O.S.T.R. i Pezet rozgrzali ursynowską publiczność do czerwoności! Arena Ursynów stała się wczoraj stolicą polskiego hip hopu.
II Ursynów Hip-Hop Fest przyciągnął tłumy. W Arenie Ursynów bawiło się ponad 1.200 osób. To pokazuje, że nasza dzielnica wciąż może tytułować się stolicą hip-hopu. To tu rodziły się w latach 90. XX wieku pierwsze zespoły a raperzy ćwiczyli swoje rymy. Przed publicznością wystąpił jeden z "weteranów" gatunku - Pezet.
- Nie wiem, czy wszyscy to wiedzą, ale sam jestem z Ursynowa i tu mieszkam. Teraz zagramy numer jeszcze z płyty PZU (Paweł z Ursynowa - dop. red.), który nie wszyscy mogą kojarzyć, ma już ponad 15 lat - mówił na scenie, na której zagrał ze swoim bratem - Małolatem. Przypomniał swoje stare kawałki, a Małolat przedstawił własne kompozycje.
VIDEO: Ursynów Hip-Hop Fest 2016
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/ZkrYDD7ri5s"}
Dla Pezeta był to jeden z pierwszych występów na scenie po prawie trzech latach przerwy. Jednak choroba artysty dała o sobie znać - publiczność zamarła, gdy prowadzący imprezę poinformował, że Pezet źle się czuje i musiał sobie zrobić przerwę. Wypełniono ją pokazem breakdance'u przy udziale... dwóch osób z publiczności. Nie zabrakło też przewidzianego w programie profesjonalnego pokazu grupy Fly High BreakDance School z muzyką DJ Erha.
Pezet ku zaskoczeniu wszystkich powrócił na sam koniec imprezy przypominając "Ukryty w mieście krzyk" z 2002 roku, jeden z pierwszych jego znanych utworów. Na scenie królował też O.S.T.R., który występował już w ubiegłym roku na pierwszej edycji festiwalu. Jak zwykle spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności. Ostry nie był dłużny.
- Dobrze czuję się na Ursynowie. Jestem z Łodzi, i tam też hip-hop rodził się na blokowisku na Bałutach. Dzięki Pezeteowi za to, że mogłem poznać Ursynów - mówił wykonawca.
Na koncercie świetnie bawiła się nie tylko młodzież. Byli też starsi fani hip-hopu z Ursynowa, którzy przyszli na festiwal ze swoimi dziećmi.
- Wiem, że niektóre piosenki nie są przeznaczone dla małych dzieci. Ja jednak - mimo, że nie wyglądam - rapu słuchałam od zawsze. Jak więc mogę nie pójść na taką imprezę? - mówi Aniela, która na koncercie pojawiła się ze swoim 12-letnim synem.
ZOBACZ ZDJĘCIA Z URSYNÓW HIP-HOP FEST 2016
Bezdomność młodych w Warszawie rośnie
Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.
Wiesława
00:36, 2026-04-20
Bezdomność młodych w Warszawie rośnie
państwo tuska to samo było w latach 90-tych
meme
00:35, 2026-04-20
Bezdomność młodych w Warszawie rośnie
Miasto jest zbudowane z osób, które przyjechały tutaj głownie w ciągu ostatnich 35 lat. Tak jest i tak już zawsze będzie, a złośliwości są nie na miejscu. Skąd taka opinia? W latach 80-tych w dniu 1 listopada były na Cmentarzu Bródnowskim takie tłumy, że szło się na groby "noga za nogą". Teraz miedzy ludźmi rowerem by tam tego dnia spokojne przejechał. A co do np. Lublina, to piękne zabytkowe miasto, z wieloma uczelniami wyższymi, filharmonią, ekologicznymi trolejbusami i przemiłymi ludźmi. Polecam na weekend.
abc
20:42, 2026-04-19
Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej
Totalny brak miejsc parkingowych to jest decyzja władz miasta. Wystarczy przyjrzeć sie planowanej inwestycji KEN/I.Gandhi i Cynamonowa/i.Gandhi, gdzie powstanie sześć budynków i ani jednego miejsca postojowego wokół. Dla kawalerek również nie przewidziano miejsca postojowego w garażu pod budynkami. Ciekawe gdzie zaparkują osoby, które przyjadą do mieszkańców albo dostawcy do lokali użytkowych. Dla władz miasta liczy się tylko deweloper. Nie dziwię się mieszkańcom ul. Polinezyjskiej że są wkurzeni tak samo jak mieszkańcy Kulczyńskiego, Polaka czy Szolc-Rogozińskiego. Gdzie są wybrani radni, czyżby byli bezradni. ???
EWA
19:24, 2026-04-19
0 2
Promowanie chamstwa, postaw antyspołecznych, narkomani jest w mojej skromnej opini szkodliwe i złe. A fakt, że płacą za to porządni ludzie, pracujący, wychowujący dzieci w naszej dzielnicy jest zatrważający.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz