Ursynowskie Wymianki to cykl wyjątkowych spotkań sąsiedzkich, którym towarzyszyć będzie wymiana książek i odzieży. Wydarzenia odbywać się będą w trzy kolejne soboty listopada (15, 22, 29 listopada), a więc pierwsza wymianka już w najbliższą sobotę. Za organizacją imprezy stoi Przynieś-Wynieś-Porozmawiaj, czyli miejsce integracji seniorów i lokalnej społeczności Ursynowa.
Pomysł jest prosty. Przychodzisz z książkami bądź zimową kurtką i wymieniasz się ze swoimi sąsiadami. Gołym okiem widoczny jest aspekt ekologiczny wydarzenia.
Masz książki, które czekają na drugie życie? Chcesz znaleźć nowego, literackiego przyjaciela? Przynieś te tytuły, które już przeczytałeś, i wymień je na nowe, nie ponosząc żadnych kosztów. Dajmy książkom drugie życie!
- zapraszają organizatorzy.
Takie spotkania to jednak nie tylko okazja do wymiany, ale także do sąsiedzkiej integracji. Organizatorzy podkreślają, że to właśnie integracja jest nadrzędnym celem Ursynowskich Wymianek. Wymiana książek to przecież znakomita okazja do rozmowy o nich i zawierania nowych znajomości. Długim dyskusjom, nie tylko na temat literatury, towarzyszyć ma zaś dobra kawa i herbata, którą obiecują organizatorzy. Nie zabraknie też czegoś słodkiego na regenerację sił.

Jak się okazuje, w trakcie spotkań sama wymiana będzie całkowicie opcjonalna.
Można też przyjść bez książki i wybrać sobie jakąś na miejscu. Można przyjść po prostu porozmawiać, wypić na kawę, herbatę, poznać sąsiada
- tłumaczy Agnieszka Osełka, pomysłodawczyni Ursynowskich Wymianek.
To nie pierwsza taka inicjatywa w Miejscu Aktywności Lokalnej na Malinowskiego 5. W Przynieś-Wynieś-Porozmawiaj w zeszłym roku była już organizowana wymiana ubrań zimowych. Nie miała jednak charakteru sąsiedzkiej posiadówki - to tegoroczna nowość.
W zeszłym roku mieszkańcy po prostu zostawiali ubrania, wybierali coś dla siebie i wychodzili. Nawet wtedy dochodziło do wielu rozmów. W tym roku, przy herbacie i ciastku, liczymy że będzie jeszcze lepiej
- mówi Agnieszka Osełka.

A co z książkami, na które nikt się nie zdecyduje?
- Oczywiście nie trafią do śmieci - uspokajają organizatorzy. Takie pozycje zostaną przekazane szpitalnym bibliotekom. Kurtki zaś trafią do organizacji wspierającej osoby w kryzysie bezdomności.
Przypominamy - Ursynowskie Wymianki odbędą się w następujących terminach:
Wszystkie spotkania odbędą się w Przynieś-Wynieś-Porozmawiaj przy ul. Malinowskiego 5. Wydarzenia, łącznie z cateringiem, są całkowicie darmowe.
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Rowerzyści to największy rak tego miasta.
Bolek
15:17, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Ehh... Znów jakieś wymysły. Co mnie boli? Na pewno nie to, że "legalnie" nie mogę dojechać do Leclerca. Bolą mnie Azjaci na ciężkich elektrycznych motocyklach, którym ktoś doczepił pedały i nazwał "rowerami". Boli mnie, że prują na DDR-ach 50 na godzinę, mając gdzieś wszystko i wszystkich. Bolą mnie s marka cze na elektrycznych hulajkach, oscylujący pomiędzy ścieżkami i chodnikami. Boli mnie "kostka Downa", którą na szczęście już zdejmują, ale wciąż jest tego syfu mnóstwo, zarówno na ścieżkach jak i chodnikach. Bolą mnie złodzieje, przez których nie mogę kupić dzieciom i sobie porządnych rowerów, bo musiałbym do nich dokupić również całodobową ochronę. Boli mnie to, że przy stojakach rowerowych firmy "hulajkowe" domyślnie stawiają te swoje złomy. A tego, o czym tu pisze pan społecznik, to nawet nie zauważam.
Irfy
13:44, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Szkoda, że nie ma społeczników zajmujących się bezpieczeństwem pieszych na chodnikach - zarówno miejskich, jak i osiedlowych - a także bezpieczeństwem osób wysiadających z autobusu i tych, które chcą przejść przez przejście dla pieszych. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg często rozjeżdżają nas, nie zwracając na nic uwagi. Nie mamy jak przejść przez DDR - musimy stać na jezdni ,bo rowerzyści maja pierwszeństwo. Niech Pan społecznik uda się na skrzyżowanie Rosoła i Płaskowickiej przy STO i powie mi jak mam przejść wzdłuż Rosoła przez tą wysepkę. DBAJMY o PIESZYCH
Karot
12:38, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Czas tez pomyśleć o dwukierunkowych rowerostradach. Na DDR w Al. KeN robi sie ciasno.
Bike
12:21, 2026-05-02
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz