Mała elektrownia wodna powstała na ujściu ze Stawu Służewieckiego, w rejonie Puławskiej, tuż obok Ursynowa. Produkuje prąd, który będzie sprzedawany do sieci energetycznej. Będzie też pełniła rolę edukacyjną.
Staw w pobliżu ul. Puławskiej powstał dzięki spiętrzeniu wody Potoku Służewieckiego. Na jazie, przez który wypływa woda ze stawu, miasto zbudowało małą elektrownię wodną.
- Elektrownia pokaże warszawiakom jak można wykorzystać spiętrzoną wodę do produkcji energii elektrycznej – mówi Leszek Drogosz, dyrektor Biura Infrastruktury Urzędu m.st. Warszawy. – To czysta, ekologiczna energia – dodaje.
Urządzenie to tzw. turbina Archimedesa. Elektrownia produkuje prąd trójfazowy o napięciu 400 V i ma moc ok. 3 kW czyli prąd przez nią wytworzony wystarczyłby do ok. 50 lamp LED. Prąd będzie przekazywany do sieci firmy Innogy na podstawie umowy prosumenckiej.
Turbina na razie jest włączana ręcznie, ale zamontowane będą urządzenia automatycznie sterujące jej pracą. Dodatkowo obok stanie ekran, na którym będzie można zobaczyć wizualizację zasady pracy elektrowni, a także dane o wyprodukowanej i oddanej do sieci ilości energii.
ZOBACZ JAK WYGLĄDA MINI ELEKTROWNIA WODNA:
Incydent przy ratuszu. Szalony kierowca wyrwał szlaban
Nie sprawca, ale ubezpieczyciel auta.
Boom
18:30, 2026-06-01
Potrącenie pieszej na Dereniowej
Wystarczy się rozglądać i nie mieć żadnego zaufania do uczestników ruchu i życie, zdrowie mamy zachowane. Tak niewiele a tak dużo.
PapaSmerf
18:19, 2026-06-01
Koniec nocnego alkoholu w Warszawie. Co musisz wiedzieć
To jest horror!!!!!!!
Piwny
18:16, 2026-06-01
Problemy wykonawcy wstrzymały budowę MAL!
I co to znaczy dla przeciętnego czytelnika? Może trochę prościej?
Paulo
18:12, 2026-06-01
2 9
Bez obrazy ale to Warszawa. W mieście nie ma miedzy, prosze nabierać miejskich nawyków.
5 1
Przykro mi, ale warszawiacy wiedzą, że w Warszawie też są miedze.
Co prawda tytuł artykułu nie trafiony. Chyba, że za miedzą Ursynowa.
3 1
@pr - krytykować i krytykować - to takie polskie, wielkomiejskie...
0 1
Piękna sprawa, tym bardziej, że użyto takiej właśnie turbiny. Mam tylko jedno zastrzeżenie. Obawiam się, że generator jest zbyt blisko lustra wody. Potok Służewiecki jest bardzo kapryśny i mało przewidywalny. Spotkałem elektrownię wodną na jazie na Liwcu, w której turbiny podczas powodzi zostały zalane i szlag ją trafił.
3 1
To zależy od tzw. klasy IP turbiny jeżeli klasa jest wysoka to przez kilka godzin bez problemu turbina może być zalana.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz