Sezon 2025 na służewieckim torze był udany - 46 dni wyścigowych, blisko 400 gonitw i trybuny pękające w szwach. Ale prawdziwą wisienką na torcie okazała się gala „Przeglądu Sportowego”, podczas której środowisko sportowe doceniło to, co dzieje się za murem przy ulicy Puławskiej. Tytuł Sportowego Wydarzenia Roku dla Wielkiej Warszawskiej to nie byle co.
Dlaczego akurat ta gonitwa? Bo to legenda. W 2025 roku Wielką Warszawską rozegrano na Służewcu po raz osiemdziesiąty. To jedyny wyścig w tej części Europy z prestiżową rangą Listed, co działa jak magnes na zagranicznych trenerów i właścicieli stajni. Do tego dochodzi pula nagród, która przekracza pół miliona złotych.
Na Służewiec nie przychodzi się tylko dla koni. To wielki piknik, rewia mody i miejsce, gdzie można spotkać celebrytów, polityków czy ludzi biznesu.
Wyróżnienie od „Przeglądu Sportowego” przyznali przedstawiciele różnych dyscyplin.
To wyróżnienie potwierdza wyjątkowość wydarzeń organizowanych na Torze Wyścigów Konnych Służewiec w skali całej Polski. Wysoki poziom sportowy łączy się tutaj z emocjami i unikatową atmosferą
- komentuje Paweł Rabantek, dyrektor Toru Wyścigów Konnych Służewiec.
Dyrektor zwraca uwagę na jeszcze jedną, ciekawą rzecz. W dobie smartfonów, wyścigi dają nam coś, czego brakuje - prawdziwe emocje w realu.
To także potwierdzenie światowego trendu zwrotu społeczeństwa od bycia online do offline, w który Tor Służewiec idealnie się wpisuje. Stanowi on idealną odskocznię od codzienności oraz przestrzeń do spędzania czasu bez ekranów z rodziną, dziećmi i przyjaciółmi
- dodaje Rabantek.
Statuetka „Sportowego Wydarzenia Roku” to piękne podsumowanie minionego sezonu, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Ekipa ze Służewca nie zamierza spoczywać na laurach. Już teraz zapowiada, że przyszły sezon dostarczy jeszcze więcej atrakcji.
Kiedy znów usłyszymy tętent kopyt? 19 kwietnia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Terytorialsi wjeżdżają do ratusza!
Bardzo dobra inicjatywa, taka wiedza od praktyków na pewno się przyda, jest to właściwy przykład wykorzystania terytorialsów do działań na rzecz lokalnej społeczności. Jak patrzyłem w tv na wykorzystanie żołnierzy WOT do odśnieżania w niektórych województwach to robiło mi się niedobrze.
emeryt
13:10, 2026-01-12
Kamery na Puławskiej wyłapią skradzione auta?
Już myślałem że jakaś nowa technologia rozpoznawania kradzionych aut. A tu rozpoznawanie nr.rej. to faktycznie jest się czego bać. Wystarczy przed kamerką się zatrzymać, zasłonić tablice, a za kamerką odsłonić. Pomijam że złodzieje najczęściej montują skradzione gdzie indziej tablice.
Misiu
11:54, 2026-01-12
Nocna prohibicja [LIST CZYTELNIKA]
>Sam jestem alkoholikiem.. Tyle trzeba wiedzieć na temat autora tego listu. Degenetart, osoba z marginesu społecznego, sam tak słaby i żałosny że nie potrafił nad sobą zapanować i popadł w nałóg. Autor tego "listu" samemu nie kontroluje się wystarczająco żeby spożywać napoje wyskokowe, tak więc próbuje zabronić tej szlachetnej rozrywki innym bardziej odpowiedzialnym i dojrzałym osobom. Godna pogardy postawa psa ogrodnika. Strachliwy autor tych elubrykacji musiał ratować się ucieczką, czmychać przed wyimaginowanym zagrożeniem w postaci kilku szlachetnych gentlemenów na stacji. To jedynie dowodzi tchórzostwa, ale czego się spodziewać po alkoholiku z nizin społecznych. I tak potrzeba zakupu trunków o 4 rano jest najzupełniej normalna, to dzięki wypadom z imprezy by dokupić wiktuałów na stacji czy w sklepie nocnym ludzie przeżywają niezapomniane i piękne przygody. Autor chce tego zabronić z powodu własnej podłej zawiści, zazdrości wobec ludzi lepszych którzy mogą pić nie popadając w nałóg tak jak on.
Ursynowianin
10:57, 2026-01-12
Uwaga Ursynów! Rekordowe 8 mln do podziału!
Czas wałków start!
Zniesmaczona
10:50, 2026-01-12