Ponad stu młodych zawodników z Ursynowa i nie tylko, wzięło udział w zawodach o Puchar Burmistrza w Karate Tradycyjnym. Nasza dzielnica w tej dyscyplinie może się pochwalić wieloma sukcesami, a za dwa tygodnie może być ich jeszcze więcej!
Sobotnie zawody odbyły się w Dzielnicowym Ośrodku Kultury "Ursynów", który od 5 lat jest domem akademii prowadzonej przez siedmiokrotną mistrzynię świata Justynę Marciniak.
Najbardziej oblegane były konkurencje dla początkujących oraz kata (forma ciosów i bloków) i kumite, czyli walka bezkontaktowa. 35 dzieci biorących udział w zawodach za dwa tygodnie pojawi się na Pucharze Świata Dzieci, który rozegrany zostanie w Lublinie.
- Cieszę się, że dzieci się przetestowały. Od początku września nie mieliśmy takich zawodów. Mogły się sprawdzić technicznie w walkach międzyklubowych z zaproszonymi zawodnikami z Mazowsza - mówi Justyna Marciniak.
Do zawodów Pucharu Świata ursynowska Akademia Sportu i Karate przygotowuje się już od roku. - Mamy bardzo ambitną grupę dzieciaków. Trenuję 4, a nawet 5 razy w tygodniu. Liczę, że dobrze się zaprezentują, rozwiną się, osiągną pewność siebie, a medale to będzie dla nich nagroda za pracę i wytrwałość, także dla naszych senseiów - mówi mistrzyni świata w karate.
Podczas sobotnich zawodów o Puchar Burmistrza Ursynowa w Karate Tradycyjnym wystąpili również najmłodsi zawodnicy - nawet pięcioletni - dla których były to premierowe pokazy publiczne i pierwsze medale. Wzorem jest dla nich ich sensei (mistrz, nauczyciel) na przykład Justyna Marciniak, która zaczynała swoją przygodę z karate w podobnym wieku jak oni, i doszła do poziomu mistrza świata.
Karate to dobry sposób na nauczenie dziecka samodyscypliny, wytrwałości, pokory i pewności siebie oraz na wpojenie przydatnych zasad życiowych. Wielu dzieciom podoba się też japońska etykieta i kultura, z którymi mają kontakt podczas zajęć. To też sport zapobiegający i pomagający w leczeniu wad postawy i stóp. Z powodzeniem trenują go zarówno chłopcy, jak i dziewczynki, czego świadkami byliśmy na ursynowskim turnieju.
Z medali, pucharów, dyplomów i upominków cieszyli się wszyscy uczestnicy zawodów. Wręczali je wiceburmistrz Piotr Zalewski i dyrektorka DOK Beata Rusinowska. Licznie zgromadzeni rodzice dopingowali małych zawodników i przeżywali każdą walkę.
Radny z Ursynowa w centrum „fortepianowej afery”
Oj Melasa Melasa, w państwie PO nic ci nie grozi, ale później prokurator czeka.
Noname
18:59, 2026-04-05
Chodorowski. Zapomniany mistrz karykatury z Ursynowa
Antek był katolikiem i patriotą. Kochał Polskę i Polaków. Dlatego jest zapomniany w dzielnicy w której rządzą orły po Collegium Humanum z partii zoofilii.
Sąsiad
18:22, 2026-04-05
Kultowy neon "Ursynów" wróci. Dzielnica szykuje replikę
Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.
Wiesława
17:35, 2026-04-05
Co łączy słynną klubokawiarnię z Prudentialem?
Marcina Weinfelda łączy z Klubokawiarnią w Powsinie także to, że lubił żreć kiełbasę. A w Klubokawiarni w Powsinie można pożreć kiełbasę z rusztu.
Herr Wurst
13:31, 2026-04-05
2 0
Bardzo mnie to cieszy. Dzieciaki wychodzą z domu, ruszają się. To jest krzepiące.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz