Obrzęk ucha może stanowić objaw infekcji, ale też np. alergii czy urazu. Warto o tym wiedzieć, ponieważ poznanie przyczyny opuchlizny jest kluczowe dla sposobu leczenia. Co może okazać się w takiej sytuacji pomocne i jak dbać o zdrowie uszu, by uniknąć ewentualnych problemów? Poznaj najważniejsze informacje!
„Ucho pływaka” – to określenie, które w języku potocznym opisuje zapalenie ucha zewnętrznego. Skąd taka nazwa? Zwykle bowiem tego typu infekcja jest skutkiem zastoju wody w kanale słuchowym, co może mieć miejsce np. po wyjściu z basenu. W uchu panuje wtedy duża wilgotność, co stanowi idealne warunki do rozwoju różnego rodzaju patogenów — najczęściej bakterii, rzadziej wirusów czy grzybów. Obrzęk ucha dotyczy wtedy głównie takich jego obszarów, jak: małżowina uszna, kanał słuchowy, błona bębenkowa. Opuchliźnie towarzyszą zwykle też inne objawy, w tym:
Najczęściej dotyczy dzieci, co wiąże się przede wszystkim z budową ich uszu, a konkretnie z jeszcze nie do końca rozwiniętą trąbką słuchową. To właśnie przez nią przedostają się do ucha patogeny, zwykle pochodzące z nosa czy gardła – jak zatem łatwo wnioskować, zapalenie ucha środkowego często jest poprzedzone infekcją górnych dróg oddechowych (w większości przypadków o podłożu wirusowym).
Możemy mówić o kilku rodzajach tego typu choroby: wysiękowym, przewlekłym i ostrym zapaleniu ucha środkowego. W przebiegu tego ostatniego zdarza się, że w uchu gromadzi się wydzielina, która napiera na błonę bębenkową. Gdy będzie jej zbyt wiele, może doprowadzić do perforacji błony bębenkowej, czyli pęknięcia – jeśli występuje jego podejrzenie, zawsze należy pilnie skonsultować się z lekarzem.
Inaczej określa się je zapaleniem błędnika. W wielu przypadkach to powikłanie różnych innych problemów zdrowotnych, jak np. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy zapalenie ucha środkowego, choć obserwuje się je także w przebiegu takich chorób, jak np. świnka, półpasiec czy nawet grypa. Objawami świadczącymi o tej chorobie są m.in. nudności i wymioty, zawroty głowy, zaburzenia równowagi, oczopląs, szum w uszach i inne. Co ważne, jeśli podejrzewamy takie schorzenie, pilnie należy zgłosić się do specjalisty – to bardzo niebezpieczny stan, wymagający natychmiastowej interwencji oraz hospitalizacji.
Gdy układ odpornościowy nieprawidłowo reaguje na dany czynnik i określone komórki uwalniają histaminę, możemy obserwować różne objawy alergii, w tym także obrzęk ucha – zwłaszcza obrzęk trąbki słuchowej i związane z tym jej zatkanie. Towarzyszyć mogą temu również: ból i świąd ucha, pogorszenie słuchu oraz biegunka, wymioty, wysypka czy chociażby kaszel i katar. Najczęściej mówimy wtedy o alergicznym zapaleniu ucha (w większości przypadków pojawia się u dzieci, choć dorośli także mogą go doświadczać).
Silne otarcie, uderzenie w ucho lub głowę, upadek czy chociażby nieprawidłowa higiena uszu, przeprowadzana przy pomocy patyczków kosmetycznych – to tylko niektóre z urazów, mogących wywołać obrzęk ucha. To, jak głęboki jest uraz i jakiej części ucha dotyczy, determinuje dalsze działania.
W celu dobrania odpowiedniego leczenia konieczne jest rozpoznanie przyczyny problemu – inaczej zareagujemy w sytuacji ostrego zapalenie ucha wewnętrznego, a odmiennie w przypadku alergii.
Jeśli chodzi o infekcję bakteryjną, podstawą leczenia jest antybiotykoterapia, co nie wyklucza się z jednoczesnym stosowaniem terapii objawowej. W łagodzeniu symptomów mogą pomóc m.in. krople do uszu LIX. Krople te wykazują miejscowe działanie znieczulające, a także zmniejszają obrzęk.
A co w przypadku uczulenia? Poza leczeniem objawowym lekarz może zlecić leki przeciwhistaminowe, które łagodzą symptomy alergii. Jeśli jednak reakcje alergiczne są bardzo silne, konieczne może być stosowanie sterydów – wszystko zależy od indywidualnego przypadku.
LIX/09995/01/22
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Rowerzyści to największy rak tego miasta.
Bolek
15:17, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Ehh... Znów jakieś wymysły. Co mnie boli? Na pewno nie to, że "legalnie" nie mogę dojechać do Leclerca. Bolą mnie Azjaci na ciężkich elektrycznych motocyklach, którym ktoś doczepił pedały i nazwał "rowerami". Boli mnie, że prują na DDR-ach 50 na godzinę, mając gdzieś wszystko i wszystkich. Bolą mnie s marka cze na elektrycznych hulajkach, oscylujący pomiędzy ścieżkami i chodnikami. Boli mnie "kostka Downa", którą na szczęście już zdejmują, ale wciąż jest tego syfu mnóstwo, zarówno na ścieżkach jak i chodnikach. Bolą mnie złodzieje, przez których nie mogę kupić dzieciom i sobie porządnych rowerów, bo musiałbym do nich dokupić również całodobową ochronę. Boli mnie to, że przy stojakach rowerowych firmy "hulajkowe" domyślnie stawiają te swoje złomy. A tego, o czym tu pisze pan społecznik, to nawet nie zauważam.
Irfy
13:44, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Szkoda, że nie ma społeczników zajmujących się bezpieczeństwem pieszych na chodnikach - zarówno miejskich, jak i osiedlowych - a także bezpieczeństwem osób wysiadających z autobusu i tych, które chcą przejść przez przejście dla pieszych. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg często rozjeżdżają nas, nie zwracając na nic uwagi. Nie mamy jak przejść przez DDR - musimy stać na jezdni ,bo rowerzyści maja pierwszeństwo. Niech Pan społecznik uda się na skrzyżowanie Rosoła i Płaskowickiej przy STO i powie mi jak mam przejść wzdłuż Rosoła przez tą wysepkę. DBAJMY o PIESZYCH
Karot
12:38, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Czas tez pomyśleć o dwukierunkowych rowerostradach. Na DDR w Al. KeN robi sie ciasno.
Bike
12:21, 2026-05-02
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz