Zamknij

Dodaj komentarz

Co z przedeptem przy Belgradzkiej? Miał być chodnik, wciąż jest błoto

Natalia Zbroińska Natalia Zbroińska 06:23, 25.07.2024 Aktualizacja: 18:31, 26.10.2025
3 SK SK

Wydeptana ścieżka przy Belgradzkiej 3 to najłatwiejsza droga od skrzyżowania do sklepów czy weterynarza. Zarząd Dróg Miejskich od lat nie potrafi zrobić tam chodnika. Kiedy wreszcie ten projekt zostanie zrealizowany?

Mieszkańcy od lat muszą mierzyć się z brakiem bezpośredniego dojścia do budynku przy ul. Belgradzkiej na rogu z Rosoła, gdzie znajdują się między innymi Biedronka, weterynarz czy sklep Pepco. Od lat sąsiedzi apelują o zastąpienie przedeptu chodnikiem, a drogowcy od lat - mimo obietnicy - nie potrafią tego zrobić.

Dziś przedept jest już bardzo szeroki, a gdy jest chłodno czy pada deszcz, zmienia się w wielką kałużę i błoto. Nieważne, którą drogę wybiorą przechodnie, i tak muszą przejść przez drogę wewnętrzną, po której jeżdżą samochody. 

No ja nie wiem, co za "debil" to projektował. Tutaj w ogóle nie ma przejścia do skrzyżowania, więc sobie ludzie zrobili przejście. Nie zmienia to faktu, że wychodzi się bezpośrednio na wewnętrzną uliczkę, po której jeżdżą samochody. A o błocie to już nawet nie wspomnę 

- mówił nam pan Mirosław, który porusza się o kulach, więc chodzenie dookoła jest dla niego męczące.

Przedeptu nie zlikwidowano nawet podczas niedawnego remontu sąsiedniego chodnika i ścieżki rowerowej.

Chodnik zamiast przedeptu. Tylko kiedy?

Ponad trzy lata temu Zarząd Dróg Miejskich przyznał, że ma w planach przebudowę okolicznych chodników, ale nie jest to priorytet. Ursynowianie stwierdzili, że nie będą czekać w nieskończoność i zgłosili projekt wybudowania chodnika do Budżetu Obywatelskiego na 2024 rok.

Pomysł zebrał ponad 1,1 tys. głosów, jednak wciąż nie został zrealizowany. Jak informuje ZDM "ma to nastąpić wkrótce". 

Nie ma jeszcze przetargu, ale chcemy ogłosić przetarg na ten i kilka innych projektów w najbliższych tygodniach – tak aby realizacja odbyła się jesienią tego roku

- mówi Mikołaj Pieńkos z ZDM. 

Na pytanie, dlaczego realizacja tak drobnego projektu, trwa tak długo, ZDM podaje kilka powodów. 

Po pierwsze – niezależnie od skali projektu, są pewne stałe elementy które trzeba wykonać i które zajmują tyle samo czasu: pozyskanie mapy podkładowej, inwentaryzacja, uzgodnienia z innymi instytucjami, zgłoszenie robót budowalnych itd.

Po drugie – mamy zdecydowanie więcej takich projektów do realizacji, niż jesteśmy w stanie realizować własnymi siłami.

Po trzecie – często w trakcie uzgodnień wynikają dodatkowe utrudnienia, np. Zarząd Zieleni zaczyna stawiać dodatkowe wymogi których nie było podczas weryfikacji projektu z Budżetu Obywatelskiego

- dodaje Mikołaj Pieńkos. 

Szacunkowy koszt zmian w tym miejscu wyniesie ok. 15 tysięcy złotych.

Masz dla nas temat? Coś Cię irytuje, drażni na Ursynowie albo chcesz coś pochwalić? Daj znać! Napisz do nas: [email protected] lub dzwoń do redakcji: 600 44 11 76.

[ALERT]1721854266277[/ALERT]

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

??

4 8

Kolejne betonowanie? A poza tym o ile dobrze widzę jest tam zakręt. Na zakrętach się nie przechodzi przez drogę.

09:29, 25.07.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

YY

2 9

sezon ogórkowy, redakcja nie ma o czym pisać

11:35, 25.07.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

abab

7 1

To nie kwestia sezonu ogórkowego ani betonozy, tylko skopanego przez ZDM wykonania tej części drogi (należącej do ZDM). Rozumiem, że wprowadzenie tego tematu do Budżetu Obywatelskiego było próbą wymuszenia na ZDM naprawy ich własnych grzechów, do czego się w ogóle nie palili i olewali głębokim strumieniem - jak zresztą obecnie. Za tę pracę powinien zapłacić ZDM, a nie Budżet Obywatelski, i mam nadzieję, że ktoś z radnych tego dopilnuje.

14:08, 25.07.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

Chodnik na Gandhi wciąż rozgrzebany. Co się dzieje?

Komedia. Zlecenie: naprawa chodnika uszkodzonego przez drzewa. Wykonawca: zdejmuje płyty. Też wykonawca: tam są korzenie!!! Kto jest głupszy? Zleceniodawca bez należytego nadzoru czy wykonawca?

Boom

13:26, 2026-01-08

Nocna prohibicja [LIST CZYTELNIKA]

jeśli musisz kupić alkohol między 22 a 6 to znaczy, że masz z nim problem.

aster

13:04, 2026-01-08

Uwaga Ursynów! Rekordowe 8 mln do podziału!

Jedna przeciętna bomba z arsenału putlera zdetonowana w centrum równa z ziemią wszystko w promieniu 50 km od epicentrum. Obrazowo - od centrum do dajmy na to Tłuszcza nie przetrwa żaden budynek. Żadna studnia nie pomoże ...

Korbol

12:51, 2026-01-08

Nocna prohibicja [LIST CZYTELNIKA]

Prohibicjami czy "przepisami zakazowymi" problemu się nie rozwiąże. I piszę to jako człowiek, który nie pije. Nie jestem żadnym trzeźwym alkoholikiem. Mogę, ale mnie to nie kręci. Ale do rzeczy. Po pierwsze - kogo reprezentują radni? W kolejności: swój portfel, swój biznes, siebie, swoją partię. Dlaczego głosowali przeciw prohibicji? Pewnie z przyczyn biznesowych. Kto sprzedaje alkohol w nocy? Stacje benzynowe (co jest skandalem), Żabki i Sklepy-meliny. Bez nocnej sprzedaży alkoholu Żabki mogą się zamykać około 21:00, bo po tej godzinie 90% klientów przychodzi po flachę. To samo sklepy-meliny, które sprzedają tylko alkohol. Te placówki straciłyby więc dochody i pewnie musiały zwolnić część personelu. Może radni kumplują się z właścicielami? Długofalowym efektem byłby faktycznie powrót melin. Przez rok byłby spokój a potem SOR-y znów byłyby przepełnione pijakami. Jeszcze gorszymi, bo meliniarze pewnie laliby do butelek co popadnie. Byłoby jak w latach 90 i "alkoholem z przemytu". Konieczne są rozwiązania systemowe, na poziomie kraju. Na przykład - pijany pacjent jest wyjęty z ubezpieczenia. Za interwencję i leczenie do czasu wytrzeźwienia płaci sam. Od razu by się na SOR-ach rozluźniło. Zakazy, zwłaszcza w Polsce, są bezproduktywne. Polak obejdzie każdy zakaz.

Irfy

11:00, 2026-01-08

0%