Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz, którego zarobki w wysokości 1,6 miliona złotych zszokowały opinię publiczną, skorygował 33 faktury i przelał na konto Szpitala Południowego równe pół miliona złotych - poinformował stołeczny ratusz.
Finansowy zwrot zbiegł się w czasie z oficjalnym zawiadomieniem do prokuratury o możliwości popełnienia oszustwa na szkodę szpitala. Jednocześnie Dawid Kacprzyk złożył mandat radnego dzielnicy Ursus i złożył wniosek o zawieszenie prawa do wykonywania zawodu.
Władze Szpitala Południowego skierowały do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu placówki do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Nastąpiło to po zarządzeniu audytu w spółce miejskiej przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego.
Z pozyskanych informacji wynika, że od 15 czerwca Dawid Kacprzyk skorygował 33 faktury, obejmujące okres od 31 stycznia 2025 roku do 16 czerwca 2026 roku.
- informuje ratusz.
Na wniosek prezydenta stolicy zebrała się Rada Nadzorcza szpitala, której jedynym zadaniem jest przeprowadzenie natychmiastowych zmian w zarządzie spółki. Jak poinformował ratusz, nowe kierownictwo ma bezwarunkowo współpracować z organami śledczymi oraz wdrożyć drastyczne procedury naprawcze i kontrolne, które zapobiegną podobnym patologiom w przyszłości.
Równolegle z wątkiem finansowym toczy się postępowanie dyscyplinarne, które może trwale wykluczyć 28-latka z zawodu. Naczelna Izba Lekarska skierowała sprawę do rzecznika odpowiedzialności zawodowej, zarzucając Kacprzykowi rażące naruszenie obowiązków i opuszczanie dyżurów medycznych. Analiza grafików wykazała nieprawidłowości - czas pracy medyka na ursynowskim SOR-e pokrywał się z jego oficjalnymi wystąpieniami publicznymi na antenie TVP oraz podczas posiedzeń Senatu, na których był obecny.
Lekarz postanowił uprzedzić ruchy korporacji medycznej i sam złożył wniosek o zawieszenie go w prawach członka izby do czasu wyjaśnienia sprawy.
Wniosek zostanie rozpatrzony podczas Rady 1 lipca
- przekazał dr Artur Drobniak, szef Okręgowej Izby.
Audytorzy ostatecznie zweryfikowali również głośny medialnie wątek uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej, którzy mieli omijać kolejki na oddziale ratunkowym. Ratusz stwierdza, że w Szpitalu nie ma pokoju dla VIP-ów.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że Dawid Kacprzyk miał dostęp do pomieszczenia, które należało do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa. Wynika z nich także, że lekarz wykorzystywał je samowolnie.
Ten wątek także jest badany w ramach audytu. Urzędnicy weryfikują funkcjonowanie i wykorzystanie pomieszczenia i oceniają mechanizmy dokumentowania i nadzoru nad jego użytkowaniem. Ustalenie kto fizycznie i kiedy przebywał w pomieszczeniu to już domena prokuratury, która korzysta z metod śledczych.
- powiadomił stołeczny ratusz.
Warszawiak8215:10, 18.06.2026
Znaczy się było wyłudzenie. Prokuratorze! Najwyższa pora wkroczyć do tego szpitala. Ten człowiek powinien zostać zatrzymany. Konto, mieszkanie i samochód zabezpieczone na poczet przyszłych kar.
handlarz16:11, 18.06.2026
kiedy cesja na panamerkę?
rozumiem ze jak ja ukradnę koło 0,5 k mln i się wyda to tez mogę oddać i będzie cacy, pozamiatane :D
powołam się na casus doktora :)
myśląc logicznie to tak - dyr. medyczny zwolniony bo podpisywał, fv, kto nadzorował grafiki, czy dla Pani dr. Łukasik nie było nic nadzwyczajnego w tym że jeden z lekarzy otrzymuje przelewy zgoła odmienne od reszty tam pracujących?
co na to księgowość?
rozumiem ze w publicznym sektorze nikomu to nie robi różnicy?
i co na to rada nadzorcza? bo w jakim ona celu w ogóle jest powołana?
ile się tam zarabia?
bo może tez bym złożył cv i tam zasiadł...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Radny: Prezes postanowił zagrać va banque
Prezes wprowadza nowe standardy, od teraz jego słowo to świętość, nie obchodzi go KRS, nie obchodzą go wpisy w Księgach Wieczystych. Policzył sobie, że na ostatnim walnym 40% obecnych stanowili mieszkańcy z nowych zasobów, ci sami którzy rok temu słabiutko go ocenili. Chłopaczyna z Bielawy przekalkulował, że jeśli nadal ma dostawać 36 tysięcy miesięcznie, musi się pozbyć tych mieszkańców. Skład nowej RN jest mu solą w oku, bo ludzie Ci chcą przejrzystości przetargów, obniżenia kosztów RN i Zarządu
Araven
16:18, 2026-06-18
Radny: Prezes postanowił zagrać va banque
Drodzy Członkowie i Mieszkańcy! Jest chaos informacyjny, warto wiedzieć jak jest. Ja się pod tą treścią podpisuję. Z mojej strony wielkie dzięki za tę treść - pomimo, że Antek nie jest już w radzie (jest "zabezpieczonym", byłym Przewodniczącym obecnej Rady Nadzorczej SMB "Imielin", nie jest już Członkiem Spółdzielni, nikt mu za to nie płaci i nie ma w tym żadnego interesu - poza sprawiedliwością - jest na pokładzie "tonącego okrętu" i trzyma straż. Czy okręt utonie? Dowiemy się jutro na Walnym. Nie pozwólmy na to! 🔥 Ewa Michalik-Kardaś Zastępca Przewodniczącego Rady Nadzorczej SMB "Imielin" - na straży i na stanowisku
Ewa Michalik-Kardaś
16:12, 2026-06-18
Dawid Kacprzyk oddał szpitalowi pół miliona złotych
kiedy cesja na panamerkę? rozumiem ze jak ja ukradnę koło 0,5 k mln i się wyda to tez mogę oddać i będzie cacy, pozamiatane :D powołam się na casus doktora :) myśląc logicznie to tak - dyr. medyczny zwolniony bo podpisywał, fv, kto nadzorował grafiki, czy dla Pani dr. Łukasik nie było nic nadzwyczajnego w tym że jeden z lekarzy otrzymuje przelewy zgoła odmienne od reszty tam pracujących? co na to księgowość? rozumiem ze w publicznym sektorze nikomu to nie robi różnicy? i co na to rada nadzorcza? bo w jakim ona celu w ogóle jest powołana? ile się tam zarabia? bo może tez bym złożył cv i tam zasiadł...
handlarz
16:11, 2026-06-18
"Ty ryju, wypier....j". Wrze przed Walnym "Imielina"
Tak czytam tu i ówdzie i zastanawiam się dlaczego nigdzie się nie wspomina o drugim członku Zarządu. Przecież pod każdą decyzją Zarządu muszą być 2 podpisy. I co? jeden be, a drugi cacy? Dogadane?
Xxx
15:17, 2026-06-18