Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Około godziny 1:40, gdy ostatnie pociągi rozwoziły warszawiaków do domów, na stacji Metro Stokłosy spokojna podróż zamieniła się w sceny grozy. Jak wynika z nagrań udostępnionych w sieci przez świadków zdarzenia, grupa kilkunastu mężczyzn, ubranych w białe kombinezony malarskie, kominiarki i maski, przeprowadziła błyskawiczny szturm na pociąg jadący w kierunku Kabat.
Z relacji pasażerów oraz analizy nagrania wideo wynika, że sprawcy działali w sposób niezwykle skoordynowany. Mężczyźni zablokowali drzwi, uniemożliwiając odjazd pociągu, a następnie wzdłuż peronu rozpoczęli dewastację składu farbami w sprayu.
Na nagraniu słychać krzyki w języku polskim dyrygujące akcją: "Dawaj, dawaj!", "Jazda!" oraz odliczanie czasu: "Minuta!", "Piętnaście!". Widać również kłęby oparów z farb, które momentalnie wypełniły peron. Pasażerowie znajdujący się w środku mogli jedynie bezradnie obserwować, jak szyby i karoseria pociągu są zamalowywane.
W tle słychać było komunikat nadawany przez maszynistę lub system automatyczny: "Pociąg zakończył bieg. Prosimy o opuszczenie pociągu". Wandale po wykonaniu "dzieła" błyskawicznie uciekli ze stacji.

Służby potwierdzają, że doszło do incydentu. Zgłoszenie wpłynęło do funkcjonariuszy niemal natychmiast.
Około 1:45 to zgłoszenie wpłynęło. Grupka osób nanosiła graffiti na pociąg metra. Z racji tego, że to były szybkie działania policjanci na miejscu już nie zastali nikogo.
- mówi mł. asp. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji.
Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny zdewastowanego składu i zabezpieczyli dowody. Kluczowy w tej sprawie będzie system kamer.
Policjanci zabezpieczyli monitoring, swoje czynności wykonali w tym zakresie, w którym jest to konieczne i działamy. Jesteśmy cały czas w kontakcie z przedstawicielami Metra Warszawskiego, więc te czynności dalej trwają. Będziemy ustalać sprawców.
- dodaje mł. asp. Chmura.
Wielu pasażerów zadaje sobie pytanie, dlaczego maszynista nie ruszył, widząc zagrożenie. Procedury Metra Warszawskiego w takich sytuacjach są jednak sztywne i podyktowane względami bezpieczeństwa. W przypadku wtargnięcia osób postronnych w strefę torowiska lub – jak w tym przypadku – manipulowania przy drzwiach i zrywania hamulców bezpieczeństwa (co jest standardową taktyką grup grafficiarzy, by unieruchomić skład), pociąg nie może ruszyć z miejsca.
Maszynista ma obowiązek powiadomić dyspozytora oraz Ochronę Metra i pod żadnym pozorem nie powinien opuszczać kabiny, by wdawać się w bójki z agresywną grupa. Jego priorytetem jest bezpieczeństwo pasażerów wewnątrz. Odjazd z otwartymi lub zablokowanymi drzwiami mógłby doprowadzić do tragedii.
Pociąg, który padł ofiarą wandalizmu, musiał zjechać do Stacji Techniczno-Postojowej na Kabatach. Koszty czyszczenia elewacji i wymiany folii ochronnych na szybach mogą sięgać tysięcy złotych, nie licząc kosztów wyłączenia składu z ruchu. Za zniszczenie mienia sprawcom grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Pod warunkiem, że policja ich ustali i zatrzyma.
[WIDEO]318[/WIDEO]
Graficiarze zatrzymali pociąg metra!
To samo uważam , że trzeba było natychmiast zamknąć kurtynę i w ten sposób uniemożliwić im ucieczkę. A zamiast uciąc łapy to należałoby przytrzasnąć młotkiem , żeby ich więcej nie mogli używać i rodzice utrzymywali by ich do końca życia. Pytanie do rodziców: gdzie wasze dzieci przebywają i co robią o tej godzinie. Nie interesuje was kochani rodzice. Wypytać i dude skopać, że na drugi raz będą o 22 w domu siedzieć. Jak mój kochany synek dawno, dawno temu napisał wyraz LEGIA na ścianie przy windzie w domu ( a poznałam po literze G) kazałam mu wyczyścić ścianę , *%#)!& i więcej już tego nie robił. Ale trzeba sie interesować swoimi dziećmi.
agnik
18:37, 2026-02-14
Graficiarze zatrzymali pociąg metra!
Metro nie jest kompletnie chronione, strach pomyśleć o akcie terroryzmu...
RR
18:15, 2026-02-14
Graficiarze zatrzymali pociąg metra!
A szumnie otwierane na stacjach posterunki policji stoją od lat puste. Można też było, zamiast biernie obserwować wandalizm na monitorach, zamknąć grodzie i zatrzymać bandytów do przyjazdu SOM-istów. Ale komu by się chciało, przecież to miejski majątek, czyli niczyj. Warszawiacy zapłacą za sprzątanie tego g..na.
Jasio321
18:12, 2026-02-14
Działka po Tesco na Kabatach. Jest zgoda na osiedle!
po Hicie i Tesco nie ma sklepu, nie ma gdzie zakupów robić, potrzebny jest sklep spożywczy, większy niż żabka, bo żabek to już jest jedna przy drugiej, nam potrzebny jest większy sklep typu Biedronka, żeby zrobić zakupy, po robocie a nie jeździć samochodem na Stokłosy do Leclerk albo Auchen, inne typu przychodnie mogą być gdzie indziej a sklep spożywczy ma być, stara babka i dziadek nie będzie jeździć taxi, metrem lub autobusem po zakupy, miejcie to na uwadze, bez sklepu spożywczego nie ma życia, prosimy o to Pana Burmistrza i Developera, jeśli się kupuje i płaci miliony za małe powierzchnie, 25 tys m, + obligatoryjnie garaż, to i developer też powinien zadbać o ludzi, żeby mieli sklep spożywczy
Aga z Wąwozowej przy
18:08, 2026-02-14
5 1
Wyznaczyć nagrodę 10tys. złotych i sami przyjdą na kolanach na komisariat.
Zero tolerancji! To jest nasz punkt honoru by ich złapać. Metro i autobusy nocne mają być bezpieczne, to jest podstawa
Inaczej skończymy jak w Meksyku.
7 1
Nikt nie zareagował??? uciąć curvisynom łapy i na rok do mycia kibli gołym dupskiem...
5 1
A szumnie otwierane na stacjach posterunki policji stoją od lat puste. Można też było, zamiast biernie obserwować wandalizm na monitorach, zamknąć grodzie i zatrzymać bandytów do przyjazdu SOM-istów. Ale komu by się chciało, przecież to miejski majątek, czyli niczyj. Warszawiacy zapłacą za sprzątanie tego g..na.
3 0
Metro nie jest kompletnie chronione, strach pomyśleć o akcie terroryzmu...
0 2
To samo uważam , że trzeba było natychmiast zamknąć kurtynę i w ten sposób uniemożliwić im ucieczkę. A zamiast uciąc łapy to należałoby przytrzasnąć młotkiem , żeby ich więcej nie mogli używać i rodzice utrzymywali by ich do końca życia. Pytanie do rodziców: gdzie wasze dzieci przebywają i co robią o tej godzinie. Nie interesuje was kochani rodzice. Wypytać i dude skopać, że na drugi raz będą o 22 w domu siedzieć. Jak mój kochany synek dawno, dawno temu napisał wyraz LEGIA na ścianie przy windzie w domu ( a poznałam po literze G) kazałam mu wyczyścić ścianę , *%#)!& i więcej już tego nie robił. Ale trzeba sie interesować swoimi dziećmi.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz