Celem ataku stała się jedna agencji celnych zlokalizowanych przy ulicy Poleczki na Ursynowie. Z ustaleń policji wynika, że sprawcy działali w pełni celowo i w ścisłym porozumieniu. Rozpoczęli od zewnątrz, nanosząc napisy na elewację i oblewając farbą okna oraz drzwi. Na tym jednak nie poprzestali. Po wybiciu szyby dostali się do wnętrza budynku, gdzie kontynuowali dzieło zniszczenia.
W pomieszczeniach biurowych rozlali farbę, powodując poważne zniszczenia wyposażenia, w tym podłóg, mebli oraz sprzętu komputerowego. Uszkodzone zostały także trzy pojazdy należące do jednej z firm.
- informuje asp. szt. Marta Haberska z mokotowskiej komendy policji.
Wg naszych informacji sprawcami byli aktywiści sprzeciwiający się działaniom Izraela w Palestynie. Na budynku wykonali napis "Stop zbrodniczej polityce Izraela".
Funkcjonariusze natychmiast zajęli się sprawą. Intensywna praca operacyjna i analiza zebranych śladów pozwoliły na błyskawiczne namierzenie wandali. Trop prowadził poza granice Warszawy, prosto do jednego z mieszkań w podwarszawskim Pruszkowie. To właśnie tam kryminalni z Komisariatu Policji Warszawa Ursynów zatrzymali 32-latkę oraz jej 29-letniego kompana. Pod adresem przebywania podejrzanych zabezpieczono dowody ich winy.
W trakcie przeszukania lokalu oraz pojazdu należącego do kobiety policjanci zabezpieczyli przedmioty mogące mieć związek ze zdarzeniem, w tym odzież, rękawiczki, pozostałości farby oraz transparenty.
- relacjonuje asp. szt. Marta Haberska.
Sprawa ma jednak znacznie poważniejszy wymiar niż tylko niszczenie mienia. Zebrany materiał dowodowy ujawnił, że sprawcy zachowywali się agresywnie również wobec innego człowieka. Usłyszeli zarzuty naruszenia miru domowego poprzez wtargnięcie na ogrodzony teren, a także stosowania przemocy lub groźby bezprawnej wobec pracownika zaatakowanej instytucji.
Decyzją prokuratora z Prokuratury Rejonowej Warszawa Ursynów, która nadzoruje śledztwo, para została objęta policyjnym dozorem. Za popełnione przestępstwa grozi im teraz kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Potrącenie pieszej na Dereniowej
Biedny dzieciak ale bardziej szkoda mi rodziców za brak edukacji gówniaczka jak ma zachowywać się przed przejściem.
Kierowca
03:29, 2026-06-02
Kolejny wypadek na przejściu. Ranna kobieta
WSZYSTKO WAM PISAŁEM ALE CZY TRZEBA POWTARZAĆ ZNÓW?K.L
ZANGIEW MECH
22:20, 2026-06-01
Kolejny wypadek na przejściu. Ranna kobieta
W TAJEMNICY Z WIĘZIENIA WYCHODZĄ LUDZIE SZYBKO I FAŁSZYWE DOKUMENTY,ZMIANA WYGLONDU ITD.LUDZIE MAJĄ WYROK NP DOŻYWOCIE ALE UNIKAJĄ WIĘZIENIA BO FAŁSZYWE DOKUMENTY ITD.JA TO KRZYSZTOF LUKASZEWICZ .PESEL:90031508976.TATUAŻE MAM.
UWAGA WŚCIEKLIZNA
22:17, 2026-06-01
Kolejny wypadek na przejściu. Ranna kobieta
GDY LUDZIE PRZYSIĘGAJĄ ŻE 116 AMBRAMSÓW FEP JEST W POLSCE TO TAK NA PRAWDĘ W TAJEMNICY CZĘŚCIOWO NA UKRAINIE ODDANE A WIELU UKRAINCÓW NIENAWIDZI POLAKÓW A POLACY UKRAINCÓW.
CĀRLOS BLÅNKA
22:13, 2026-06-01
10 12
Takiego wandalizmu, tyle przemocy, narkomanow, włamań, pobić, gwałtów ile na Ursynowie jest teraz nie było nigdy.
1 1
za tania farba: natychmiast wyższy VAT, akcyza i co tam jeszcze do budżetu!
1 2
lepiej - farba tylko na kartki!
1 1
Jakiś nie zauważyłem
12 7
Ciekawe. Farba? Transparenty? Napisy na elewacji? A to przypadkiem nie jakieś "ostatnie pokolenie" albo inna lewacka bojówka? Chyba tak, skoro wszystko takie tajne przez poufne. Niby wandalizm, ale ani żadnych zdjęć nie ma, ani treści "napisów". I zarzuty też jakieś miałkie. A tam nie było przypadkiem włamania? Tyle że za włamanie to już są zupełnie inne widełki, tymczasem tutaj mamy chyba jakichś pieszczoszków systemu, więc pewnie przyszedł rozkaz, żeby tuszować i nie robić szumu.
4 3
może jakieś oszołomy z ordo iuris albo jakaś inna prawacka bojówka.
1 1
A Elvis żyje!!!!!
7 1
Jak sie pisze taki artykuł to trzeba wiecej szczegółów podać.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz