Zamknij

Dodaj komentarz

"Znajdą ją i zabiją". Co się działo w domu na Bekasów na Ursynowie?

Redakcja Haloursynow.pl Redakcja Haloursynow.pl 11:43, 05.02.2026 Aktualizacja: 12:41, 05.02.2026
1 "Znajdą ją i zabiją". Co się działo w domu na Bekasów na Ursynowie? policja

Miała pracować w biurze, a trafiła do piekła, z którego nie było wyjścia. 18-letnia Anastazja, zamiast zarabiać na życie w Warszawie, stała się niewolnicą w domu przy ulicy Bekasów. Jej matka, pani Tatiana, odsłania kulisy dramatu, który rozgrywał się za zamkniętymi drzwiami na pozór spokojnego osiedla. Dziewczyna była zmuszana do obsługi handlu narkotykami, zastraszana brutalnymi filmami i izolowana od świata. Kiedy wydawało się, że koszmar minął, doszło do kolejnej tragedii - wypadku radiowozu, w którym nastolatka została ciężko ranna.

W połowie stycznia policja wraz z kontrterrorystami wkroczyła do jednego z domów przy ul. Bekasów na Ursynowie. Dzięki telefonowi od osoby, której udało się uciec, udało się uwolnić 12 osób więzionych przez gang handlu ludźmi.

Gazeta Wyborcza rozmawiała z matką jednej z poszkodowanych - 18-letniej Anastazji. Młoda dziewczyna została zwabiona ofertą pracy w rosyjskojęzycznym „call center”. Rzeczywistość nie miała jednak nic wspólnego z legalnym zatrudnieniem.

Moja córka była zmuszona do pracy przy handlu narkotykami. Zamknięto ją w domu na Ursynowie, z którego nie miała prawa wychodzić.

- opowiada Tatiana, matka poszkodowanej.

Psychiczny terror i filmy grozy

W domu przy Bekasów na Ursynowie panował rygor przypominający obóz pracy. „Pracownicy” nie mogli opuszczać budynku, jedzenie dostarczali im szefowie, a każda próba sprzeciwu wiązała się z ogromnym ryzykiem. Aby wymusić posłuszeństwo, stosowano drastyczne metody psychologiczne.

Grożono, że jeśli ucieknie, znajdą ją, a potem zabiją.

- relacjonuje pani Tatiana dziennikarzowi GW.

Z ustaleń wynika, że ofiarom pokazywano nagrania przedstawiające brutalną przemoc. Miało to być ostrzeżenie: to samo spotka was, jeśli nie będziecie posłuszni. Anastazja i inni uwięzieni mieli za zadanie wyszukiwać w internecie osoby chętne do kupna narkotyków za granicą, między innymi w Rosji i Azji Środkowej.

Ofiara potraktowana jak przestępca?

Irena Dawid-Olczyk, prezeska fundacji La Strada, która zajmuje się pomocą ofiarom handlu ludźmi, podkreśla, jak cienka jest granica między byciem ofiarą a oskarżonym.

To sukces, że sprawa została zakwalifikowana jako handel ludźmi. Gdyby było inaczej, ci wszyscy ludzie mogliby być oskarżeni, ponieważ byli zmuszani do wykonywania czynów zabronionych.

- tłumaczy Irena Dawid-Olczyk.

Dzięki takiej kwalifikacji czynu, osoby takie jak Anastazja mogą być traktowane jako pokrzywdzone, a nie jako współwinne handlu narkotykami, do którego były zmuszane pod groźbą śmierci.

Druga tragedia w radiowozie

Przypomnijmy, dramat 18-latki nie zakończył się jednak w momencie wejścia policji do budynku. Matka dziewczyny przeżywa teraz kolejne chwile grozy, związane z wypadkiem, do którego doszło już po „uwolnieniu”. Anastazja, przewożona na przesłuchanie w kajdankach na tylnym siedzeniu nieoznakowanego radiowozu, stała się ofiarą zderzenia na warszawskiej Woli.

Teraz najważniejsze jest dla mnie to, żeby wróciła do zdrowia.

- mówi zrozpaczona matka.

Jej żal potęguje fakt, że o ciężkim stanie córki – usuniętej śledzionie, połamanych żebrach i miednicy – nikt jej oficjalnie nie poinformował. O tragedii dowiedziała się pocztą pantoflową, od znajomych córki w internecie. Dziś, zamiast cieszyć się z odzyskania wolności, Anastazja walczy o życie i zdrowie w szpitalu.

[ZT]39470[/ZT]

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Pani Maria z KazuryPani Maria z Kazury

1 4

Modlę się za zdrowie tej biednej dziewczyny, ale czas również odzyskać nasz kraj!

13:07, 05.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%