Jak ten czas leci! Dzielnicowy Ośrodek Kultury przy Kajakowej świętuje swoje 5. urodziny. Na koncercie jubileuszowym zaśpiewała Ewa Bem, pierwsza dama polskiego jazzu i nasza sąsiadka.
W październiku 2017 roku swoją działalność rozpoczął pierwszy na Ursynowie miejski dom kultury. W charakterystycznym pomarańczowym budynku przy ul. Kajakowej od tamtej pory odbywają się zajęcia edukacyjne, prężnie działa Miejsce Aktywności Lokalnej, organizowane są koncerty, wystawy i finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
- I tak od pięciu lat zapraszamy Was i współtworzymy z Wami to niezwykłe miejsce. Pomimo pandemii, kryzysu i wielu niesprzyjających okoliczności udało się zorganizować 620 imprez kulturalnych, w których wzięło udział ponad 73 tys. uczestników to więcej niż pojemność Stadionu Narodowego w Warszawie - chwaliła się w piątek dyrektorka DOK "Ursynów" Beata Rusinowska.
Zaczynało się skromnie - od wyposażenia pustego budynku i wprowadzenia zajęć dla dzieci i dorosłych. W 2017 roku DOK prowadził 25 grup, a dziś może się pochwalić 86 ze stałymi zajęciami.
- To wzrost o 344 procent! Inaczej mówiąc, za chwileczkę osiągniemy poziom podwyżki cen za prąd i gaz, to nas też dotyczy, niestety - mówiła dyrektor Rusinowska.
Gościem specjalnym imprezy urodzinowej była Ewa Bem - pierwsza dama polskiego jazzu. Artystka podkreślała, że jest dumną sąsiadką DOK "Ursynów".
- Nigdy w swoim życiu, przez ponad 50 lat występów, nie zdarzyło się, żebym miała tak blisko z domu na koncert. Ja też mieszkam na Kajakowej. Jestem z całą rodziną "śmiertelnie" zakochana w pracy, kreatywności domu kultury na Kajakowej i życzę, by trwali, i jeszcze bardziej rozciągała się ich magia - życzyła Ewa Bem.
Wokalistka była w doskonałej formie, tryskała humorem, czarowała głosem. Podczas koncertu, wraz z kwartetem Andrzeja Jagodzińskiego, przypomniała swoje przeboje - "Moje serce to jest muzyk", "Cały świat", "Podaruj mi trochę słońca". Były też teksty Grechuty, Andrzeja Bianusza czy "Powrotna bossanova" Wojciecha Młynarskiego.
- Jestem dumna ze swojego życiorysu muzycznego. Miałam wielkie szczęście i farta do wspaniałych autorów, do wspaniałych kompozytorów - mówiła wzruszona Ewa Bem.
Artystka świetnie nawiązywała kontakt z publicznością. Przez większą część koncertu zresztą słuchacze śpiewali bardziej znane piosenki razem z nią. - Świetnie śpiewacie. Moja dzielnia! - chwaliła Bem.
Po koncercie przyszedł czas na życzenia dla pięciolatka. Publiczność odśpiewała tradycyjne "Sto lat!" DOK-owi "Ursynów" i zjadła tort urodzinowy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Kamery na Puławskiej wyłapią skradzione auta?
Fotoradary i kamery wszędzie. Kierowcy w Polsce to zwykli mordercy. To ścierwo trzeba gnoić tak żeby żyć się wam śmieci odechciało
Do blachosmrodow mor
14:14, 2026-01-11
Kamery na Puławskiej wyłapią skradzione auta?
Tak. Czyli standardowy pretekst. Inwigilacja "dla naszego dobra i bezpieczeństwa". Jak powszechnie wiadomo, złodzieje to idioci. Żaden z nich pod żadnym pozorem nie wpadnie na przykręcenie do skradzionego pojazdu innych tablic rejestracyjnych. Nie dowiedzą się również o obecności kamer, bo nie czytają HU. I wcale, ale to wcale nie będą uciekać skradzionymi samochodami wykorzystując ulice, w których inwigilacji nie ma. Ale za moment jakiegoś genialnego urzędnika olśni. "A co gdyby wykorzystać istniejący system kamerowy do pobierania jakiegoś myta?". Albo "opłaty klimatycznej", znaczy się, na "walkę z ociepleniem klimatu". Skoro kamery już są a złodziei, ten, tego, i tak nie łapią... Niech na siebie zarobią. Oczywiście stosowne przepisy należałoby odpowiednio sformułować. Podobnie jak w przypadku "Ustawy o Obronie Ojczyzny" - z wyłączeniem urzędników i polityków, którzy obowiązku bronienia ojczyzny nie mają. Że też się ludzie na takie tanie numery jeszcze łapią... A, byłbym zapomniał, firma, która te kamery dostarczy zapewne zupełnym przypadkiem będzie sponsorem obecnej władzuni. I tak się robi interesy.
Irfy
14:03, 2026-01-11
Horror z linią 136. Trzy godziny czekania na autobus!
To samo jest ze 148 - trasa przez pół miasta i NIGDY nie jest na czas. Można 40min czekać a potem dwa na raz podjeżdżają... Z kolei z lotniska wyjeżdża PRZED CZASEM (no bo korki po trasie!) Więc na początkowych przystankach też nie wiadomo kiedy się zjawi..
Mariusz
11:59, 2026-01-11
Twórca Ursynowa. "Buntowaliśmy się przeciwko systemowi"
I znów mierzymy się na forum z bałwanem w stylu Czereśniaka Wetomana, który mój POZYTYWNY komentarz ocenił negatywnie... Chcę tu mu zacytować Stanisława Lema - " Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, ze na świecie jest tylu idiotów"!🤣
mądra jola
11:09, 2026-01-11