Opóźnia się przebudowa ulicy Baletowej, na której w tym roku mają się pojawić autobusy komunikacji miejskiej. Mieszkańców intryguje słup stojący wciąż na... jezdni. - Jeśli on tu zostanie, to będzie murowanym kandydatem do tytułu drogowy absurd roku! - śmieją się ursynowianie.
To miała być ekspresowa przebudowa. W październiku - rozstrzygnięcie przetargu i rozpoczęcie budowy a przed Sylwestrem - oddanie drogi do użytku. Z planów nic nie wyszło. Co prawda powstały chodniki, drogowcy wylali pierwszą warstwę asfaltu a słupy na skrzyżowaniu z ul. Puławską czekają na montaż świateł, ale dzielnica utknęła na... słupie energetycznym! Instalacja należy do RWE - warszawskiego operatora energetycznego.
- Na przełomie listopada i grudnia wystąpiliśmy do operatora z prośbą o uzgodnienie dokumentacji dotyczącej przesunięcie słupa i instalacji energetycznej. I czekamy - informuje burmistrz Ursynowa Robert Kempa. Dopiero po wszystkich uzgodnieniach i podpisaniu umowy będzie można usunąć słup. Równocześnie, by nie tracić czasu na Baletowej trwała przebudowa. Drogowcy zdążyli już nawet wylać pierwszą warstwę asfaltu, z drugą czekają na usunięcie słupa.
Kto zawinił? Okazuje się, że sprawa trwa już od... czerwca 2014 roku, gdy projektowano poszerzenie Baletowej. Wtedy to dzielnica po raz pierwszy wystąpiła do RWE o uzgodnienia projektowe. Gdy wiadomo już było, że przebudowa ruszy pod koniec 2015 roku, dzielnica dostarczyła dokumentację projektową.
- Po zweryfikowaniu przez RWE Stoen Operator okazała się ona niekompletna, o czym inwestor został powiadomiony - mówi Milena Rusin z RWE. Po kolejnych wnioskach dzielnicy, prawdopodobnie w tym tygodniu będzie ostatecznie wiadomo czy dokumentacja jest kompletna i czy można podpisać umowy o usunięciu kolizji. Dopiero zamknięcie tej procedury spowoduje, że słup zniknie z Baletowej, przebudowa zostanie wreszcie zakończona a droga oddana do użytku. Jak szybko? - Termin podpisania umowy uzależniony będzie od urzędu dzielnicy - mówi Rusin.
Wbrew obietnicom z ubiegłego roku na Baletowej w styczniu nie pojawią się więc autobusy - nie stanie się to prawdopodobnie nawet w pierwszym kwartale. Nie tylko z powodu słupa na jezdni... Zarząd Transportu Miejskiego też ma problemy - z zaprojektowaniem 10 zatok i zawrotki dla autobusów na granicy miasta.
- Zgodnie z umową z dzielnicą, my projektujemy zatoki a dzielnica je buduje. Projekt jest właśnie uzgadniany w wielu instytucjach - mówi Magdalena Potocka z Zarządu Transportu Miejskiego. Dopiero po tych uzgodnieniach dzielnica będzie mogła przystąpić do budowy zatok. Co to oznacza dla mieszkańców tej części Zielonego Ursynowa? Że na obiecywane od 30 lat autobusy poczekają jeszcze parę miesięcy. ZTM tym razem zapewnia, że autobusy pojawią się na Baletowej - konretny termin nie pada. Od rzeczniczki usłyszeliśmy: - W tym roku na pewno.
ZOBACZ PRZEBUDOWĘ BALETOWEJ
[ZT]5831[/ZT]
Lolek18:23, 14.01.2016
Bob Budowniczy nie daje rady? Niemożliwe ;-)
Abc19:16, 14.01.2016
Ręce opadają! Jak zawsze absurd goni absurd!!!!
autochton23:43, 14.01.2016
Haha, tak to jest z tymi słomianymi inwestycjami na POkaz i na wiwat. Chodnik od Sarabandy do Puławskiej też był z początku sfuszerowany, ale... urzędniczy łeb robotę na liście obiecanek wyborczych pryncypała odhaczył i tyla. Bo ta cała robota na Baletowej to przecież była PRowo-wyborcza.
marzena07:11, 15.01.2016
najważniejsze, ze Kempa znalazł kasę na lewoskręt w Puławską i jak czekaliśmy 30 lat to poczekamy kilka miesięcy na autobus, ale będzie !
a każdy kto współpracował z RWE, wie ze to droga przez mękę i na nich padło najwięcej projektów do BP
Kenez09:58, 15.01.2016
Na Nowolazurowej jest to samo, tam też to wina Kępy?
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,nowolazurowa-opozniona-przez-slup,190882.html
Takie standardy ma RWE. Ile km dróg, chodników i ścieżek wybudowano za poprzedniej władzy? 3 2 1..
kenez srenes10:43, 15.01.2016
No a niby czyja?
Ursynowianka06:50, 16.01.2016
Jeszcze przydałoby się przesunąć trzy latarnie które stoją po środku chodnika. Idąc nowym chodnikiem ulicy Baletowej od Puławskiej po stronie American House. Idealnie stoją jedna za drugą, że matka z dzieckiem w wózku nie będzie miała jak przejść. SKANDAL !!!!!!!
"Można zęby wybić". Dzielnica nie odśnieża
Spółdzielnia Stoklosy chce pozabijać nas emerytów. Ja mam 76 lat jak się przewrócę i połamie moge już nigdy nie chodzić. Zamiast jakieś święta osiedla robić i inne bzdety - odśnieżyć chodniki. 30 osób główna kobiet z nadwagą tam pracuje oraz ten szczurek prezesik może dać im po łopacie i uczciwie zarobią na chlebek? Berliński powien zapłacić za to głową. Nieodśnieżone chodniki to usiłowanie zabójstwa osob starszych.
CHWDKB
07:08, 2026-01-15
Spór o teren po Tesco. Powstaną mikrokawalerki?
Burmistrz w tej kwestii nigdy nie był po stronie mieszkańców. A to zaskakujące bo ich ma przecież reprezentować. To wstyd że ludzie muszą walczyć sami by deweloper nie dotrzymuje slowa. Niech go dotrzyma. Do bloku tasiemca miała być doklejona inwestycja z mini galerią, parkiem, kinem i restauracjami. To ludzie akceptowali. A deweloper zmienia ciągle plany pod siebie, burmistrz tylko przyklaskuje. Burmistrz szuka wszędzie poklasku. Na jakim spotkaniu z nim nie bylam sprawiał wrażenie jakby niewiele wiedział, a chcial zabłysnąć. Mimo że popieram opcje którą reprezentuje uwazam że jest okropnym burmistrzem.
Monika
23:34, 2026-01-14
Spór o teren po Tesco. Powstaną mikrokawalerki?
I do spółki z projektem ursynów chcą nam zafundować patodeweloperskiego molocha. Czemu to robią? Przecież my mieszkańcy tego nie chcemy!
Gość
22:53, 2026-01-14
Spór o teren po Tesco. Powstaną mikrokawalerki?
Brawo Pan Burmistrz, znowu głos rozsądku! Tylko czemu lewica Jeremiego ręka w rękę z projektem chcą nam zafundować w tym miejscu patodeweloperkę?
Gość
22:51, 2026-01-14