Zaczęło się niepozornie kilka tygodni temu. Pewnego dnia po prostu zgasły latarnie przy dużym osiedlu wybudowanym przez Arche przy ul. Polki. Jak relacjonuje nam jeden z mieszkańców:
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Powstał spór pomiędzy deweloperem a urzędem miasta. No i od kilku tygodni jesteśmy odłączeni od oświetlenia ulicznego. Na osiedlu po zmroku robi się całkowicie ciemno!
- mówi nasz czytelnik.
Szybko okazało się, że problem nie zniknie z dnia na dzień. Mieszkańcy, którzy próbowali interweniować w Miejskim Centrum Kontaktu Warszawa 19115, otrzymali odpowiedź, że oświetlenie nie zostało przekazane miastu i odpowiada za nie zarządca. Deweloper – firma Arche – z kolei odsyła do miasta.
O skali problemu świadczy fakt, że ciemności panują na osiedlu, które zamieszkuje ponad tysiąc osób.

Władze Ursynowa znają problem, ale - jak mówią - mają związane ręce. Klaudiusz Ostrowski, wiceburmistrz dzielnicy, tłumaczy, że choć ulica Polki formalnie należy do miasta (jest to nawet wpisane w księgach wieczystych), to deweloper Arche miał dopełnić kluczowych formalności.
Inwestor, który budował osiedle i hotel, zgodnie z planem miejscowym wybudował także ulicę Polki. Grunt pod ulicą Polki został już ujawniony w księgach wieczystych jako własność miasta, ale prosiliśmy o przekazanie dokumentacji związanej z latarniami, z budową, z technologią itd. itp.
I do dziś, mimo wielokrotnych próśb, tego nie otrzymaliśmy. Stąd niemożliwe jest formalne przejęcie oświetlenia
- wyjaśnia urzędnik.
Co gorsze, w księdze wieczystej gruntu ulicy Polki widnieją wciąż roszczenia banków, związane prawdopodobnie z kredytem zaciągniętym na budowę przed dewelopera. Dopóki Arche nie "wyczyści" księgi, miasto nie może przejąć odpowiedzialności za grunt, a co za tym idzie – za latarnie.
Wiceburmistrz Ostrowski wskazuje również na absurdalną sytuację dotyczącą samego podłączenia latarni.
Te latarnie są wybudowane wzdłuż ulicy, ale podpięte są do punktu poboru energii na terenie wspólnoty mieszkaniowej. A więc dziwna sytuacja, która nie ułatwia rozwiązania problemu
- mówi Ostrowski, przyznając, że to "ciężki przypadek".
Deweloper nie czuje się winny. Przestał płacić, bo jego zdaniem nie musi. Firma Arche przedstawia zgoła odmienną wizję sytuacji i powołuje się na przepisy ustawy o samorządzie gminnym i prawa energetycznego. Deweloper twierdzi, że skoro ulica stała się własnością miasta, to na gminie ciąży obowiązek jej oświetlenia.
Zgodnie z prawem od czasu kiedy nasza firma nie jest właścicielem (ani nie dysponuje) drogą publiczną, nie posiada żadnego tytułu prawnego do zawarcia jakiejkolwiek umowy w tym zakresie
- pisze w odpowiedzi na nasze pytania znany na Ursynowie deweloper.

Arche podkreśla również, że płaciło za prąd "do czasu powstania pierwszej wspólnoty mieszkaniowej kilka lat temu" i nie może składać żadnych wniosków o wyczyszczenie ksiąg wieczystych, ponieważ... nie jest już właścicielem nieruchomości.
Z korespondencji prowadzonej z Urzędem w latach 2022 i 2023 wynikało, że nasza spółka zrealizowała wszystkie czynności niezbędne do przejęcia drogi publicznej przez gminę, pozostało jedynie podpisanie krótkiego porozumienia, którego gmina nie mogła tymczasowo przygotować ze względu na braki kadrowe. Następnie gmina przesłała pismo w sprawie wyjaśnienia wpisów w księdze wieczystej.
W istocie do faktycznego przejęcia drogi jednak doszło, a gmina wykonuje część obowiązków i uprawnień w jej zakresie.
- głosi oświadczenie dewelopera.
Czyli w opinii firmy, czego nie akceptuje dzielnica, doszło do prawnego przejęcia oświetlenia. Recepta dewelopera na rozwiązanie problemu jest krótka:
Gmina powinna jak najszybciej podpisać umowę ze STOEN (dostawcą prądu - dop. redakcji) i rozwiązać problem w ramach obowiązujących ją przepisów prawa.
Sytuacja wydaje się patowa. Niedawno doszło do spotkania zarządcy z deweloperem oraz osobno z dzielnicą. Okazuje się, że istnieje możliwość szybkiego włączenia oświetlenia przez firmę STOEN. Warunek jest jeden - i to bolesny dla kieszeni mieszkańców. Wszystkie wspólnoty przy ulicy Polki musiałyby podpisać protokół obciążeniowy i wziąć na siebie wieloletnie zaległości opiewające na około 25 000 złotych, a także bieżące opłaty. Później pozostawałaby im... walka w sądzie o zwrot kosztów. Tylko nie wiadomo przeciwko komu.
A więc STOEN odciął zasilanie do czasu wyjaśnienia sytuacji, Arche się oczywiście wypiera i teraz udaje greka. Jak widać prezes Grochowski ma lepsze zajęcia niż pilnowanie porządku na swoich inwestycjach.
- komentuje jedna z mieszkanek.
Mieszkańcy ulicy Polki stali się zakładnikami biurokratycznej i prawnej przepychanki. Kiedy na ulicy Polki znów zaświecą latarnie? Tego na razie nikt nie potrafi przewidzieć, a zdesperowani mieszkańcy szykują się na kolejne tygodnie z latarkami w dłoniach. Sprawą zainteresował się m.in. radny Michał Bartosik z KO, który wystosował interpelację do zarządu dzielnicy. Do tematu będziemy wracać.
Masz dla nas temat? Masz zdjęcia lub filmik? Chcesz przekazać informację? Pisz: [email protected] lub dzwoń tel. 600 44 11 76. Możesz też użyć formularza Alert 24. Zapewniamy anonimowość.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
[ALERT]1772020142879[/ALERT]
Ulica na Ursynowie tonie w ciemnościach
25 tysi to tyle, co jedna pensja za "nic nierobienie" króla stolicy... czaskoski, może sumienie cię ruszy i pokryjesz dług? przeciez i tak nie zasługujesz na takie wynagrodzenie
Warszawiak
14:28, 2026-02-25
Szeryf w spódnicy odchodzi. Po niespełna roku
To się bidulka natyrała . Sowita emerytura młody wiek . Np Niemieccy policjanci mogą tylko pozazdrościć. Zyć nie umierać. Hojna ta Polska dla swoich
Won
14:04, 2026-02-25
Szeryf w spódnicy odchodzi. Po niespełna roku
Tak się kręci wały w tym państwie.
Wck
13:28, 2026-02-25
Szeryf w spódnicy odchodzi. Po niespełna roku
Potrzebowala podstawy do wyzszej emerytury.
Tadeusz Boniacha
13:06, 2026-02-25
0 0
25 tysi to tyle, co jedna pensja za "nic nierobienie" króla stolicy... czaskoski, może sumienie cię ruszy i pokryjesz dług? przeciez i tak nie zasługujesz na takie wynagrodzenie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz