu mieszkańcy jasno określili swoje oczekiwania.
- Wniosek nie uwzględnia - według mnie - opinii mieszkańców wyrażonych podczas ubiegłorocznego spotkania w "Alternatywach". Miała być kombinacja usług biurowych, gastronomicznych i handlowych, a dostajemy de facto mieszkaniówkę z dodatkiem usług - mówi Rojewski.
Warto przypomnieć, że mieszkańcy okolicy byli przeciwni wielkiemu centrum handlowemu. Następnie inwestor zaproponował osiedle mieszkaniowe i odbyły się konsultacje społeczne. Inwestor częściowo uwzględnił wnioski mieszkańców i ograniczył zabudowę - czy wystarczająco? To się okaże.
- mówi z kolei Paweł Nowocień z Otwartego Ursynowa, współrządzącego Ursynowem.
Nowocień nie ukrywa jednak swojego rozczarowania. - Jestem rozczarowany, że miasto nie wynegocjowało przebudowy skrzyżowania al. KEN z Wąwozową ani bezpośredniego wejścia do przestrzeni handlowej z metra Kabaty. Co do ilości miejsc parkingowych i lokali użytkowych, które otrzyma miasto - zawsze pozostaje niedosyt.

[ZT]29117[/ZT]
Jeremi Czarnecki z Lewicy krytykuje całą koncepcję firmy Echo.
Dostajemy ciemny o każdej porze „plac miejski", miejsce na Biedronkę i wątpliwej jakości architekturę i urbanistykę w kluczowym punkcie Kabat. Nawet stojąca obok inwestycja Rytm wydaje się bardziej interesująca, innowacyjna i wzbogacająca okolicę.
- Nie wiem też skąd pomysł na to, że nagle potrzeba przychodni, a nie sali kinowo-widowiskowej, tymczasowego przedszkola na okres paru lat „wyżu demograficznego", otwartej zielonej przestrzeni, poprawy bezpieczeństwa skrzyżowania KEN z Wąwozową i warunków przesiadki z metra do autobusów - ocenia lider ursynowskiej Lewicy.
Nie wszyscy radni są aż tak krytyczni. Krystian Malesa, przewodniczący Komisji Architektury w Radzie Dzielnicy (KO), nie jest przeciwko koncepcji zabudowy mieszkaniowej w tym miejscu, choć też ma wątpliwości.
Ciężko jest jednoznacznie ocenić wniosek. Miała być galeria handlowa, a nie mieszkaniówka. Przypuszczam, że większość mieszkańców Kabat preferowałaby właśnie galerię handlową, ale być może mieszkańcy z najbliższego otoczenia terenu, o którym mówimy, wolą mieszkania.
Malesa podkreśla jednak realia. - Wg obecnego prawa właściciel ma prawo zdecydować, co tam chce zbudować, zwłaszcza biorąc pod uwagę "lex deweloper". Oczywiście, że ja wolałbym żeby tam był miejski park, place zabaw dla dzieci i przestrzenie sportowe, ale wiemy, że to nie jest możliwe.
Radny KO wymienia korzyści przedstawionego projektu.
Jest w nim mniej mieszkań niż miało być wg początkowych założeń dewelopera. Co najważniejsze nie ma tzw. mikroapartamentów nazywanych patodeweloperką. Dominanta jest niższa niż miała być w początkowych założeniach. Zaprojektowane jest więcej drzew – to m.in. udało się wywalczyć.
- ocenia, i dodaje, że dzięki negocjacjom burmistrzów Ursynów dostanie lokal na przychodnię i P&R.
Dobrze, że władze samorządowe wynegocjowały Parkuj i Jedź, choć 150 publicznie dostępnych miejsc to zdecydowanie zbyt mało. Fajny jest pomysł „rynku kabackiego". Jeżeli nie będziemy mieć lokalnych „browarów warszawskich" tak jak nam obiecywano, to - chciałoby się powiedzieć - ratujmy co się da!
- komentuje z kolei Mateusz Rojewski z PiS.
- Nie chcę w czambuł potępiać działań miasta, bo starało się ratować sytuację, tym niemniej w mojej ocenie zrobiło mniej niż - negocjując z tak silnej przecież pozycji jak pozycja m. st. Warszawy - można było zrobić dla okolicy zdecydowanie więcej - ocenia.
Jeremi Czarnecki zwraca uwagę na kuriozalną sytuację.
Burmistrz tak się chwalił jak to negocjował, a w efekcie projekt jest jeszcze gorszy - budynki od strony al. KEN spuchły i zyskały kolor przypominający sypiące się od zawilgocenia fasady bloków na Hawajskiej. No, ale wieża ma jedno piętro mniej, więc nic tylko tańczyć z radości...
- krytykuje.

Paweł Nowocień jest sceptyczny co do dalszych konsultacji w ramach "lex deweloper", które są obowiązkowe dla dewelopera, a które jeszcze trwają. - Po których - obawiam się - niewiele się zmieni w projekcie. Być może jedynie kolorystyka lub układ zieleni. Czy teren będzie tętnił życiem i zielenią? Mam nadzieję, że tak - inwestor jest doświadczony w realizacji podobnych projektów, więc liczę na pozytywny efekt.
Antoni Pomianowski z Projektu Ursynów znalazł plus w przedstawionym projekcie.
Plusem jest fakt, że teren jest nieogrodzony, a place zabaw i zieleńce dostępne dla innych mieszkańców. Ale projekt powinien mieć co najmniej o połowę więcej miejsc parkingowych. W obecnej formie nie wolno się na niego zgodzić.
- powtarza.
Złożony pod koniec listopada wniosek firmy Echo trafił do analizy przez Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego m.st. Warszawy oraz Urząd Dzielnicy Ursynów. Przed wydaniem decyzji odbywają się konsultacje społeczne, podczas których mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi i wnioski. Można je składać - do 18 grudnia - pisemnie lub elektronicznie do Biura Architektury i Planowania Przestrzennego w Warszawie - [email protected].
Ostateczną decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji mieszkaniowej podejmie Rada Warszawy. Później deweloper będzie mógł wystąpić o pozwolenie na budowę. Cała procedura, wliczając konsultacje społeczne i ewentualne odwołania, może potrwać kilka miesięcy. Deweloper już teraz ma decyzję środowiskową, co przyspieszy dalsze kroki, ale rozpoczęcia inwestycji można się będzie spodziewać najwcześniej w 2027 roku.
Warszawiacy coraz grubsi i bardziej zestresowani
jem tylko sałatę, a waga ani drgnie w dół;) to co mam jeść, by szczupłym być? Ktoś pomoże?
Otyły
20:47, 2026-02-18
Rząd zmieni zasady oddawania ubrań
Rząd chorych nieudaczników planuje kolejne absurdy a poważne sprawy są marginalizowane, byle do 2027 i wypad na zbity pysk!
TT
20:06, 2026-02-18
Biała Sobota na Ursynowie. Darmowa mammografia
Panowie jak zwykle...margines. To samo w sądach, kobiety górą...
KyleCrane
20:03, 2026-02-18
Działka po Tesco na Kabatach. Jest zgoda na osiedle!
Ja bym chciał poznać zmiany struktury majątkowej osób, które we władzach miejskich odpowiadają za wydawanie zgody na deweloperskie pomysły. W odniesieniu do jednej osoby z dawniejszych czasów znam - od jednego mieszkania na początku kadencji do około 15 w ciągu roku po zakończeniu kadencji. Było nawet dochodzenie, ale nie stwierdzono naruszeń prawa, co najwyżej naruszenie zasad przyzwoitości, a to nie jest karalne.
ktokolwiek
19:42, 2026-02-18
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
36 7
Wypowiedź radnego Koslicji Obywatelskiej na końcu najlepsza. Facet nie ma bladego pojęcia o projekcie, oczekiwaniach mieszkańców, nie zna bajwyraźniej historii konsultacji… ale broni deweloperskiego potworka.
8 5
Godnie reprezentuje swoich wiernych wyborcow. Na miare ich potrzeb i mozliwosci.
Pozostałe komentarze
36 8
Gdyby nie krzykacze, którzy zablokowali powstanie galerii handlowej za czasów gdy TESCO było jeszcze w lepszej kondycji i nie planowało wynieść się z Polski i kilku innych krajów, problemu by nie było.
Miał powstać obiekt oferujący tyle powierzchni użytkowej co Sadyba BestMall.
12 13
gdyby na etapie budowy metra pominąć stacje metro kabaty, to wciąż mogły by tu być pola.
15 7
każda inwestycja która uwzględnia parking PR, jest dobra. Teraz jest dramat z parkowaniem na Kabatach, w drodze z pracy nie mozna podjechać do żadnego sklepu, piekarni, kiosku, apteki, bo nie ma gdzie zaparkować.
Tylko niech developer zacznie od wybudowania tego parkingu, żeby mu się plany po drodze nie zmieniły.
I nie zgadzam się z radnym, który mówi, że >tam będą parkować mieszkańcy Konstancina<. A niby kto ma parkować? jeśli będą tam parkować to zwolnią się miejsca na uliczkach, które teraz blokują.
Dziś korzyść z tego ma tylko straż miejska, która robi sobie kwestę na uliczkach, na mojej juz drugi rz w ciągu tygodnia. Kasa pusta czy jak?
Może wtedy straż miałaby więcej czasu, żeby interweniować w metrze (artykuł obok)
21 13
Co za bzdury ci radni wygadują. Miejsca parkingowe największym problemem? A od kiedy dzielnica ma zapewniać wszystkim przyjezdnym miejsce parkingowe? Będzie większy parking to więcej osób z Piaseczna, Konstancina czy Garwolina będzie tutaj parkować. To jest miejsce do życia, a nie rozjeżdżania swoim samochodem w drodze do pracy.
Radny KO nie lepszy. Nikt nie mówi, że ma tam powstać park. Był plan miejscowy, a deweloper wiedział jaką działkę nabywa. Jak mu się nie chce budować zgodnie z planem to może ją sprzedać. Tak ciężko jest egzekwować obowiązujące prawo czy może lepiej jest być w dobrych układach z wpływowym biznesem?
A efekt tego będzie tylko taki, że zaraz to jakichkolwiek sensownych usług nie będzie. Multikino zamienione na mieszkaniówkę, Tesco zamienione na mieszkaniówkę, Natpol zamieniony na mieszkaniówkę. Tylko po to się mieszka w mieście, żeby z tego miasta móc korzystać, a nie finalnie jeździć autem za miasto za jakąkolwiek usługą.
4 13
Zmieniają się potrzeby to i musi się zmienić zagospodarowanie terenu. Tesco wyszło, Multikino też. Oczywistym jest, że te działki nie będą stałe puste, szczególnie w takiej lokalizacji.
12 1
Oczywistym jest, że plan miejscowy dla tej działki się nie zmienił i to jest kluczowe.
3 0
got
pamietaj w swojej ocenie kto stworzyl "lex developer" pozwalajacy na te zmiany. a dzielnica i miasto to sobie moga probowac ratowac co sie da. mimo ze wszystkie winy zrzuca sie na rzadzacych ursynowem w tej kwestii.
1 0
Raczej czemu miał służyć lex deweloper - miały być zakrywizowane tereny przeznaczone na usługi, bo rynek nie potrzebuje aż tylu usług i działki stały puste.
18 12
Radny z PiS martwi się o mieszkańców podmiejskich miejscowości, że będą musieli jeździć rowerami przez las, bo nie będzie dla nich miejsc parkingowych? Zapomniał, że jest wygodna komunikacja autobusowa?
23 7
1. 20 miejsc postojowych do obsługi 5 tysięcy metrów kwadratowych usług - rozumiem, że większość zaopatrzenia przyjedzie metrem i na rowerach, a potem żuczki będą wnosić na plecach, tak drodzy radni?
2. skrzyżowanie KEN z Wąwozową jest super, kapitalnie sprawdza się obecnie, bez problemu przyjmie setki nowych aut, godziny szczytu obsłuży bez problemu i bezpiecznie, bo w ogóle nigdy nie było tu żadnych kłopotów, tak drodzy rani?
3. dominanta do nieba bardzo pasuje do otoczenia, prawda? Dosłownie harmonizuje się z przestrzenią.
4. nowej przestrzeni w przedszkolu i szkole nie trzeba, bo tu tylko psiecka będą mieszkać, tak radni?
5. ogromny sukces, bo dadzą kilka pokoi na przychodnię - bo bo żadnej nie ma w okolicy i nikt nie ma abonamentów na prywatne usługi medyczne, prawda radni? A w ogóle to specjalistyczny personel do poradni znajdzie się na poczekaniu, ponieważ powszechnie wiadomo, że lekarzy u nas jest tak wielu, że oni sami błagają o nowe poradnie.
6. przelicznik 0,8 miejsca parkingowego idealnie wpisuje się w obecne tendencje - bo wszyscy to metrem, rowerem i na piechotę po słoiki będą jeździć. I w ogóle samochód to jest archaizm jak maszyna do pisania, po co miejsca parkingowe?
7. oczywiście wszystko deweloper dostarczy piśmie, każdą swoją obietnicę i żadne plany przypadkiem po drodze się nie zmienią i radni będą się bardzo starannie przyglądać jak to wszystko tu pięknie idzie, tak? I to nie będzie tak, że no cóż, to były tylko wizualizacje, no projekt to co innego, no wiecie państwo, to się nie dało, tamto też w sumie nie...
8. PO ma ostatnio słabą passę w stolicy, Trzaskowski nie lepszą. To jest projekt forsowany przez PO, więc oczywiście radni są absolutnie pewni że wszystko jest git, prawda? Nie ma tu żadnych powodów do obaw, a wręcz trzeba się cieszyć, bo w ogóle mogło być gorzej, tak panie Malesa? I to nie jest tak, że deweloper dyktuje miastu warunki i decyduje jak wygląda polityka urbanistyczna na terenie z mpzp. Absolutnie tak nie jest, prawda?
9. no i wreszcie - przecież deweloper wiedział, co kupował i rozumie, że przecież to wszystko jest tylko hipotetycznie i warunkowo, nic nie jest ustalone, muszą być zgody mieszkańców, radnych, wyjątkowy tryb no i tylko i wyłącznie mamy tu ryzyko dewelopera, który kupił działkę z określonym mpzp?
7 8
Całe szczęście, że propozycję zabudowy działki pomiędzy STP Metra a Polnej Rózi diabli wzięli, może podobnie będzie tu - czyli zwycięży rozsądek !
18 2
Samorządy "tzw małe ojczyzny' działania winny być dla mieszkańców a korupcją śmierdzi ma kilometry
23 5
Developerka na niszczy wszysko co mieli dotychczasowi mieszkańcy, kino, supermarket, parkingi... Dziękujemy radni za zmiany w zagospodarowaniu na korzyć developerów u umożliwienie developerom psucie ursynowa. Zawężanie ulic to kolejny problem który nadaje się do NIK.
0 0
A frekwencja w kinie i markecie była wzorowa ;)
19 1
Zapraszamy na Kłobucką. Zobaczcie jak nam urządza kempa osiedle. Zero miejsc parkingowych dla dostawców, służb czy gości. Na starym Ursynowie dzięki dogęszczaniu zabudowy i likwidacji parkingów zmierza to do tego samego. Czemu kempa nie zlikwiduje parkingu przy Urzędzie? Przecież jest tak świetnie zlokalizowany pod kontem dojazdu komunikacją miejską.
2 1
Słusznie, masz rację, przesada z tym betonowym placem. A ponieważ miejsce jest świetnie skomunikowane, można coś wybudować, w tym miejscu, np. wysoki blok na kilkanaście pięter.
7 3
Od kiedy radny Antoni Pomianowski jest z Projektu Ursynów?
Przecież on jest z Konfederacji Brauna.
2 6
bogata sowiecka mafia zgotowała ten los biedniejszej mafi sowieckich okupantów?
14 1
Przypominam, że od 2006 roku w Warszawie rządzi PO - ich prezydent i w każdej kadencji większość radnych jest z PO.
10 6
na Kabatach nie ma sklepu, tak nas załatwili developer, niech wybuduje sklep spożywczy, większy niż żabka, np. typu biedronka, jak nie można w jakimś bloku, to pod ziemią, żeby ludzie mieli, gdzie żarcie kupić a nie jechać metrem, na Stokłosy, kupiłam mieszkanie i co developer nie myśli o sklepie dla nas, pieniądze to umiał wziąć w milionach co dom by wybudował a sklepu nie, jak tak można ludzi traktować, którzy wwalili pieniądze i żeby jeździć samochodem to Lidla a na miejscu nie ma, ma być sklep niech to zrozumie developer i nie wnerwia mieszkańców co kupili od niego mieszkania, nikt by tego nie ruszył, jakby wiedział że sklepu nie będzie,
1 4
Na Kabatach sa setki sklepów. Problem ma tylko jedna ćwiartka Kaba - ta, ktora nie chciała ani Tesco, ani galerii handlowej w miejscu po Tesco. Tam nie przewidziano sklepow, bo... byl hipermarket.
1 1
Przecież są dwa Lidle
4 2
Sami nie chcieliście kiedyś dużej galerii handlowej z dużym parkingiem, cały czas cos przeszkadzało wam - przyznajcie! Wiec teraz macie mieszkania, coraz więcej mieszkań, samochodów itp. Trudno!
9 3
ja tylko wspomne jedna rzecz. przypomnijcie sobie kto stworzyl "lex developer" i bedziecie wiedziec kogo winic. bez tego sprawa bylaby jasna i klarowna
5 3
POTRZEBNY SKLEP Z JEDZENIEM, INNE POTRZEBNE NA CO DZIEŃ
5 2
Mafię deweloperskie mają ludzie wszędzie. W ratuszu i w spółdzielniach. Wiec jest jak jest.
2 0
Dlaczego nie zrobią autobusu dojazdowego do metra dla mieszkańców z "za lasu"?
Dojazd do pętli autobusowej i przesiadka do metra. Niech trzymają swoje samochody u siebie.
Na przykład linia autobusowa 319 albo Otwocka linia autobusowa.
2 0
Dlaczego nie zrobią autobusu dojazdowego do metra dla mieszkańców z "za lasu"?
Dojazd do pętli autobusowej i przesiadka do metra. Niech trzymają swoje samochody u siebie.
2 2
Najpierw ursynowianie żądali likwidacji Tesco i co teraz zostały im tylko śmieciowe ząbki trujące o bloki z setkami samochodów
0 0
Napisz, głąbie, po polsku, o co ci się rozchodzi w tym bełkocie !
3 4
Najlepszym obiektem w tym miejscu byłby supermarket. Może zostać trochę bloków, jak na wizualizacji, ale zdobycie skądś jedzenia i podstawowych środków do życia jest najważniejsze. Tego ludziom potrzeba, nie jakieś bloki. Zaopatrzenie w pożywienie.
4 6
Super PROJEKT!!!!! Nie chcę samochodów dostawczych pod moim blokiem!!! Nie chcę parkingu dla przyjezdnych ....mają autobusy ze wsystkich stron!!!
0 1
BRAWO>>>BRAWO ....Taka dobra komunikacja w Warszawie ..publiczna korzystajcie...te stada samochodów pod blokami!!!!
2 1
Oryginalne plany sprzed 40 lat to było P&R jak na Młocinach ale deweloperzy i mieszkańcy to zablokowali...
Efekt jest taki ze samochody z przedmieść rozlewają się po całej Warszawie...
1 1
Chcieliśta, to mata.
Głosowaliśta, to tyż mata.
A w ogóle, to róbta co chceta.
0 0
Do redaktora HO - przenieś tę czerwoną belkę "dodaj komentarz" na prawy margines, bo ona tu przeszkadza !
0 0
I mają rację, że taka zgoda nie powinna być wydana! Zdecydowanie porażka w negocjacjach za takie odstępstwo od obowiązującego planu zagospodarowania, za te wysokości, oszczędności na współczynnikach parkingowych, brak konieczności budowy szkoły, itd. Korzyści dla miasta i lokalnych społeczności za takie coś powinny być znacznie większe.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz