Wraz z nadejściem wiosny na ścieżkach rowerowych i chodnikach zaroiło się od elektrycznych pojazdów. Niestety, rosnąca popularność tego środka transportu idzie w parze ze wzrostem liczby wypadków i notorycznym naginaniem przepisów.
Na warszawskich ulicach można zauważyć coraz więcej osób poruszających się pojazdami elektrycznymi, które swoim wyglądem przypominają rowery oraz kierujących hulajnogami elektrycznymi. Działania są odpowiedzią na rosnącą liczbę zdarzeń drogowych z udziałem użytkowników tego typu pojazdów oraz coraz częstsze przypadki poruszania się pojazdami, które nie spełniają wymogów określonych w przepisach.
- informuje stołeczna policja.
Szczególnym problemem stały się potężne, szybkie maszyny elektryczne, które w świetle prawa wcale nie są rowerami. Zgodnie z przepisami, rower to pojazd o szerokości do 0,9 metra, napędzany siłą mięśni. Może posiadać wspomaganie elektryczne, ale uruchamiane wyłącznie poprzez nacisk na pedały. Silnik nie może przekraczać napięcia 48 V i mocy 250 W, a jego wsparcie musi stopniowo spadać do zera po osiągnięciu prędkości 25 km/h.
Tymczasem coraz częściej na ulicach pojawiają się pojazdy, które przyspieszają wyłącznie dzięki manetce, bez konieczności pedałowania. Takie konstrukcje nie mieszczą się w definicji roweru co powoduje, że ich użytkownicy łamią przepisy ruchu drogowego – często nie posiadając wymaganych uprawnień czy obowiązkowego wyposażenia.
- podkreślają mundurowi.
Podczas dzisiejszych niedzielnych działań patrole będą dokładnie weryfikować stan techniczny jednośladów, obowiązkowe wyposażenie, trzeźwość kierujących oraz to, czy poruszają się oni po właściwej części drogi.
Akcja to także doskonała okazja do przypomnienia zasad jazdy na hulajnogach elektrycznych.
Pełnoletni nie potrzebują żadnych uprawnień, ale osoby w wieku od 13 do 18 lat muszą posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Z kolei dzieci poniżej 13. roku życia mogą jeździć wyłącznie w strefie zamieszkania i to pod bacznym okiem dorosłych. Warto też pamiętać, gdzie można się poruszać.
Kierujący hulajnogą elektryczną powinni korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, a w przypadku ich braku – z jezdni, na której dopuszczalna prędkość nie przekracza 30 km/h.
- przypomina drogówka, apelując jednocześnie o rozwagę, gdyż brawura na elektrykach stanowi poważne zagrożenie dla pieszych i innych uczestników ruchu.
Limit podejść do prawa jazdy. Po trzech razach...
Jeśli dla kogoś stresujący jest plac manewrowy to niech w ogóle nie ubiega się o prawko. Nie poradzi sobie na jezdni.
kiero
20:59, 2026-04-22
Burza o przebudowę ul. Sarabandy. "Po co tak szeroko?"
Na ch... tam te pasy zieleni? Dookoła pola a te tłuki robią jakieś pasy zieleni. To już lepiej zróbcie szerszy asfalt o ten pas aby na rowerach można było bezpieczniej jeździć. Wy jak w tym ratuszu pomyślicie to was głowa rozboli, wiec nie myślicie.
Bolo
20:50, 2026-04-22
Przychodnia przy Na Uboczu jak nowa!
Kadra lekarska wymienia się w tej przychodni jak w kalejdoskopie, ciężko jest być zapisanym dłużej niż rok u jednego lekarza, dlaczego? = to pytanie retoryczne, pogoń za .......
Vito
17:16, 2026-04-22
Metro Warszawskie sieje... łąki! 600 mkw dla pszczół
Pięknie. Szkoda tylko, że podobnie jak końcówkę KEN, łączkę przed STP rozjeżdżają nielegalnie parkowane samochody. I zarządu Metra to nie interesuje.
Mieszkaniec
15:22, 2026-04-22
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
17 0
Przecież to tylko jak większość wielkich akcji na drogach - "pod publiczkę". Kilka losowych osób złapią, wlepią kilka mandatów, żeby się statystykami w mediach pochwalić. Jeżdżę rowerem po Warszawie od lat i przez te wszystkie lata raz widziałem rowerowy patrol Straży Miejskiej. Służby nigdy się problemami na ścieżce nie interesowany i nie mają o nich bladego pojęcia. Ciekawy jestem jak będą ganiać tych rowerzystów jak im zwieją albo zawrócą. Szkoda, bo przydałyby się realne działania, a nie medialne. Był zresztą już projekt do BO o patrole rowerowe policji to policja uznała, że rowery są niebezpieczne dla policjantów. Powodzenia w ganianiu za motorowerami i zmodyfikowanymi hulajnogami na piechotę!
Pozostałe komentarze
13 0
najpierw muszą ich dogonić. postoją przy ścieżce rowerowej i będą udawać prewencję. ciekawe rzeczy to się w miasteczku wilanów i okolicach dzieją...
16 5
Jedna wielka ściema. G ów niarzy na hulajkach w ten sposób wyeliminować się nie da. Oni muszą sobie kilka razy rozbić mor dę albo coś złamać i wtedy się nauczą. A na zmotoryzowanych Hindusów zadziałałoby jedno - fotoradary przy ścieżkach. Takie jak przy drogach. Cyknie fotkę i wyśle mandat firmie, która kazała mu przewozić swoje żarcie.Glovo i inni znajomi królika. Od razu by się skończyło zapie r niczanie na złamanie karku. No ale tego "ukochani przywódcy" oczywiście nigdy nie wprowadzą. Wolą terroryzować obywateli jakimiś strefami czystego absurdu.
2 7
Człowieku, w tobie jest tyle nienawiści i agresji, że wystarczyłoby na cały świat, nie tylko na naszą dzielnicę. Proponuję terapię u jakiegoś dobrego psychologa nim padniesz na zawał przez szarpanie się z własnym "ja".
3 0
Heh, pomysł fotoradarów dla rowerzystów nigdzie na świecie nie działa. Pomijając jakikolwiek inny problem, podstawowy to identyfikacja sprawców. Z samochodami to nie jest proste, a samochody mają tablice rejestracyjne. No i oczywiście żadne przepisy krajowe nie pozwalają nakładać sankcji na firmę za przekraczanie prędkości pracownika (który pewnie nie jest nawet pracownikiem, a kontraktorem). Natomiast co do meritum to się zgadzam, powinno się wymusić na pracodawcach rejestracje prędkości kierowców przez aplikacje no i na tej podstawie nakładać sankcje na firmy. Ewentualnie konfiskować delikwentom przerobiony sprzęt. Zgadzam się, skończyłoby się zapierniczanie. Poza rowerzystami samochody na drogach też by przestały zapierniczać - wszyscy wiemy, że to nierealne ze względu na opór społeczny. :)
8 0
@- To nie są "rowerzyści", tylko użytkownicy jakichś dziwnych, elektrycznych wehikułów na dwóch kółkach. Dużą część z nich zakwalifikowałbym jako elektryczny motocykl. A podmiotami, które przekazują te jeździdła beżowym rozwozicielom są firmy, które ich zatrudniają. Już teraz jest to istna plaga a będzie jeszcze gorzej. Całkiem niedawno jeden taki ancymon o mało nie wjechał mi w tyłek. Na pasach. Cudem wymanewrował, żeby tego nie zrobić, ale przydzwonił mi w bark. A potem udawał, że nie zauważył. Przestał udawać, kiedy wyciągnąłem "gaśnicę" gazu *%#)!& i łapałem dystans do bezpiecznego (dla mnie) użycia. Wtedy sobie przypomniał, że mnie walnął i przepraszał niemal na klęczkach. I takich jest coraz więcej. Tyle że tymi pancernymi pseudomotocyklami "władze" zajmą się dopiero wtedy, kiedy taki typ kogoś zabije. Na przykład rozjedzie dziecko. Czy naprawdę nie można wyeliminować problemu ZANIM do tego dojdzie a nie dopiero w konsekwencji?
7 0
Można, ale łatwiej jest zrobić akcję pod publiczkę, a potem puścić do mediów info. Problem jest banalnie prosty do rozwiązania, jeśli coś nie jest e-bike'em, a jeździ po DDR to grożą za to bardzo konkretne sankcje. Płaci się za brak OC, uprawnień, jazdę po chodniku/DDR, brak rejestracji. Jakby to zliczyć to pewnie z kilka tysięcy. Moim zdaniem w przypadku celowego tunowania pojazdów powinien jeszcze dochodzić przepadek pojazdu - niezależnie czy motorower na DDR, quad w lesie czy stunowane auto wyścigowe na drodze. Dla wielu "fanów" ten przepadek byłby potencjalnie tak bolesny, że by 3 razy pomyśleli czy warto. Tak czy inaczej, główny problem jest taki, że służby zrobią sobie jednodniową akcję medialną. Złapią kogo będą w stanie - czyli nie tych co trzeba, jakiś rodziców z dziećmi albo weekendowych rowerzystów. Byle puścić do mediów statystyki. Nie da się rozwiązać problemów na ścieżkach jeśli służb na nich nie ma - oni nawet nie wiedzą jak w takich warunkach działać. Już widzę te pościgi samochodem za rowerem po DDR...
11 0
Proponuję kontrole przy McD, kebabowniach, barach z daniami orientalnymi, pump trucku przy Kazurce a także ul Hlonda w Wilanowie.
2 0
Wszyscy wiedzą gdzie szukać takich pojazdów i kto nimi jeździ, tylko biedna straż i policja nigdy nic nie wie. Państwo z kartonu..
0 0
Kryptoreklama dostarczycieli żarcia.
1 0
niech sie za samochody wezmą thedbile śmierdzonce nieroby
2 0
Śmierdziała wam komuna, zachciało się tłuszczy kapitalizmu? to teraz żryjcie pełną gębą i płaćcie. za komuny było lepiej i sprawiedliwiej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz