Na długo przed godziną 16 na parkingu pod urzędem dzielnicy ustawiła się kolejka. Mieszkańcy oczekiwali na zapowiadaną wycieczkę autokarową „Gwiazdy na Ursynowie” zabytkowym Jelczem śladami znanych postaci show-biznesu, kina i polityki.
Kultowy pojazd przyjechał opóźniony. Gdy mieszkańcy zapełnili wnętrze, autobus osiadł pod ich ciężarem tak mocno, że nie mógł ruszyć!

Choć na przejazd obowiązywały wcześniejsze zapisy, nikt nie weryfikował listy obecności przy wejściu. Wszystkie miejsca siedzące zostały zajęte, a pasażerowie stojący całkowicie zablokowali przejście. Przewodnik kilkukrotnie apelował o opuszczenie pojazdu przez kilka osób, jednak pasażerowie ignorowali prośby i patrzyli w okna udając że nie słyszą. Sytuację rozwiązała dopiero obietnica zorganizowania dodatkowego kursu o godzinie 18:00. Ostatecznie autobus ruszył o godzinie 16:25, gdy kilka osób zdecydowało się wysiąść.
Obecność nie była w ogóle sprawdzana na wejściu, choć wielu pasażerów sugerowało, że warto to zrobić. Powiedziano nam, że na wycieczkę zapisało się około 70 osób, podczas gdy ktoś wyczytał, że pojemność tego autokaru to zaledwie 46 miejsc.
Bardzo cieszyłam się na tę wycieczkę i byłam na nią nastawiona, ale postanowiłam wysiąść. Skoro powiedziano, że autobus nie ruszy, jeśli ktoś ustąpi, uznałam, że trzeba się poświęcić, aby te kilkadziesiąt osób mogło jednak pojechać.
- mówi Magdalena.

Dużo lepsza atmosfera panowała w FabLabie przy ulicy Dembowskiego 1. W jednej z sal zorganizowano warsztaty Studio Eko News, gdzie uczestnicy sprawdzali się w roli prezenterów wiadomości ekologicznych. Wyzwanie polegało na czytaniu z promptera tekstu, który stawał się coraz trudniejszy, a jego tempo rosło. Prowadziło to do wielu zabawnych pomyłek.
W sali obok, w pracowni krawieckiej Taka Szpilka, trwały warsztaty z robienia bawełnianych woreczków zapachowych. Duży ruch panował także w stolarni, gdzie mieszkańcy pod okiem instruktorów budowali drewniane hotele dla owadów. Najmłodsi byli zachwyceni możliwością samodzielnej pracy z narzędziami. Program uzupełniły zajęcia w pracowni elektronicznej, gdzie montowano proste układy z diodami led.
Zajęcia z robienia woreczków - rewelacja! Akurat jest wystarczająco dużo czasu, żeby się czegoś pożytecznego nauczyć. Na czytanie wiadomości się nie zdecydowałam, mam trochę tremy.
- śmieje się Justyna, uczestniczka warsztatów.

Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w Ursynowskim Centrum Kultury Alternatywy. Zorganizowano tam wspólne czytanie fragmentów powieści „Krzyżacy” z okazji 180. urodzin Henryka Sienkiewicza. Chętnych do czytania było kilkoro. Spotkanie rozpoczęło się od krótkiej pogadanki dyrektora Krzysztofa Czubaszka o lokalnych ciekawostkach. Następująca po tym projekcja filmu Aleksandra Forda również nie przyciągnęła tłumów.

Niska frekwencja towarzyszyła także wydarzeniom w urzędzie dzielnicy przy al. KEN 61. Odnowiona Sala Ślubów, w której zaplanowano minikoncerty gry na pile, ewidentnie nie wzbudziła zainteresowania mieszkańców. Więcej osób zgromadziło się jedynie w sali 136 na pokazie filmu dokumentalnego o dawnych wsiach Ursynowa.
Gdzie się podziali mieszkańcy, skoro nie było ich ani w UCK Alternatywy, ani w ratuszu? Przyszli do Domu Pogrzebowego Służew przy ulicy Fosa. Kolejka oczekujących na zwiedzanie pod hasłem „SłużewAfterDark” formowała się już przy kościele i ciągnęła prawie po sam cmentarz.
No takiej kolejki to się nie spodziewałam! Myślałam nawet, żeby odpuścić, ale uparłam się że chcę tam wejść. Wolałabym pochodzić bez przewodnika ale chyba tak się nie da. Ten zakład zawsze mnie intrygował jak odwiedzałam cmentarz
- mówi zdeterminowana Patrycja.

Zanim instytucja otworzyła drzwi, zebranych zaskoczył dźwięk trąbki. Muzyk grał, stojąc bezpośrednio na dachu budynku. Wewnątrz goście mogli obejrzeć wystawę trumien oraz urn. W programie znalazła się prelekcja o pogrzebach humanistycznych, koncert pieśni pogrzebowych, wystawa urn oraz trumien, a także zejście na niższe kondygnacje, gdzie znajduje się prosektorium.
Rewelacja, po prostu rewelacja! Miałem pewne obawy, ale wszystko przygotowano z dużym wyczuciem. Podobał mi się zwłaszcza wykład o pogrzebach humanistycznych i urny, choć przyznaję, że niektóre były, delikatnie mówiąc, dziwne.
- mówi Konrad, który ukończył zwiedzanie.
Zupełnie niespodziewanie i bez żadnych wcześniejszy ch informacji Noc Muzeów zorganizowało Centrum Europejskie Natolin. Można było zwiedzić na co dzień niedostępny zespół pałacowo-parkowy. Tłumów nie było, bo organizatorzy trzymali informację o dołączeniu do akcji w tajemnicy. Atrakcji nie było nawet w oficjalnym przewodniku miejskim po Nocy Muzeów.
::photoreport{"type":"see-button","item":"6656"}
Sąsiadka znęcała się nad psem. Co zrobiła policja?
Jest nadzieja , że jak zachoruje rodzina podobnie ją potraktuje. Karma wraca
agnik
11:05, 2026-05-17
Noc Muzeów 2026 na Ursynowie. Nie obyło się bez zgrzytu
Odkąd jawnym stało się kim jest i komu służy dyrektor Czubaszek mieszkańcy omijają ta agitacyjno-propagandową kloakę szerokim łukiem. Cóż plucie na katolików i popieranie ludobójstwa kobiet i dzieci ma swoją cenę.
Polak
10:46, 2026-05-17
Sąsiadka znęcała się nad psem. Co zrobiła policja?
dobrze, że się już skończyło Każdy pomarnie swoją energią Pytanie, jak zapobiegać, by uratować innych!
Azor
09:56, 2026-05-17
Sąsiadka znęcała się nad psem. Co zrobiła policja?
Szmata,śmieć. To nie jest człowiek ,tylko jakieś popłuczyny. 25 lat więzienia dla tej patologii
pol
08:38, 2026-05-17
1 1
Odkąd jawnym stało się kim jest i komu służy dyrektor Czubaszek mieszkańcy omijają ta agitacyjno-propagandową kloakę szerokim łukiem. Cóż plucie na katolików i popieranie ludobójstwa kobiet i dzieci ma swoją cenę.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz