Lasek Brzozowy, to jedno z ulubionych miejsc mieszkańców Natolina. Od wielu lat nie może doczekać się spójnej koncepcji. Z pięknego projektu powstałego w 2008 r. udało się zrealizować zaledwie połowę założeń. Mieszkańcy pytają – co dalej?
W 2008 roku powstał projekt, który miał odmienić oblicze terenów przylegających do Lasku Brzozowego, obejmował utworzenie placu zabaw dla dzieci młodszych i starszych, budowę fontanny, boiska wielofunkcyjnego, pawilonu gastronomiczno-usługowego i ciągu pieszego wraz z oświetleniem.
W ramach tej koncepcji, w 2010 roku, wybudowano plac zabaw dla młodszych dzieci i ciągi piesze, a w 2014 r. powstało boisko wielofunkcyjne. Później dostawiono zabawki dla niepełnosprawnych dzieci i inwestycje się skończyły. Marzenie mieszkańców o kawiarni z widokiem na fontannę przepadło wraz z niewykorzystanym pozwoleniem na budowę.
Zalesiona części parku, która jest oficjalnie lasem miejskim, nie podlega urzędowi dzielnicy. Zarząd Lasów Miejskich, który nadzoruje ten teren, nie przewiduje w najbliższym czasie żadnych działań. Także dzielnica na razie nie planuje zmian.
- Obecnie nie przewidujemy dalszej zabudowy – mówi wprost Barbara Mąkosa-Stępkowska z urzędu dzielnicy Ursynów.
Mogą się pojawić jedynie dodatkowe zabawki na placu zabaw (dla dzieci starszych) oraz dodatkowe nasadzenia drzew i krzewów.
Przy Lasku Brzozowym będą realizowane dwa zwycięskie projekty z 2017 r. - mają pojawić się stoły do gry w ping-ponga oraz betonowe stoły z siedziskami przeznaczone do gier planszowych i karcianych.
Nowe atrakcje cieszą mieszkańców, ale jednocześnie budzą obawy podobne do tych, które mają osoby mieszkające w rejonie górki Kazurki.
- To wspaniałe miejsce, ale trochę zaniedbane – mówi mieszkanka al. KEN. - Pomysły na postawienie stołów są świetne, ale boję się, że to wszystko będzie chaotyczne - dodaje.
Tak wyglądał projekt z 2008 roku:
.jpg)
Pierwszy taki chodnik na Ursynowie. Ma chronić drzewa
Komentatorzy! Przejdźcie się tym odcinkiem chodnika, zanim skrytykujecie. Chodzi się bardzo wygodnie . Przede wszystkim jest sucho i równo. Ten „chodnik” jest porowaty, ale bez dziur i nie utrudnia w żaden sposób chodzenia z laską, kijkami nordikowymi, czy szwedką-kulą inwalidzką. A cenę 1,2 mln należy doprecyzować : ile kosztował remont Stryjeńskich, jaka długość i powierzchnia, a ile tenodcinek Gandhi jest króciutki (bo nie obejmuje nawet przystanku, ani dojścia do Domu Kultury Alternatywnej) i można określić precyzyjnie ile kosztował ten asfaltochodnik.
ninja
23:58, 2026-02-22
Afrykański kot zaginął przy Lesie Kabackim. Nieuchwytny
może zamiast do niego strzelać, trzeba było zwabić kawałkiem mięsa... a teraz szukaj wiatru w polu
meme
21:54, 2026-02-22
Pierwszy taki chodnik na Ursynowie. Ma chronić drzewa
ilu ekspertów chodnikowych! pewnie wszyscy po polibudzie!
aster
21:35, 2026-02-22
Ile daliśmy do koperty na kolędzie? Parafia ujawnia
Jak odprowadzili podatek to spoko
Anon
20:20, 2026-02-22
2 0
Bardzo dobrze ze dzielnica nie kontynuuje projektu z fontannami, ten park z laskiem powinien utrzymac naturalny charakter.
Za to przydalaby sie TOALETA- gdzie dzieci maja zalatwiac swoje potrzeby?
2 0
Nie zgadzam się. Fontanna nadawalaby życie temu terenowi i odswiezylaby
powietrze. Wkrótce tu będzie smog z tunelu bez filtrów. A dlaczego nie kawiarnia na świeżym powietrzu ?
Ursynow sie starzeje. Emeryci nie bawią się w piaskownicy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz