Wiadomości

Zamknij

Stoły spotkań przy fontannie. Czy przypadną do gustu mieszkańcom? FOTO

Marta Siesicka-Osiak 11:00, 19.04.2018 Aktualizacja: 18:08, 16.10.2025
Skomentuj Stoły spotkań przy fontannie. Czy przypadną do gustu mieszkańcom? FOTO MSO

Cztery „stoły spotkań” stanęły właśnie przy fontannie na placu przed kościołem Wniebowstąpienia Pańskiego. Mieszkańcy od razu zaczęli z nich korzystać. Czy rzeczywiście będą sprzyjały integracji? Czy będą się tu odbywały partyjki brydża i pikniki?

Stoły wraz z ławkami są owocem realizacji kolejnego projektu z budżetu partycypacyjnego. W opisie pomysłu, autorstwa Andrzeja Rogińskiego, czytamy:  

Mieszkańcy mogą spotykać się przy stołach na terenie placu publicznego, aby realizować potrzeby spotkań towarzyskich, kulturalnych, obywatelskich, edukacyjnych. Grupy mieszkańców, organizacje pozarządowe, parafia, urząd mogą organizować spotkania, które budować będą więzi lokalne.

Całkowity koszt projektu to 7.570 złotych, a w jego skład wchodzą 4 ławki (mające po 196 cm długości i 67 cm szerokości), wykonane z żeliwa z drewnanymi oparciami i siedziskami oraz 4 stoły o podobnych parametrach. Planowany odstęp między ławkami to 60-80 cm.

Sąsiedzkie stoły

- Widzę, że ludzie przed południem korzystają z ławek i stołów – mówi pani Ela, pracująca w sąsiedztwie nowych ławek. – To fajny pomysł – dodaje.

Pani Kazimiera jest bardziej sceptyczna. – Skoro to stoły spotkań i mają służyć integracji to dlaczego ławki są obok siebie a nie po dwóch stronach stołu? Chodziło chyba, o to, żeby "być razem", a nie patrzeć wspólnie na kościół…

Ciekawe pytanie zadaje mieszkaniec Wiolinowej, który zastanawia się nad tym, czy nie przydałyby się jeszcze jakieś parasole.

- W obecnej wersji można korzystać ze stołów tylko przy takiej umiarkowanej, wiosennej pogodzie, w lecie nie będzie można wysiedzieć na takiej „patelni” – mówi.

Na razie to pierwsze dni funkcjonowania stołów, czas pokaże czy sprawdzą się w obecnej formie czy będzie trzeba poddać je drobnym zmianom. Według założeń projektu za ostateczny kształt zagospodarowania przestrzeni, w tym liczbę oraz wymiary ławek i stołów, materiał z jakiego zostaną wykonane oraz ich rozmieszczenie i sposób montażu do podłoża odpowiada urząd.

(Marta Siesicka-Osiak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

5 godz. na linii, by zapisać się na badania!

21 wiek i nie ma możliwości zapisania się online, kpina. To samo w przychodniach, trzeba rano stać od 7 w kolejce jakiś absurd.

Olek

15:42, 2026-04-06

Lodówka przy ratuszu pusta. Jadłodzielnie czekają

To trochę tak, że niektórym łatwiej zabić i ukryć noworodka, niż zanieść go do okna życia, bo to kilka kilometrów, no i jeszcze ludzie zobaczą ...

@

15:13, 2026-04-06

Lodówka przy ratuszu pusta. Jadłodzielnie czekają

Teren przy Urzędzie Gminy opanowała grupa chyba bezdomnych 4-5 osób, wśród nich kobieta, którzy tylko czekają, aż ktoś, coś przyniesie i czyszczą wszystko od góry do dołu. Nie zawsze trzeźwi. Nie wiem, czy oni to wszystko zjadają, czy dalej odsprzedają. Ja tych ludzi często widuję w innych miejscach na Ursynowie, np. koło metra Natolin, gdzie zrywali gałązki ozdobnych krzewów, imitujących bukszpan, które pewnie potem można sprzedać do stroików.

Gościk

14:10, 2026-04-06

Lodówka przy ratuszu pusta. Jadłodzielnie czekają

Kiedyś po świętach zaniosłam jedzenie do lodówki- miałam pięć opakowań, bo stwierdziłam, że są potrzebujący i rozdzielę paczki na mniejsze. Przy lodówce już koczowały chętne osoby, a na widok paczek starsza pani się odważyła wyjść przed szereg i wszystkie 5 włożyła do swojej reklamówki. Więcej tam jedzenia nie nosiłam. Ani to było przyjemne doświadczenie ani bezpieczne. Wywołali zgorszenie i zero chęci pomagania.

Teresa

13:37, 2026-04-06

0%