Śpiewy, tańce i dobre jadło na ursynowskim karaoke. Po przerwie związanej z pandemią wszystkim brakowało plenerowych imprez. Pokazała to frekwencja na piątkowym wspólnym śpiewaniu w Lasku Brzozowym.
Najmłodsi wybrali piosenki wybrane w przedszkolu, starsi wybrali tradycyjne szlagiery. Były atrakcje dla dzieci oraz foodtracki. Śpiewom nie było końca! Uczestnicy po energicznych występach na scenie nabrali apetytu. Zajadali się pizzą i ziemniaczanymi świderkami.
- Cieszę się, że zebraliśmy się tu mimo wakacji. Po przerwie pandemicznej brakowało mieszkańcom takich spotkań. Nieśmiali mogli skorzystać z pomocy prowadzących, mieliśmy pełny repertuar piosenek. Dla każdego coś się znalazło, dla młodszych i dla starszych - mówi organizatorka imprezy, szefowa ursynowskiej komisji kultury radna Olga Górna.
Mikrofon wędrował między młodszymi i starszymi. Młodsi wybierali utwory z bajek, starsi wybierali Marylę Rodowicz i Krzysztofa Krawczyka czy zespół Hey.
- Super zabawa! Po tym zamknięciu w domach potrzebujemy wyjść w końcu z domu. Nie mogłam się doczekać takiego wydarzenia - mówi Aleksandra, która podbiła natolińską scenę.
Wszyscy śpiewający spotkali się z aplauzem - nikt nie był gorszy czy lepszy - w końcu każdy śpiewać może. Świetnie bawili się najmłodsi, którzy chętnie korzystali z dumachanej zjeżdżalni. Kolejka do niej ciągnęła się przez kilkanaście metrów.
ZOBACZ: Tak się bawił Ursynów na ursynowskim karaoke
[WIDEO]281[/WIDEO]
Olszar 08:42, 31.07.2021
Po imprezie na placu zabaw zostały jakieś czapki dziecięce.
Goethe11:42, 31.07.2021
To ile radna i jej ekipa zarobili na tej imprezie? Bo o tym nic nie ma w artykule, a społeczeństwo chciałoby wiedzieć. Wszak transparentność wydatków to jeden z filarów uczciwej samorządności.
Paulo14:17, 02.08.2021
Chyba food trucki, a nie foodtracki.
Spór o teren po Tesco. Powstaną mikrokawalerki?
Burmistrz w tej kwestii nigdy nie był po stronie mieszkańców. A to zaskakujące bo ich ma przecież reprezentować. To wstyd że ludzie muszą walczyć sami by deweloper nie dotrzymuje slowa. Niech go dotrzyma. Do bloku tasiemca miała być doklejona inwestycja z mini galerią, parkiem, kinem i restauracjami. To ludzie akceptowali. A deweloper zmienia ciągle plany pod siebie, burmistrz tylko przyklaskuje. Burmistrz szuka wszędzie poklasku. Na jakim spotkaniu z nim nie bylam sprawiał wrażenie jakby niewiele wiedział, a chcial zabłysnąć. Mimo że popieram opcje którą reprezentuje uwazam że jest okropnym burmistrzem.
Monika
23:34, 2026-01-14
Spór o teren po Tesco. Powstaną mikrokawalerki?
I do spółki z projektem ursynów chcą nam zafundować patodeweloperskiego molocha. Czemu to robią? Przecież my mieszkańcy tego nie chcemy!
Gość
22:53, 2026-01-14
Spór o teren po Tesco. Powstaną mikrokawalerki?
Brawo Pan Burmistrz, znowu głos rozsądku! Tylko czemu lewica Jeremiego ręka w rękę z projektem chcą nam zafundować w tym miejscu patodeweloperkę?
Gość
22:51, 2026-01-14
Spór o teren po Tesco. Powstaną mikrokawalerki?
Proponuję mieszkańcom Kabat, żeby w kolejnych wyborach samorządowych nie głosowali w kółko na te same osoby i żeby jedynym kryterium nie było serduszko w klapie, tylko mądre decyzje.
Miliwanili
20:21, 2026-01-14