Wraz z końcem roku zlikwidowana została nocna i świąteczna opieka zdrowotna, która od 6 lat funkcjonowała w przychodni przy ul. Kajakowej. Świadczył ją na mocy kontraktu z NFZ zakład medyczny Kaar Med. To tam mieszkańcy mogli zgłosić się o pomoc lekarską codziennie od godz. 18 do godz. 8 oraz całodobowo we wszystkie dni wolne od pracy.
Zmiana ta najbardziej dotknie mieszkańców Zielonego Ursynowa oraz pobliskich miejscowości, np. Piaseczna, gdyż to oni najczęściej korzystali z usług nocnej pomocy przy Kajakowej. Choć ostatecznie opinia mieszkańców nie zdecydowała o likwidacji tego punktu, to mieszkańcy skarżyli się na jakość usług.
Mąż obudził się w środku nocy z podejrzeniem anginy, więc pojechał tam. Musiał długo dzwonić, bo wszystko było pozamykane, nawet światło przyciemnione, ale była kartka, że nocna pomoc jeszcze działa.
Przyszła pani z rejestracji bardzo oburzona tym, czemu mąż tu przyszedł. Z wielką łaską go wpuściła, po czym kazała poczekać, bo musi obudzić lekarza. Następnie stwierdziła, że „ludzie to szacunku nie mają, że o tej porze przychodzą”
- relacjonuje nam pani Katarzyna, mieszkanka Zielonego Ursynowa.
Sytuacja ta miała miejsce pod koniec roku, czyli niedługo przed likwidacją nocnej opieki przy Kajakowej.
Od stycznia nastąpiła zmiana. Narodowy Fundusz Zdrowia wybrał nową lokalizację dla tzw. "wieczorynki" dla Zielonego Ursynowa i miejscowości na południe od Warszawy. Teraz pomoc udzielana jest w Szpitalu Południowym przy ul. Pileckiego 99, który dostał kontrakt od NFZ na tego typu usługi.
Swoją decyzję NFZ argumentuje rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 27 czerwca 2019 r. w sprawie szpitalnego oddziału ratunkowego, które zakłada, że w lokalizacji takiego oddziału musi znajdować się nocna i świąteczna opieka zdrowotna.
- Mi to nie rodzi żadnych problemów, bo jesteśmy zmotoryzowani. Ale jeśli ktoś nie ma samochodu, a musi w nocy podjechać z Zielonego Ursynowa czy Piaseczna, to może się już robić większy problem - tak nową lokalizację "wieczorynki" ocenia pani Katarzyna.
Narodowy Fundusz Zdrowia jest innego zdania. Twierdzi, że zmiana ta nie stworzy mieszkańcom okolicy większych problemów.
Nowe miejsce znajduje się na tym samym obszarze zabezpieczenia obejmującym: Wyczółki, Grabów, Stary Imielin, Jeziorki Północne, Jeziorki Południowe, Pyry, Dąbrówka.
Odległość obecnej lokalizacji przy ul. Rotmistrza Pileckiego 99 od poprzedniego punktu NiŚOZ przy ul. Kajakowej 12 wynosi 3,5 km, zatem z uwagi na powyższe oraz fakt, że znajduje się ono w dobrze skomunikowanej części Warszawy, zmiana nie powinna skutkować dla pacjentów problemami w korzystaniu ze świadczeń
- mówi Piotr Kalinowski z warszawskiego oddziału NFZ.
Narodowy Fundusz Zdrowia twierdzi wręcz, że zmiana lokalizacji przyniesie mieszkańcom korzyści. Ze względu na to, że będzie ona w szpitalu przy SOR-ze, pacjenci będą mieli dostęp do szybkiej diagnostyki laboratoryjnej i pomocy specjalistycznej w razie potrzeby.
- Daje to nadzieję, że obsługa będzie jednak trochę lepsza. Tutaj trudno było mówić o jakiejś opiece, ktoś po prostu spał, to była sypialnia pod nazwą nocna pomoc lekarska - mówi pani Katarzyna.
Na Ursynowie istnieje też drugi punkt nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej - w przychodzni przy ul. Romera 4. Ta lokalizacja nadal ma kontrakt w 2024 roku i pozostaje bez zmian.
A ile taka placówka otrzymuje rocznie od NFZ za pełnienie dyżurów w nocy i święta? W 2023 roku przychodnia przy Kajakowej miała kontrakt na nieco ponad 1,45 mln złotych. Szpital Południowy w 2024 roku za zabezpieczenie opieki nad tym samym obszarem dostanie nieco więcej - 1,67 mln złotych.
Smutny bilans majówkowych imprez w Lesie Kabackim
Miasto wchłonęło masę Ukraińców i Vistulowiczów, a terenów zielonych-rekreacyjnych z dobrym dojazdem nie przybyło. Siły na zamiary... Warszawa nie pomieści wszystkich i nie zachowa normalności. Ale widać chcą nam zrobić Pekin
X
02:57, 2026-05-07
Majówka wandali. Zniszczony mostek w parku
Kiedy przed laty była ochrona w parku, to nie było żadnych dewastacji, a pijane bydło było stamtąd gonione. Odkąd ochrony nie ma, to regularnie o ciepłej porze roku mają miejsce dewastacje, wrzaski w środku nocy, bicie szkła. Dzwonienie po Policję, czy po Straż Miejską, nic nie daje, bo kiedy już zdecydują się w ogóle przyjechać, to nikogo już nie ma, ale są szkody. Chyba utrzymywanie nocnej ochrony w parku bardziej opłaciłoby się, niż naprawianie szkód wyrządzanych przez wandali.
Michał_Z
02:47, 2026-05-07
Strażak z Ursynowa: "Mundur nie chroni przed emocjami"
Ale kota z komory silnikowej samochodu na ulicy Wiolinowej musiałem wyciągnąć sam.Niemniej BRAWO AGATKA.------P.S.Kot ma się świetnie.
Kròtkie spodenki
02:47, 2026-05-07
Narkotykowy magazyn pod nosem sąsiadów. 18 kg marihuany
Pewnie adwokat albo sędzia. W palestrze lubią sobie przykirać i pojeździć mercedesem 230 na godzinę. Sędziowie zaś tradycyjnie pół litra i za kółko.
XD
19:29, 2026-05-06
2 0
Czy to dobry pomysł? Wszystko będzie zależało od organizacji. Jeżeli "Nocna pomoc" będzie przywiązana do SORu to klapa, bo wszyscy wiemy co dzieje się w tych miejscach i to niekończące się oczekiwanie aż lekarz zejdzie z oddziału. Jeżeli to będzie tylko miejsce z osobnym personelem i ew. szybkim dalszym działaniem, już szpitalnym to dobry pomysł. Z nocnej pomocy na Kajakowej kilkakrotnie korzystaliśmy i byliśmy zadowoleni. Jest już luty a z powodu braku powszechnej informacji, w razie czego bym nadal próbował szukać pomocy na Kajakowej!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz