Spółdzielnia "Na Skraju" planuje wycinkę kilkunastu drzew na swoim osiedlu. Działacze z organizacji Miasto Jest Nasze wystosowali apel do zarządcy terenu i ruszyli z akcją ratowania drzew. Rośliny zbadali specjaliści i okazało się, że część z nich jest cenniejsza, niż wcześniej sądzono.
Ursynów słynie z osiedlowej zieleni. Chroni ona mieszkańców przed słońcem, zapewnia intymność i wprawia w dobry nastrój. Niektóre z drzew mają już ponad 40 lat. Były sadzone, gdy rosły ursynowskie bloki i wraz z nimi się starzeją.
Pod koniec listopada spółdzielnia "Na Skraju" powiadomiła mieszkańców o planach wycinki dwóch wierzb na ul. Kulczyńskiego i po jednej na ul. Szolca-Rogozińskiego oraz ul. Grzegorzewskiej. Zdaniem spółdzielczego mistrza zieleni drzewa mają być puste w środku i niebezpiecznie przechylone w kierunku zabudowań.
Plan wycinki dotyczy: pięciu wierzb z ul. Grzegorzewskiej 13, ul. Kulczyńskiego 8-10 i 12-6, ul. Szolc-Rogozińskiego 19 i 21, ośmiu głogów z ul. Szolc-Rogozińskiego 8 i 10, trzech jabłoni przy ul. Strzeleckiego 3, a także klonu i robinii przy ul. Magellana 2.
Sprawą zainteresowało się stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, które poza happeningami na osiedlu uruchomiło petycję do spółdzielni o racjonalne podejmowanie decyzji odnośnie wycinek. Działacze nie zaufali też przeczuciu osiedlowego ogrodnika i zaprosili specjalistów od pielęgnacji drzew, aby ci ocenili stan roślinności na terenie spółdzielni "Na Skraju". Okazuje się, że osiem głogów dwuszyjkowych przy ul. Szolc-Rogozińskiego 8 i 10 to bardzo cenne okazy.
- Te niepozorne drzewa spełniają kryteria do uznania ich za pomniki przyrody. Niestety są zaniedbane i źle pielęgnowane. Już dziś wymagają usunięcia martwych gałęzi, prawidłowego przycięcia zgodnego ze sztuką arborystyczną (odpowiedniej pielęgnacji drzew - dop. redakcji) - informuje Miasto Jest Nasze.
Nieprawidłowo przycięty konar głogu przy Szolc-Rogozińskiego fot. Miasto Jest Nasze
Natomiast stan wierzb rosnących na osiedlu rzeczywiście jest zły. Na drzewach widoczne są owocniki grzybów porastające ich pnie, próchnica i inne znaki uszkodzenia roślin.
- Niemożliwe jest uratowanie wierzb przy Szolca-Rogozińskiego 19 i 21. W przypadku pozostałych trzech (przy ul Kulczyńskiego 8-10 i 12-6 oraz przy Grzegorzewskiej 13) można rozważyć ich ogłowienie tzn. znacznie obcięcie ich korony. Jest to możliwe i zgodne ze sztuką, gdyż wierzby doskonale znoszą nawet mocne cięcia, mają doskonałe zdolności regeneracyjne - dodają działacze.
Eksperci oszacowali, że trzy rajskie jabłonie przy ul. Strzeleckiego 3 również nie stwarzają zagrożenia mimo swojego stanu i wciąż mogą rosnąć na osiedlu.
Miasto Jest Nasze oraz współpracujący z działaczami specjaliści oczekują od spółdzielni zatrudnienia wykwalifikowanych pracowników, którzy będą odpowiednio pielęgnowali zieleń na terenie osiedla "Na Skraju". Ich zdaniem zadrzewieniem na osiedlu zajmuje się osoba bez odpowiedniej wiedzy.
- Widać to na przykładzie cięć konarów i gałęzi, które usuwane są wbrew sztuce pielęgnacji. Pozostawia się ich nadłamane fragmenty, kikuty, cięcia wykonywane są pod złym kątem i w złej odległości. Wygląda to fatalnie i w konsekwencji skutkuje pogarszaniem się stanu drzew. Od razu widać, że pielęgnacją drzew nie zajmuje się profesjonalna firma i że nad tymi pracami nie ma właściwego nadzoru - stwierdzają działacze ursynowskiego Miasto Jest Nasze.
Społecznicy złożyli do miejskiego Biura Ochrony Środowiska wniosek wraz z opinią specjalistów o uznanie głogów rosnących przy ul. Szolc-Rogozińskiego za pomniki przyrody. Spółdzielnia "Na Skraju" w dalszym ciągu nie złożyła wniosku o wycinkę wszystkich kilkunastu drzew z osiedla.
[ZT]18745[/ZT]
[ZT]18886[/ZT]
[ZT]21152[/ZT]
[ZT]19589[/ZT]
[ZT]11514[/ZT]
A to Polska właśnie12:14, 28.01.2022
Ignorancja i niekompetencja - to powinno zostać jakoś umiejętnie wplecione w słowa polskiego hymnu
Jan13:05, 28.01.2022
Kilka razy pisałem o "fachowcach" od zieleni z SM Na Skraju. Wycinają zdrowe drzewa pod byle pretekstem, a ich "pielęgnacja" dobrze robi chyba tylko kieszeniom firmy którą zatrudniają. W niedużej odległości od naszego bloku widziałem 3 drzewa, dla których przycięcie pielęgnacyjne zakończyło się uschnięciem.
Boom13:30, 28.01.2022
W centrum Ursynowa trwa walka o każde drzewo (słuszna, niesłuszna, zależy od konkretnego przypadku), a 3 km dalej, też na Ursynowie, ścięto wiele drzew w ramach likwidacji obcych gatunkow w Lesie Kabackim. Nie wiem co jest dziwniejsze.
StasioJasio14:52, 28.01.2022
Bo przeciez Pana Kazia czy Mirka szkoda wyrzucic pracuje juz tu tyle lat ho ho i jeszcze dluzej - nie wazne ze moze nie miec kwalifikacji nie nadaza za zmiana czasow- podejsciem do ochrony zieleni. wazne ze pracuje dlugo.
marco16:38, 28.01.2022
Podobnie sytuacja wygląda w SM Wyżyny, gdzie krzewy najlepiej przycinać przy ziemi, drzewa byle jak albo wcale, a później wystąpić z wnioskiem do dzielnicy o wycinkę, pod pretekstem zagrożenia..., bo podobno tak jest taniej i nie trzeba zlecać badań ani odpowiedniego cięcia...
cik19:05, 28.01.2022
Była niedawno informacja o planowanej wycince drzew w związku z przebudową skrzyżowania Rosoła/Gandhi. Czy też będzie interwencja?
Asia5720:27, 28.01.2022
Wyciąć w cholere! Więcej miejsc parkingowych!!!!!
JPRDLE20:44, 28.01.2022
A kto w Ratuszu odpowiada za zieleń?? Może pora rozliczyć osobę odpowiedzialną za taki stan rzeczy. Za co bierze pieniądze? Po co Ratusz kupił sprzęt do badania drzew? PORA POGONIĆ tych leserów albo do roboty albo na zieloną trawkę.
Taka prawda22:16, 28.01.2022
Pierw niech się wypowiedzą specjaliści od drzewostanu, czy są one bezpieczne i nie stanowią zagrożenia dla ludzi lub mienia. Jak są w dobrej kondycji to zostawić drzewa i tyle, jak nie to wyciąć lub zobowiązać społeczników którzy chcą wtedy te drzewa zostawić na swoim miejscu, by całym swoim majątkiem odpowiadali za uszkodzenia jakie mogłyby te drzewa wyrządzić. Oczywiście powinna być własnoręcznie podpisana zgoda, za odpowiedzialność cywilną oraz karną.
Kokosz09:16, 29.01.2022
Niedługo społecznicy z MJN będą sprawdzać rośliny doniczkowe w mieszkaniach. Za drzewa na terenie spni odpowiada spnia. I jej mieszkańcy czyli członkowie. A Ekoterror MJN jest tragiczno-śmieszny. Wszystkim fanom przypominamże mieli imają swoich we władzach miasta. I te wszystkie akcje mają tylko spowodować zwiększenie wpływów i ilości stołków. Dlatego robią zadymę o każde pojedyńcze drzewo a nie interesują się wycinką w lesie kabackim czy to przy jednostce wojskowej czy tą ogólną.
Roman18:15, 30.01.2022
Ekoterroryści !
10 4
Co za głupia baba.
Za chwile drzewa bedziemy oglądac na obrazkach. A gdzie jakiś kawałek cienia,czy miejsce dla ptactwa.
Każde drzewo jezt na wage złota.