Mocne zakończenie folkowej części Muzycznego Lata na Ursynowie! Na scenie przy ul. Przy Bażantarni wystąpił zespół Klezmafour. Grupa z charyzmatycznym frontmenem Andrzejem Czaplińskim dała show, jakiego dawno nie widzieliśmy!
Muzyka klezmerska, czyli charakterystyczne dawne brzmienia żydowskie, przeżywa renesans. W połączeniu z elementami jazzu, muzyki bałkańskiej czy... punk-rocka brzmi wspaniale. O czym mogli się w niedzielny wieczór przekonać ursynowianie.
Nazwa zespołu sugeruje, że jest to kwartet. Nic bardziej mylnego - Klezmafour to piątka przyjaciół, absolwentów Uniwersytetu Muzycznego im. F. Chopina w Warszawie, która czerpie z klezmerskiej tradycji okolic Lublina, Białegostoku i Warszawy. Do tematu podchodzi jednak oryginalnie i nowocześnie, a przede wszystkim ekstrawagancko.
Na początku zespół zaprezentował swoje żywiołowe kawałki instrumentalne takie jak "The Temple" czy "Goelm Fury", w których swoim talentem popisywali się: Rafał Grząka na akordeonie, Mateusz Chmiel na klarnecie, Kamil Siciak na perkusji czy Gabriel Tomczuk (kontrabas, moog).
W drugiej części koncertu pierwsze skrzypce grał (nomen omen także skrzypek) wokalista Andrzej Czapliński, który okazał się niewyczerpalnym wulkanem energii. Zespół zagrał i zaśpiewał swoje znane i bardzo taneczne piosenki: "W górę", "Evet, evet" czy "Dr Balkan". Frontman dowcipnie i zadziornie rozgrzewał publiczność, dawał popisy skoczności i gibkości na scenie. Efekt? Parkiet pod sceną non stop był pełny. A na koniec zachwycona publika wołała o bis. Miejmy nadzieję, że Klezmafour wróci jeszcze kiedyś na Ursynów i znów zaordynuje publiczności solidny trening taneczny!
Odwiedziny grupy były przedostatnim akordem tegorocznego cyklu "Muzyczne Lato na Ursynowie" i ostatnim na scenie letniej Przy Bażantarni. Przez lipiec i sierpień grały i śpiewały tu zespoły folkowe, które sprawiały, że niedzielne wieczory dobrze nastrajały przed poniedziałkiem i kolejnym tygodniem pracy. Ostatni koncert odbędzie się w parku Jana Pawła II i będzie to klasyka w wykonaniu Vinyl String Quartet. Muzycy zaprezentują "Światowe Przeboje Srebrnego Ekranu", a więc znów zabrzmi muzyka filmowa. Początek o 18, wstęp wolny.
Pożar mieszkania na Ursynowie. Zginęło zwierzę domowe
ceny były stabilne i niskie - że co proszę?
janD
01:22, 2026-04-06
Wielka akcja warszawskiej policji. Hulajnogi i e-bike'i
Śmierdziała wam komuna, zachciało się tłuszczy kapitalizmu? to teraz żryjcie pełną gębą i płaćcie. za komuny było lepiej i sprawiedliwiej.
asia 47lat
20:38, 2026-04-05
Wielka akcja warszawskiej policji. Hulajnogi i e-bike'i
niech sie za samochody wezmą thedbile śmierdzonce nieroby
Paulina Kuzańska
20:37, 2026-04-05
Pożar mieszkania na Ursynowie. Zginęło zwierzę domowe
Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.
Zdzisław
20:36, 2026-04-05
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz