In vitro będzie dalej finansowane przez miasto. Warszawscy radni przyjęli dziś uchwałę, która przedłuża to dofinansowanie. Od 2017 roku dzięki programowi in vitro w stolicy urodziło się blisko 1700 dzieci.
Warszawa finansuje program wspierania osób z niepłodnością od pięciu lat. Jako jeden z pierwszych samorządów zdecydowała się na to, po likwidacji w 2016 roku rządowego programu in vitro. W pierwszej edycji przeznaczono na to ponad 17 mln złotych, w drugiej już 33 mln. A po dzisiejszej uchwale przedłużającej program - ponad 40 mln złotych. Dofinansowanie in vitro przynosi efekty.
- Z obecnej edycji miejskiego programu finansowania zapłodnienia pozaustrojowego skorzystało już ponad 5 tys. par, urodziło się blisko 1700 dzieci. To 1700 pięknych historii, 1700 szczęśliwych rodzin. 1700 maluchów, które przyszły na świat dzięki programowi in vitro w Warszawie, jestem pewien, że takich historii będzie dużo więcej - stwierdził prezydent Rafał Trzaskowski.
Zjawisko niepłodności nasila się od kilkudziesięciu lat, będąc prawdopodobnie także naturalną konsekwencją zmian współczesnego świata. Stanowi ważny problem wymagający pomocy medycznej. Według różnych źródeł problem niepłodności dotyczy 10-12 proc. populacji. W Warszawie szacuje się go na około 25 tysięcy par.
- Niepłodność jest szczególną chorobą, ponieważ dotyka dwojga młodych ludzi w okresie ich największej aktywności, wywiera silnie negatywny wpływ na funkcjonowanie rodziny, stan emocjonalny pary, jej funkcjonowanie społeczne i zawodowe - mówi zastępca prezydenta Renata Kaznowska.
Miejski program składa się z trzech elementów: dofinansowania procedur zapłodnienia pozaustrojowego; dofinansowania kriokonserwacji komórek jajowych kobiet przed leczeniem nowotworów i wykładów dla uczniów liceów i techników. Główne warunki uczestnictwa w programie to wiek (do 40. roku życia), para, która bierze w nim udział pozostaje w związku małżeńskim lub partnerskim, a także poddała się wcześniejszemu leczeniu, które zakończyło się niepowodzeniem lub posiada bezpośrednie wskazanie do zapłodnienia pozaustrojowego.
- Leczenie niepłodności metodami zapłodnienia pozaustrojowego nie jest finansowane przez system powszechnych ubezpieczeń zdrowotnych, co w znacznym stopniu ogranicza dostęp obywateli do tego typu świadczeń. Należy zauważyć, że metody te bardzo często stanowią jedyną drogę do uzyskania potomstwa. Na świecie metoda zapłodnienia pozaustrojowego stosowana jest jako podstawowa i najskuteczniejsza metoda leczenia niepłodności - podkreśla wiceprezydent Kaznowska.
Z nowej edycji programu invitro w Warszawie skorzysta około 6700 par, czyli o 1200 więcej niż w obecnej edycji programu.
- Nie zapowiada się, aby polityka rządu w sprawie programu in vitro zmieniła kierunek, a zastąpienie go programem opartym o naprotechnologię okazało się kompletnym fiaskiem pochłaniającym olbrzymie koszty - stwierdziła na sesji rady miejskiej radna Gabriela Szustek z Koalicji Obywatelskiej, wiceprzewodnicząca komisji zdrowia.
ZofiaKazury07:36, 14.10.2022
Katotaliban Radziwiłł będzie próbował zablokować
Misiek13:50, 14.10.2022
Rządowy program nie był fiaskiem - miliony publicznych pieniędzy zostały przewalone do kieszeni powązanych z PiS właścicieli przychodni i "lekarzy" od naprotechnologii...
baby19:50, 16.10.2022
Czy dwoje pracujących bezdzietnych ludzi nie może sobie odłożyć własnych
pieniędzy na in vitro? Przecież dopóki nie mają dzieci to mają 2 pensje tylko
dla siebie. Inni w tym czasie muszą utrzymywać rodziny.
Chamstwo w metrze! "Torebka ważniejsza niż człowiek?"
Z chamstwem należy krótko i dobitnie skoro pani nie zabrała toreb zrobić to za nią
Obywatel
14:26, 2026-01-20
Mieszkańcy chcą oligocenki. Dzielnica "leje wodę"!
Niech radny Lenarczyk zapyta się burmistrza , czy w przypadku walnięcia dronem w wodociągi albo energetykę mieszkańcy bloków będą mieli dostęp wody. 5 studni oligoceńskich, z których 2 to zielony Ursynów wię dla 150 tys. mieszkańców 3 studnie to chyba o wiele za mało. Trzeba mieć wyobraźnie burmistrzu. po co nam te książeczki skoro nie ma nic w nich o dostepności do wody. Ile w plecaku udźwignę butelek wody?
agnik
13:56, 2026-01-20
Chamstwo w metrze! "Torebka ważniejsza niż człowiek?"
największym chamstwem w metrze jest obecność lansera czaskoskiego
meme
13:50, 2026-01-20
Chamstwo w metrze! "Torebka ważniejsza niż człowiek?"
Oldboy ma rację. Gdy parę lat temu chciałam usiąść a jedyne miejsce było zajęte przez torbę pewnej siedzącej pani, po prostu wzięłam torbę, postawiłam jej na kolanach i usiadłam. Pani była oburzona, że śmiałam obok niej usiąść i wstała nie chcąc siedzieć obok mnie. Dzięki temu na najbliższej stacji osoba wsiadająca miała wolne miejsce. Oburzona pani stała. Niestety dziewczyna o kulach nie mogła jej wystawić torby ale mógł to zrobić sąsiad.
agnik
13:40, 2026-01-20