Beczki, poręcze, rury – tak właśnie wygląda snowpark na Ursynowie. Na górce przy ulicy Kazury zbudowało go Warszawskie Stowarzyszenie Sportów Ekstremalnych.
- Przeszkody ustawiliśmy na dwóch poziomach. W ten sposób na jednym zjeździe można pokonać obie - mówi Jakub Mijakowski, prezes WSSE i dodaje: – Z otwarciem czekamy jak spadnie obfity śnieg. Wiemy, że kilka dni temu ktoś już próbował tam jeździć.
Na dolnym poziomie znalazły się łatwiejsze przeszkody. Na wyższym - bardziej ekstremalne. Na przykład dwie zespawane ze sobą wąskie rury, na które trzeba precyzyjnie najechać czy łamany zjazd dla snowboardzistów.
- Przy wszystkich usypaliśmy specjalne najazdy, które zostały wzmocnione płytami – dodaje Jakub Mijakowski.
Kto z tego skorzysta?
Ten ko będzie chciał. Teren nie jest ogrodzony. Snowpark jest otwarty dla każdego. Jak tylko spadnie śnieg, pojawi się taż dodatkowe oświetlenie. - Na około są latarnie, ale my i tak doświetlamy ten teren - mówi Jakub Mijakowski.
Teren, na którym powstał snowpark należy do dzielnicy - Dostaliśmy go bezpłatnie. Natomiast przeszkody zbudowaliśmy sami – mówi Jakub Mijakowski.
Będzie to już piaty sezon ze snowparkiem przy ulicy Kazury. Pod warunkiem, że spadnie większy śnieg. A niestety prognozy dla snowboardzistów są niełaskawe. Śniegu do drugiej połowy grudnia może nie być w ogóle...
Ursynowska „łezka” w Czarnej Księdze!
Aniu Waniu, wolisz zamiast takich inwestycji żeby Ziobro i spółka po prostu ukradli. A sorry może się mylę, sam/a kradłaś/łeś a teraz eldorado się skończyło.
dr2
18:30, 2026-04-06
5 godz. na linii, by zapisać się na badania!
21 wiek i nie ma możliwości zapisania się online, kpina. To samo w przychodniach, trzeba rano stać od 7 w kolejce jakiś absurd.
Olek
15:42, 2026-04-06
Lodówka przy ratuszu pusta. Jadłodzielnie czekają
To trochę tak, że niektórym łatwiej zabić i ukryć noworodka, niż zanieść go do okna życia, bo to kilka kilometrów, no i jeszcze ludzie zobaczą ...
@
15:13, 2026-04-06
Lodówka przy ratuszu pusta. Jadłodzielnie czekają
Teren przy Urzędzie Gminy opanowała grupa chyba bezdomnych 4-5 osób, wśród nich kobieta, którzy tylko czekają, aż ktoś, coś przyniesie i czyszczą wszystko od góry do dołu. Nie zawsze trzeźwi. Nie wiem, czy oni to wszystko zjadają, czy dalej odsprzedają. Ja tych ludzi często widuję w innych miejscach na Ursynowie, np. koło metra Natolin, gdzie zrywali gałązki ozdobnych krzewów, imitujących bukszpan, które pewnie potem można sprzedać do stroików.
Gościk
14:10, 2026-04-06
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz