Wszystko zaczęło się w drugiej połowie stycznia od zgłoszenia kradzieży luksusowego Audi. Samochód, warty około 220 tysięcy złotych i należący do jednej z warszawskich firm, zniknął z ulicy, ale nie z radarów właściciela. Kluczowa w tej sprawie okazała się technologia.
Zgłaszający dysponował bieżącą lokalizacją GPS pojazdu, co pozwoliło na szybkie podjęcie działań. Z ustaleń wynikało, że pojazd mógł przemieszczać się w kierunku granicy państwa.
- relacjonuje asp. szt. Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
Ursynowscy funkcjonariusze natychmiast nawiązali współpracę z Wydziałem do Walki z Przestępczością Samochodową Komendy Stołecznej oraz Podlaskim Oddziałem Straży Granicznej. Czas grał kluczową rolę, ponieważ sygnał GPS wskazywał, że auto opuściło już terytorium Polski. Dzięki błyskawicznej wymianie informacji do akcji włączyli się funkcjonariusze z Litwy.
Policja litewska w krótkim czasie zlokalizowała i zabezpieczyła skradziony pojazd oraz zatrzymała kierującego nim mężczyznę - obywatela Rumunii.
- informuje rzeczniczka.
Na miejscu litewscy mundurowi dokonali jeszcze jednego odkrycia. Obok poszukiwanego Audi znaleziono Mercedesa. Po sprawdzeniu w bazach danych okazało się, że ten pojazd również pochodzi z kradzieży. Wartość dwóch odzyskanych maszyn szacowana jest na 380 tysięcy złotych.
Zatrzymanie kuriera na Litwie było dopiero początkiem. Śledczy z Ursynowa podejrzewali, że pozostali członkowie szajki wciąż przebywają w Warszawie. Przeczucie ich nie myliło. Intensywne czynności operacyjne doprowadziły kryminalnych do jednego z hosteli na terenie dzielnicy.
W wyniku szczegółowych ustaleń, wykorzystania technik operacyjnych oraz pracy procesowej, w jednym z hosteli na terenie dzielnicy Ursynów zatrzymali trzech obywateli Rumunii w wieku od 24 do 43 lat.
- przekazuje asp. szt. Marta Haberska.
Mężczyźni byli kompletnie zaskoczeni wizytą policji. Zgromadzony materiał dowodowy był na tyle mocny, że prokurator nie miał wątpliwości co do kwalifikacji czynu.
Zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie. Usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem oraz kradzieży mienia o znacznej wartości, działając wspólnie i w porozumieniu. Sąd przychylił się do wniosku śledczych i zdecydował o izolacji podejrzanych.
Sąd zastosował wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
- podsumowuje asp. szt. Marta Haberska.
Sprawa jest rozwojowa, a policja podkreśla, że sukces to efekt sprawnej koordynacji służb polskich i litewskich. Dzięki temu luksusowe auta wrócą do właścicieli, a podejrzani najbliższe miesiące spędzą za kratkami.
Noc Muzeów 2026 na Ursynowie. Nie obyło się bez zgrzytu
Cóż jeśli ustawiony konkurs na dyrka wygrywa syjonista i antykatolik to nie dziwne że Polacy unikają tego miejsca.
Cóż
17:10, 2026-05-18
Policja w szpitalu na Ursynowie. Ktoś okradał pacjentów
Bydle kradło i się chciało leczyć naraz!
Doktor Frank
12:58, 2026-05-18
Próba przewrotu w ursynowskiej spółdzielni
Nowa rada składa się z osób, które nie chcą między innymi pozwolić na krzywe ruchy w planowanej inwestycji. Była przewodząca jest najwyraźniej sfrustrowana swoją porażką i może ma jakieś inne cele, że za wszelką cenę chce przeszkodzić w pracy. To nie każdemu pasuje.
XYZ
12:56, 2026-05-18
Policja w szpitalu na Ursynowie. Ktoś okradał pacjentów
Zastrzyk z Pavulonu powinien skutecznie przerwać złodziejski proceder.
Warszawiak82
12:56, 2026-05-18
3 0
Niech zgadnę, czy to byli cyganie !
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz