Pałac Raczyńskich przy ul. Długiej 7 przez 365 dni w roku strzeże dokumentów, przy których inne archiwa wydają się tylko składami papieru. Dziś, 3 maja w godzinach 11:00–16:00, jego drzwi stoją otworem - i po raz pierwszy od roku można zobaczyć dokumenty, które mają ogromną historyczną wartość.
Na wystawie „Rewolucja 3 maja" zaprezentowane zostaną m.in. Akt konfederacji z 7 października 1788 roku z poprawkami naniesionymi własnoręcznie przez króla Stanisława Augusta, Asekuracja - deklaracja 83 posłów i senatorów popierających projekt Ustawy Rządowej, oraz oficjalny druk urzędowy Konstytucji z 3 maja 1791 roku w postaci wypisu z akt grodzkich warszawskich.
To nie są martwe rękopisy zamknięte w gablotach. To dokumenty, które powstawały w atmosferze ogromnego napięcia politycznego, odpowiedzialności za państwo i wiary w możliwość naprawy Rzeczypospolitej. Każdy z tych rękopisów był w swoim czasie dokumentem politycznego ryzyka. Ich autorzy działali pod presją czasu, zagrożenia zewnętrznego i ostrego sporu wewnętrznego — a mimo to potrafili myśleć w kategoriach dobra wspólnego.
- podkreśla Robert Kostro, dyrektor Archiwum Głównego Akt Dawnych.

To, co wyróżnia zbiory Archiwum Głównego, to nie sam finalny tekst Konstytucji, ale warsztat jej twórców - projekty, poprawki, kompromisy, skreślenia. Wśród eksponowanych dokumentów znajdzie się m.in. projekt do formy rządu z 2 sierpnia 1790 roku, opracowany przez deputację kierowaną przez Ignacego Potockiego - swoisty szkic budowy nowej Rzeczypospolitej - oraz Uniwersał z 14 lutego 1794 roku nakazujący zebranie w jednym miejscu wszystkich akt sejmu z 1788 roku.
Konstytucja 3 maja jest jednym z nielicznych momentów w naszej historii, które można odtworzyć niemal krok po kroku z zachowanych źródeł. W Archiwum Głównym Akt Dawnych przechowywane są dokumenty, które pokazują nie tylko efekt końcowy, ale drogę do Ustawy Rządowej i cały mechanizm myślenia o państwie: język reform, tempo prac, napięcia polityczne i skalę odpowiedzialności, jaka ciążyła na decydentach.
- mówi dr Paweł Pietrzyk, Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych.
Kulminacją dnia będzie wykład o godz. 17:00, prowadzony przez prof. Richarda Butterwicka‑Pawlikowskiego z University College London, jednego z najwybitniejszych na świecie znawców polskiego Oświecenia. Autor głośnej monografii „Światło i płomień. Odrodzenie i zniszczenie Rzeczypospolitej (1733–1795)" postawi pytanie, które w polskiej historiografii wciąż bywa niewygodne: „Rewolucja czy zamach stanu? Co wydarzyło się w Warszawie między 2 a 5 maja 1791 r."
Polsko-litewska Konstytucja 3 maja ma dobre podstawy, by określać ją mianem pierwszej nowoczesnej konstytucji w Europie.
- oceniał prof. Butterwick-Pawlikowski w rozmowie z Muzeum Historii Polski.
Bez zrozumienia kulis politycznych i emocji tamtych dni nie da się do końca pojąć ani Konstytucji 3 maja, ani jej znaczenia w polskiej pamięci historycznej. Połączenie wystawy z wykładem prof. Richarda Butterwicka‑Pawlikowskiego daje rzadką możliwość zestawienia materialnych źródeł z najnowszą refleksją historyczną na najwyższym światowym poziomie.
- podsumowuje Robert Kostro, dyrektor Archiwum Głównego Akt Dawnych.
Wstęp na wystawę i wykład jest bezpłatny. Archiwum Główne Akt Dawnych mieści się w Pałacu Raczyńskich, ul. Długa 7 w Warszawie. Wystawa czynna w godz. 11:00–16:00, wykład o godz. 17:00.
::news{"type":"see-also","item":"41282"}
Mariusz13:50, 03.05.2026
To piękny dzień i piękne święto ale nieco smutne poprzez pryzmat najgorszego rządu od lat, który konstytucje ma w czterech literach.
Ha16:25, 03.05.2026
osiągamy stan podłogi: konstytucja, dzieci wszystko mamy w d.u.p.i.e.
Bo tak najprościej, kiedy się powie, że drugi człowiek *%#)!& jest;)
Wiedzacy20:12, 03.05.2026
Podaj przykłady. To przez 8 lat cierpieliśmy łamanie konstytucji, teraz w dodatku z kolejnym prezydentem, który jej nie przestrzega.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mroczna historia człowieka Gestapo z Pyr
Hanna Westrich miała bardzo produktywne życie po powrocie z obozu jenieckiego z Niemiec. Zrobiła doktorat w dziecięcej neurologii i pracowała w Instytucie Matki i Dziecka. Wyszła za maż za również lekarza Karwowskiego. Miala dwoje dzieci. Córka Renata zrobiła doktorat w psychologii i nadal jest bardzo produktywna. Wnuczka Marta Szulkin jest profesorem biologii na Uniwersytecie Warszawskim. Jednym słowem potomkowie Wilhelma Westricha byli i są bardzo produktywnymi obywatelami. Wydaje mie się ze Wilhelm Westrich pobłądził i gdyby mógł zobaczyć jak życie ułożyło się jego potomkom byłby bardzo mile zaskoczony. Proszę zobaczyć więcej na temat Wilhelma Westricha: http://www.interlog.com/~mineykok/Pilecki.html
[email protected]
21:49, 2026-06-16
Psy niszczą nowy park na Ursynowie
Temat zastępczy po rabunku naszych miejsc parkingowych pod ten pseudo park
Miejscowa
19:28, 2026-06-16
Turyści mogą zapłacić więcej. Rząd szykuje nową opłatę
No ale chyba o to chodzi, że płacimy za coś. Jak powietrze nie spełnia norm, to taksy klimatycznej nie płacimy. Aaa, sorry, chodzi o podatek, no tak, ten płaci się za nic. Niech będzie, mam nadzieję, że vetoman nie zawetuje.
turysta
17:33, 2026-06-16
Psy niszczą nowy park na Ursynowie
powinien byc zakaz wstepu z psem do parku. To nie tylko kwestia nie sprzatania, ale tez odchodow z moczu, niszczenia rabatek etc Jest wybieg dla psow i tam mozna z psem pojsc. Poza tym posiadanie psa powinno byc opodatkowane...sprztanie parku, dodatkowe kosze, niszczenie zieleni etc- to wszystko sa koszty za ktore placa wszyscy bo ktos ma zyczenie miec psa...to niech placi tez za niego dodatkowe podatki
Kristr
13:52, 2026-06-16