Zwrot w sprawie betoniarni przy ul. Pląsy. Dzielnica wypowiedziała porozumienie z inwestorem dotyczące budowy drogi dojazdowej, a to oznacza, że roboty muszą zostać wstrzymane. Ursynowscy radni wezwali do jak najszybszej zmiany w planie miejscowym. Radość sąsiadów z tych informacji może być jednak przedwczesna.
Na wtorkowej sesji rady dzielnicy pojawili się mieszkańcy Krasnowoli. Firma "Budokrusz" chce przy ul. Pląsy wybudować węzeł betoniarski, zlokalizowany ok. 200 metrów od najbliższych osiedli. Pozwala na to uchwalony (z błędami) w 2010 roku plan miejscowy, firma ma decyzję środowiskową wydaną przez urząd miasta, czeka natomiast na pozwolenie na budowę od urzędu dzielnicy.
- Betoniarnia to hałas, pył i setki ciężarówek po naszych wąskich uliczkach. Betoniarnia to wyrok dla mieszkańców i tej części dzielnicy - mówi Kinga Sydrych-Stolarek, mieszkanka Krasnowoli.
- Wchodzę do ratusza i widzę broszurkę "Działajmy razem dla czystszego powietrza" a jednocześnie chce się nas zmusić, abyśmy w maskach wychodzili z domu. Czy to się Panu podoba panie burmistrzu? - pytała Anna Gąsiorkiewicz, która podczas swojego przemówienia przed radnym wystąpiła w masce i okularach przeciwpyłowych.
Co robi dzielnica ws. betoniarni?
W październiku ursynowski ratusz wstrzymał rozpatrywanie wniosku o pozwolenie na budowę, bo dostał informację od mieszkańców, że inwestor ma budować drogę bez odpowiednich zgłoszeń. Sprawę skierowano do inspektoratu budowlanego. 21 listopada ursynowski ratusz zgłosił sprzeciw wobec zgłoszenia robót przez inwestora, przez co prace nie moga być wykonywane.
- 4 grudnia zapytaliśmy wydział prawny czy można wyeliminować z obrotu prawnego decyzję środowiskową, a 6 grudnia napisaliśmy do Biura Ochrony Środowiska i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z prośbami o opinię, czy można jeszcze raz wszcząć procedurę środowiskową - mówił na wtorkowej sesji rady burmistrz Robert Kempa. Odpowiedzi na te pisma na razie nie ma.
Radni popierają i wzywają do zmiany. Przedwczesna radość?
Po naciskach mieszkańców, urząd wycofał się też z listu intencyjnego, który podpisano z Budokruszem w lipcu 2017 roku. Dzielnica zgodziła się w nim na propozycję, by to inwestor wybudować drogę dojazdową do swojej posesji, od strony ul. Osmańskiej.
- Na pewno inwestor będzie musiał złożyć nowy wniosek o pozwolenie na budowę - mówi burmistrz Kempa. To oznacza, że plany Budokruszu nie ziszczą się zbyt szybko.
Chwilę po tłumaczeniach burmistrza, radni uchwalili stanowisko w sprawie betoniarni. Wezwali Radę Miasta Stołecznego Warszawy do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tej części Krasnowoli, tak, aby w przyszłości podobne inwestycje nie były tam dozwolone.
Mieszkańcy ucieszyli się z tej uchwały i wychodzili z sesji bardzo zadowoleni, ale radość może się okazać przedwczesna. Dlaczego?
W grze jest bowiem aktualny wniosek o pozwolenie na budowę, i prędzej czy później urząd dzielnicy musi wydać decyzję. Odmowa będzie musiała być poparta jasnymi argumentami prawnymi, których przy obowiązującym planie miejscowym, dopuszczającym budowę zakładu przemysłowego na działce przy Pląsy, będzie bardzo trudno znaleźć.
Urząd może grać na zwłokę, ale istnieje groźba, że inwestor - jeśli uzna, że jest niesprawiedliwie traktowany - może postarać się o zmianę organu prowadzącego postępowanie. Czy urzędnicy spoza Ursynowa uwzględnią postulaty mieszkańców Krasnowoli?
Natomiast zmiana planu miejscowego, o którą wnioskują radni dzielnicowi najpewniej nie dokona się w ciągu roku czy nawet dwóch. Takie procedury są czasochłonne - poprawkę do planu na Zaruby uchwalano aż 1,5 roku. Zresztą miejskie Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego miało już okazję do zmiany planu dla Krasnowoli i tego nie zrobiło - o czym pisaliśmy we wczorajszym artykule.
Podsumowując. Wczorajsze stanowisko radnych ursynowskich niewiele zmienia. Wszystko zależy od zarządu dzielnicy oraz urzędników Wydziału Architektury i Budownictwa, którzy nie mogą bez solidnych podstaw prawnych (a w wyniku błędów, plan miejscowy ich nie daje) odmówić wydania pozwolenia na budowę. Być może pojawi się furtka, by wzruszyć decyzję środowiskową wydaną przez miasto w 2015 roku.
Inwestor też nie odpuści - zbyt wiele zainwestował w działkę (która jest jego własnością) oraz dotychczas prowadzone roboty, by darować sobie budowę betoniarni. Przed mieszkańcami sprzeciwiającymi się budowie uciążliwego zakładu, jeszcze długa walka. Większość z nich jest już zaprawiona w tego typu bojach, prawie 10 lat temu zablokowali powstanie na Krasnowoli bazy MPO.
Będziemy obserwować urzędnicze postępowania w tej sprawie i informować czytelników o ich przebiegu.
::news{"type":"see-also","item":"8956"}
::news{"type":"see-also","item":"9117"}
::news{"type":"see-also","item":"8622"}
::news{"type":"see-also","item":"8514"}
::news{"type":"see-also","item":"8566"}
Przed wyborami obiecali skwer. Został na papierze
Dobre miejsce na imprezy plenerowe. Moze letnie koncerty zespołów mlodziezowych ?
Abc
20:47, 2026-06-09
Przed wyborami obiecali skwer. Został na papierze
Jeden szkodnik z otwartego Ursynowa niejaki Skubiszewski został przez wyborców wyeliminowany. Ilu tych populistów zostało jeszcze u żłoba? A no i czy Goretka już przeprosiła zgodnie z wyrokiem?
Robert
20:23, 2026-06-09
Katolicka szkoła liderem... rankingu LGBT+
skoro szkoły w czerwcu się nudzą, to może jeszcze ankieta o liderach tolerancji rasizmu? w zasadzie tyle lat po wojnie, na jedno wychodzi, czy określamy człowieka cyfrą czy literą?!
@
20:11, 2026-06-09
Przed wyborami obiecali skwer. Został na papierze
zapewne Białołęka i Tarchomin zastanawiają się, czy nam na Ursynowie bardziej potrzebne wesołe miasteczko czy ten skwerek. To nic nie oznacza, że nowoczesny, pustynny beton np. z Piaseczna zachwycony jest blokami ukrytymi w zieleni ...
Dysania
19:48, 2026-06-09
2 1
Chcieli poświęcić ludzkie zdrowie i mieć na sumieniu choroby mieszkańców.
Nie dopuścimy do powstania betoniarni, nie będą truć Zielonego Ursynowa!
2 0
A gdzie byli prawnicy budokruszu kiedy ten kupował działkę z błędem w planie? Chciwość nie popłaca budokruszu odpowiadaj za swoje błędy i ryzyko !!! Nie dla betoniarni - życie i zdrowie jest ważniejsze od zysków budokruszu !!!
5 0
Prawds jest taka, ze na tym terenie moze byc uciazliwa dzialalnosc...
0 0
Czytałeś uchwalony MPZP??? Nie, więc przeczytaj a dopiero potem pisz.
"3.2) terenach usług i produkcji U/P - należy przez to rozumieć tereny, gdzie prowadzona może być szeroko pojęta działalność wytwórcza i usługowa, która nie powoduje przekroczenia standardów jakości środowiska poza terenem własnym inwestycji, tj. zwiększenia hałasu, wibracji, pyłowego i gazowego zanieczyszczenia powietrza, zanieczyszczenia odpadami i zwiększonego oddziaływania komunikacji."
2 0
coś mi się wydaje że sprawa się tylko odwlecze, a betoniarnia i tak powstanie, nie wierzę że dzielnica zrobi coś skutecznie do końca :( Oby tak było.
0 0
Miejmy nadzieję, że dzielnica i radni uchronią ludzkie zdrowie i zachowają piękny Zielony Ursynów.
To już tylko wina prawników tej firmy, że nie zauważyli tego błędu. Przy tego typu inwestycjach nie ma miejsca na pomyłki. I bardzo dobrze. Ludzkie życie jest ważniejsze od interesów i zysków!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz