Zamknij

Dodaj komentarz

Ursynów w zaspach śniegu! Kiedyś to były zimy… [UNIKALNE ZDJĘCIA]

Redakcja Haloursynow.pl Redakcja Haloursynow.pl 06:06, 01.01.2026 Aktualizacja: 19:04, 31.12.2025
1 fot. z wystawy "Zielony Ursynów wczoraj i dziś" fot. z wystawy "Zielony Ursynów wczoraj i dziś"

Zima zaatakowała, choć daleko jej do śniegowych armagedonów sprzed wielu lat! Bo kiedyś to były zimy! Wyszukaliśmy dla Was unikalne zdjęcia naprawdę zimowego Ursynowa.

Dla kolejnych pokoleń śnieg będzie jedynie fantastycznym wynalazkiem stworzonym na potrzeby bajkowej Elzy i to pomimo ostatniego "ataku" zimy. Na razie pamięć o siarczystych mrozach i zimie stulecia jest nadal żywa. Wśród nas mieszkają tysiące świadków, którzy na własnej skórze odczuli skutki nagłego załamanie pogody, a Sylwester 1978/1979 na zawsze pozostanie w ich wspomnieniach jako najbardziej niepowtarzalna "zabawa" w życiu.

Ale zimę stulecia poprzedzały liczne - prawie równie surowe - zimy. Śniegu było po pas, a niskie temperatury utrzymywały się tygodniami. Mieszkańcy obecnego Zielonego Ursynowa, w latach 50. przeżyli nie jeden srogi miesiąc.

Szklarnie przy ul. Żołny oraz Folwark Grabówek (z albumu rodziny Zembowicz), lata 50. fot. z wystawy „Zielony Ursynów wczoraj i dziś”

Jednak to właśnie w 1979 r. Ursynów został na chwilę dosłownie odcięty od świata. Świeżo upieczeni mieszkańcy blokowisk – niczym prawdziwi pionierzy – świetnie dawali sobie radę mimo panujących wokół warunków. A jak widać na zdjęciu poniżej Ursynów Północny dosłownie tonął w śniegu.

Widok z Wiolinowej na Stokłosy, rok 1979. fot. J. Kucharski

Podczas ostrych zim mieszkańcy zielonej części Ursynowa mieli tę przewagę, że wśród domowych zwierząt zdarzały się jeszcze wtedy konie, które mogły nie tylko posłużyć jako środek transportu, ale także zapewnić najlepszą zimową rozrywkę – najprawdziwszy kulig.  

Kulig ul. Raniuszka, rok 1975. fot. z wystawy „Zielony Ursynów wczoraj i dziś”

Niezapomniane pozostaną też wspomnienia czołgów sunących po śniegu w grudniu 1981 r. Były jednoznacznym sygnałem wprowadzenia stanu wojennego. Dzieci były zafascynowane ich widokiem, dorosłym mroziły krew w żyłach bardziej niż panujący wokół chłód.

Pod koniec lat 80. i na początku 90. ursynowska młodzież mogła się już cieszyć wolnością. Korzystała z niej m.in. szusując po Kopie Cwila. Jak widać, już wtedy śniegu było zdecydowanie mniej, ale dzieci mogły pojeździć na sankach, a co odważniejsi nawet na nartach. Dzisiaj po tych zimowych harcach zostały tylko wspomnienia...

Kopa Cwila była oblegana przez dzieci, ale także dorośli dawali się czasem porwać śnieżnemu szaleństwu, rok. 1991. Fot. J. Kucharski

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

NieDaRadyNieDaRady

0 0

maszerując w 2025 przez zaspy KENem w śniegu zasypującym od głowy można było przywiązać się krótkim łańcuchem do budy i poczekać lub wybrać się na przechadzkę jako statysta Dzika nieopodal dubeltówki, co w sumie na jedno by wyszło?;) Ale ... _ może _ w _ 2026_ ...?

16:41, 01.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%