Wiadomości

Zamknij

Remont na Romera rusza z opóźnieniem. Jakie zmiany czekają kierowców?

Bartek Jabłoński Bartek Jabłoński 07:39, 06.11.2025 Aktualizacja: 11:07, 06.11.2025
4 Remont na Romera rusza z opóźnieniem. Jakie zmiany czekają kierowców?

Rusza ostatni etap remontu ulicy Romera. To nie tylko kosmetyka, a prawdziwa metamorfoza, na którą dzielnica przeznaczyła ok. 2 mln zł. Zmiany mają poprawić bezpieczeństwo i ukrócić parkingową samowolkę. Prace powinny ruszyć w środę, ale tak nie stało. Powód? Kierowcy parkujący wzdłuż drogi nie przestawili swoich aut, by umożliwić rozpoczęcie prac.

Problemem ulicy Romera od lat jest parkowanie tuż przy przejściach czy przystankach. Auta ograniczają widoczność. Dzielnica zabiera się za porządkowanie tej sytuacji. Remont nawierzchni, który planowo powinien był ruszyć 5 listopada, miał być zwieńczeniem wszystkich zmian: ograniczenia parkowania przy przejściach, fizycznych ograniczeniach dla samochodów i azylach dla pieszych oraz budowy chodników. Smakiem obejść muszą się jedynie rowerzyści - budowy infrastruktury rowerowej w planach remontu nie przewidziano.

Na metamorfozę ulicy Romera dzielnica przeznaczyła 2 mln złotych. 

Co się zmieni?

Na remoncie zdecydowanie zyskają piesi. Zadbano nie tylko o ich bezpieczeństwo, ale i komfort i wygodę. Przy przejściach dla pieszych już pojawiły się znacznie szersze niż dotąd azyle. Będą one nie tylko poprawiały bezpieczeństwo pieszych, ale też punktowo zwężą jezdnię, co naturalnie wymusi ostrożniejszą jazdę. Jednocześnie rozwiązanie to nie utrudni ruchu - nadal będzie można swobodnie ominąć autobus zatrzymujący się na przystanku, co potwierdza zastępca burmistrza Ursynowa Klaudiusz Ostrowski. Azyle już są. Obecnie nieco straszą stertami materiałów budowlanych i gołą ziemią na wysepkach. To jednak tylko stan przejściowy.

W wielu miejscach pojawią się specjalne platformy, których głównym celem będzie uporządkowanie parkowania. Zablokują one możliwość zatrzymywania się w niebezpiecznych miejscach – przy przejściach dla pieszych, przystankach oraz wyjazdach z osiedlowych parkingów. Takie rozwiązanie dobrze sprawdziło się już na wschodnim odcinku ulicy Belgradzkiej. Oprócz tego, część platform wyznaczy legalne miejsca do parkowania równoległego do jezdni – np. na łuku ul. Romera, zarówno od strony parku Jana Pawła II, jak i po stronie przeciwległej.

Z kolei odrobinę dalej w kierunku Surowieckiego, przy dwóch sąsiadujących ze sobą wyjazdach - spod bloku przy Pięciolinii 1 i z garażu piętrowego spółdzielni Jary - uniemożliwione zostanie parkowanie na chodniku. Wyznaczona została wyspa, która likwiduję taką możliwość - i znów: chodzi o widoczność dla wyjeżdżających oraz swobodę przejścia dla pieszych. Kierowcy często tu zostawiają auta "na ścisk", za nic mając bezpieczeństwo innych użytkowników dróg.

Na tej samej wysokości po drugiej stronie ulicy - za przystankiem Pięciolinii w kierunku Herbsta, równolegle zaparkują tylko trzy auta, a dalej kolejne prefabrykatowe platformy będą wyznaczały nowe zatoki postojowe z uwzględnieniem odpowiedniej odległości od wyjazdów z uliczek i parkingów przyblokowych. Dziś w tych miejscach leżą stare płyty. Drogowcy ułożyli je, by zabezpieczyć sobie możliwość przeprowadzenia robót. Nie da się ukryć, że miejsc parkingowych na Romera ubędzie - przynajmniej tych nielegalnych. Zyskamy za to na bezpieczeństwie.

Podobna idea przyświeca jedynemu zwężeniu jezdni ciągnącemu się przez kilkanaście metrów. Zjazd z ronda Webera w ulicę Romera aż do przejścia dla pieszych będzie po remoncie jednopasowy. 

Chodzi o to, by kierowcy nie przyspieszali w tym miejscu i zachowali ostrożność przez przejściem dla pieszych. Ominięcie autobusu będzie jednak możliwe

- zapewnia Klaudiusz Ostrowski, zastępca burmistrza Ursynowa.

Kiedy zamknięcie ulicy? Nie wiadomo!

Prace brukarskie na Romera już się w większości zakończyły, a przystanek doczekał się nowej nawierzchni i chodników. Beton na przystankach jeszcze schnie, w dalszym ciągu funkcjonują przystanki zastępcze. Następny etap prac to remont nawierzchni i wylewanie asfaltu. Usunięta zostanie warstwa ścierna, wyremontowane i uzupełnione zostaną też podbudówki. Do tego jednak potrzebne jest zamknięcie ulicy.

Prace planowo powinny ruszyć w środę 5 listopada. Na miejscu stoją stosowne znaki z informacją o zamknięciu ulicy zakazie postoju pod groźbą odholowania. Pomimo tego podczas wizyty naszego reportera nic nie wskazywało na to, żeby prace miały się rozpocząć w terminie. Co prawda wzdłuż całej ulicy Romera leżą sterty materiałów budowlanych, a fragmenty jezdni i chodnika wygrodzone są barierkami. Na miejscu nie widać za to żadnych robotników.

Jak się okazuje, powodem takiego stanu rzeczy są kierowcy, którzy nie zastosowali się do znaków i nie przeparkowali swoich samochodów.

Parkujące tam samochody blokują nam możliwość rozpoczęcia prac. Prosimy mieszkańców o ich przestawienie - prace nie mogą ruszyć, póki ulica nie będzie pusta

- apeluje Klaudiusz Ostrowski.

Zastępca burmistrza podkreśla, że planowane prace związane z remontem nawierzchni powinny potrwać ok. 3 dni. A więc jeśli ruszyłyby w środę, w przyszłym tygodniu mieszkańcy mogliby cieszyć się ulicą Romera po metamorfozie. Jak się jednak okazuje, blokujące rozpoczęcie prac samochody mogą spowodować większe opóźnienia, niż mogłoby się wydawać. Ekipa budowlana nie jest bowiem dostępna non stop.

Sytuacja jest taka, że umawiamy ekipę wtedy, kiedy ona ma wolny termin. To nie jest tak, że ekipa będzie czekać, aż mieszkańcy ruszą swoje samochody. Jeśli przepadnie nam wolny slot, będziemy musieli czekać na następny

- tłumaczy Klaudiusz Ostrowski.

Słowem, nie wiadomo kiedy zamknięcie ulicy Romera wejdzie w życie. Kierowcy parkujący wzdłuż drogi powinni wziąć sobie jednak apel urzędników do serca. Stojące na miejscu znaki informują o zakazie postoju pod groźbą odholowania. Jeśli apele nie pomogą dzielnica może zdecydować się na bardziej drastyczne kroki.

AKTUALIZACJA: Dzielnica poinformowała, że prace ruszą dzisiaj - 6 listopada. W związku z prowadzonymi pracami zmianie ulegną trasy kursujących ul. Romera autobusów:

  • w dniach 7-8 listopada autobusy linii 136 i N34 w obu kierunkach pojadą aleją Komisji Edukacji Narodowej i ulicą Herbsta,
  • linia 192 będzie kursowała ulicą Surowieckiego i aleją KEN,
  • linia 179 pojedzie aleją KEN, ale od piątku do poniedziałku (7-10 listopada) dodatkowo będzie omijała remont ulicy Rosoła Cynamonową i Płaskowickiej,

::photoreport{"type":"see-button","item":"6437"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

mieszkam_tumieszkam_tu

9 3

prawidłowo, są znaki B36 a Ci kierowcy mają w 4 literach przepisy. Odholować a 966zł za każde auto nauczy kierowców czytać znaki drogowe.

08:41, 06.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

asteraster

3 1

dokładnie!

09:37, 06.11.2025

obserwatorobserwator

3 1

To teraz może wreszcie zmiany na Stryjeńskich?

09:15, 06.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

NiquiNiqui

2 0

Proszę powiedzieć panu Ostrowskiemu, że znak B-36 z tabliczką oznaczają, że samochody zaparkowany za nim trzeba odholować.

12:19, 07.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

"Nie rozdzielajcie rodzeństwa!". Protest rodziców

W tym roku podobna sytuacja ma miejsce w SP 310 przy ul. Hawajskiej 7, gdzie dzieci z Przedszkola nr 366 – znadującego się pod tym samym adresem co Szkoła 310 i posiadające starsze rodzeństwo w tej szkole – zostały w praktyce potraktowane inaczej niż dzieci z obwodu, co ponownie prowadzi do rozdzielenia dobrze znanej sobie grupy rówieśniczej. Rodzice zwracają uwagę, że przy podejmowaniu decyzji organizacyjnych nadal zbyt słabo uwzględnia się ciągłość środowiska wychowawczego i dobro dziecka

Dagmara

23:30, 2026-04-22

Metro Warszawskie sieje... łąki! 600 mkw dla pszczół

Na zdjęciu widzimy, że pan za pomocą wiertarki wkręca śruby w żywe drzewo!!! Rzetelne dziennikarstwo nakazuje przekazać czytelnikom informację o wysokości mandatu, który otrzymał ten pan od policji.

masakra!

23:08, 2026-04-22

Metro Warszawskie sieje... łąki! 600 mkw dla pszczół

Szkoda, że maszyniści pociągów metra i maszyniści lokomotyw manewrowych przeraźliwie trąbią na pustym terenie ST-P strzeżonym przez uzbrojoną po zęby straż metra i przez wysokie płoty zakończone drutem kolczastym. A kto walczy o ciszę dla okolicznych mieszkańców, o ciszę dla zwierząt w sąsiednim, ponad 900-hektarowym Rezerwacie Przyrody im. Stefana Starzyńskiego, o egzekwowanie zakazu trąbienia obowiązującego na terenach zabudowanych? Zarząd Metra? Europejczyk z dużego ratusza, któremu podlega Metro? Włodarz z małego, ursynowskiego ratusza? Zieloni? Radni? Media? Wolne żarty. Jest zupełnie odwrotnie - od kilku lat trwa słodko-pierdząca kampania ocieplania wizerunku Metra: wiosna - pszczółki przygotowują się do pracy na kwiatuszkach, jesień - zbieramy miodek do słoiczków. A przerrrrraźliwe trąbienie trwa w najlepsze, to jest temat konsekwentnie ignorowany, przemilczany.

cenzura

22:50, 2026-04-22

Burza o przebudowę ul. Sarabandy. "Po co tak szeroko?"

ale że co .... będą robić Farbiarską, będą robić Sarabandy ALE NIE będą robic Karczunkowskiej ??!!?? Hmmmm coś mi śmierdzi naciskami developerow. A Sarabandy dlaczego nie moze byc jednokierunkowa?! Wtedy nie bedzie wywłaszczeń a ścieżka rowerowa może być wystarczająco szeroka .

Kubiczek

22:48, 2026-04-22

0%