Wszystko działo się na oczach sąsiadów - na klatce schodowej, na podwórku, w miejscach, gdzie nikt nie spodziewał się zobaczyć czegoś tak brutalnego. Starsza kobieta szarpała małą suczkę, ciągnęła ją za smycz, krzyczała i wyzywała. Kiedy ktokolwiek próbował reagować, odpowiadała agresją i groźbami. Mieszkańcy długo czekali. Niestety, sytuacja tylko się pogarszała.
We wtorek 5 maja doszło do eskalacji, której sąsiedzi nie mogli już zignorować. Kobieta szarpała suczkę, biła ją i kopała na oczach świadków. Gdy jedna z sąsiadek próbowała fizycznie powstrzymać oprawczynię, ta ją odepchnęła, wbiegła na klatkę i z impetem rzuciła psem o posadzkę.
Kiedy zobaczyłam, jak ta kobieta bije tego biednego malutkiego psa, to zamarłam. Jak podeszłam bliżej, to zobaczyłam w jak opłakanym stanie jest suczka.
- mówi pani Agata, naoczny świadek zdarzenia.
Próbowałam interweniować, ale nie spodziewałam się, że starsza kobieta może być tak agresywna.
- dodaje.

Sąsiedzi mieli nagrania dokumentujące agresywne zachowanie kobiety. Zdecydowali się zgłosić sprawę na policję. Niestety, nie podjęto żadnych działań. Wtedy napisali do Fundacji VIVA!.
Przedstawiciele Fundacji VIVA! pojawili się u kobiety następnego dnia, 6 maja. Zastali suczkę - 15-letnią Sarę - w bardzo złym stanie: z dużymi guzami na brzuchu, wyraźnie osłabioną i wymagającą natychmiastowej pomocy weterynaryjnej.
Tłumaczenia kobiety były mało wiarygodne. Twierdziła, że guzy urosły w jeden dzień, a na pytania o przemoc wobec psa, unikała odpowiedzi, jedynie odgrażając się, że zabije osobę zgłaszającą.
- mówi Paweł Artyfikiewicz z Fundacji VIVA!.
Kobieta nie potrafiła wyjaśnić ani stanu zdrowia suczki, ani swojego zachowania. Na wieść, że Sara zostanie zabrana ze względu na zagrożenie życia, powiedziała tylko, że... i tak miała się wybrać ją uśpić.
Sara to mała, 15-letnia suczka, która całe swoje życie spędziła z tą samą właścicielką. Kiedy zrobiła się stara i zaczęła chorować, właścicielka zaczęła się nad nią znęcać. Pies trafił do weterynarzy. Czeka go poważna operacja - usunięcie guzów, opracowanie przepukliny, sterylizacja i biopsja wątroby. Koszt samego zabiegu to od 3,5 do 4 tys. złotych, do tego dochodzą badania histopatologiczne. Suczka jest przestraszona i nieufna, choć sama dąży do kontaktu i chciałaby być głaskana.
Fundacja VIVA! złożyła do Komendy Policji Warszawa II zawiadomienie o podejrzeniu znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Ruszyła też zbiórka na leczenie Sary. Na razie zebrano ponad 5200 zł i akcja trwa.
Fundacja szuka dla Sary nowego, kochającego domu. Być może nie zostało jej już wiele czasu, ale organizacja chce, by przeżyła go w komforcie, otoczona opieką i miłością. Suczka jest w szpitalu, stopniowo nabiera zaufania do ludzi.
Biła i rzucała psem o ziemię. Horror na Ursynowie!
Nieudolność polycji jak zwykle w pigułce a babe pokićkaną oddać do zakładu psychiatrycznego zamkniętego.
Somsiad
14:36, 2026-05-13
Ursynów nie zaśnie! Mnóstwo atrakcji w Noc Muzeów
Wielkie produkcje filmowe: sexify, m jak miłość czy na wspólnej, jprdl to takie polskie 🤣
Walo
14:34, 2026-05-13
Strażak z Ursynowa: "Mundur nie chroni przed emocjami"
*%#)!& O Szopenie sami bohaterowie 5 osób zginęło straszną śmierćia a winnych nie ma i nie będzie
Won
12:58, 2026-05-13
Dni Ursynowa 2026. Wiadomo już, kto wystąpi!
I znów głośno. Co na to zwierzęta? Czasy takich głośnych imprez powinny się powoli kończyć. Można zrobić dla ograniczonej ilości osób na Arenie Ursynów, a kto ma życzenie to mógłby obejrzeć transmisję za pośrednictwem internetu.
ech
12:51, 2026-05-13
0 0
Nieudolność polycji jak zwykle w pigułce a babe pokićkaną oddać do zakładu psychiatrycznego zamkniętego.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz