Zamknij

Ursynalia 2016 przeszły do historii! TEDE i Vavamuffin porwali publiczność FOTO

Redakcja haloursynow.pl 12:25, 05.06.2016 Aktualizacja: 17:20, 30.09.2025
4 Ursynalia 2016 przeszły do historii! TEDE i Vavamuffin porwali publiczność FOTO Paweł Brześciński

Tysiące słuchaczy, wspaniała zabawa przy różnorodnej muzyce. Ursynalia 2016 przeszły do historii. W drugim dniu zagrały główne gwiazdy festiwalu: TEDE i Vavamuffin.

- Świetnie się bawimy! Muzyka przypadła nam do gustu, super występ TEDE - mówili Ania i Michał, studenci SGGW.  Drugi dzień ursynowskich juwenaliów rozpoczął się od reggae'owego koncertu grupy Cała Góra Barwinków z rozbudowaną sekcją dętą, która jest ich znakiem rozpoznawczym.

Legendy pojawiły się na scenie wieczorem. Najpierw VAVAMUFFIN, w którego tekstach pojawia się nie tylko energia i dobry humor, ale również Warszawa. A potem TEDE, który rozgrzał publiczność do czerwoności. 

Na tegorocznych Ursynaliach - po raz pierwszy bezpłatnych - zagrali wyłącznie polscy muzycy, za to bardzo różnorodni. Były elektroniczne brzmienia od Grizzlee&Dryskull, dużo punk rocka od Farben Lehre, który na ursynowskim festiwalu świętował swoje 30-lecie.

ZOBACZ FOTORELACJĘ Z SOBOTY

Fotorelacja z piątku znajduje się tutaj

(Redakcja haloursynow.pl)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

UrsynUrsyn

6 7

Szkoda, że nie całe ursynalia przeszły do historii. Jest to jednak impreza nie potrzebna w centrum osiedla.

15:07, 05.06.2016
Wyświetl odpowiedzi:2
Odpowiedz

......

6 3

to impreza raz w roku, bez przesady jeden weekend można przeboleć...

20:43, 05.06.2016

LeaLea

0 1

Ja akurat jestem zwolenniczką Ursynaliów, ale tekst "raz w roku" działa na mnie jak płachta na byka.. raz w roku jest maraton, raz w roku jest OWF, raz w roku Ursynalia, dolicz do tego biegi Ursynowa, inne biegi i pielgrzymki, bieg Orlenu, Legii, paradowanie KODu (których też popieram), czterodniowe święto dziękczynienia, masakrytyczna, rolkarze.. wszystko jest co jakiś czas, ale sumując te spotkania okazuje się że w wiosnę i lato nie ma weekendu kiedy można swobodnie ruszać się po mieście i robić co się chce bo ciągle jakieś utrudnienia..

19:42, 06.06.2016

BryzaBryza

1 1

Ale wam się udały duponalia dla studentek :-)

20:51, 05.06.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

20-kilogramowy guz usunięty na Ursynowie

Aha - to że jesteśmy liderem w takich guzach to dlatego że w Polsce profilaktyka leży i kwiczy... to dlatego w Polsce takich dużych guzów jest dużo... ale jak termin na badanie profilaktyczne na cito na Roentgena kuzyn dostał na za 2 lata to potem sa "sukcesy" w wycinaniu dużych guzów...

Misiek

13:30, 2026-03-14

20-kilogramowy guz usunięty na Ursynowie

Acha... Dodam że zanim doczekaliśmy się na wizytę i chirurga na NFZ na DILO to ojciec już wyszedł ze szpitala po operacji.. tyle że 200km od Warszawy... guz wycięty, bez powikłań...

Misiek

13:23, 2026-03-14

20-kilogramowy guz usunięty na Ursynowie

Jak dla mnie Roentgena to jeden z najgorszych szpitali z jakim miałem do czynienia - owszem ma dobrych lekarzy ale cała reszta to koszmar. Organizacja, opieka nad pacjentem, infolinia - szpital zatrzymał się w połowie lat 90-tych gdy wiele innych szpitali zrobiło ogromne postępy. Ogromny problem to też terminy które przy raku mogą mieć znaczenie - a tu jest problem nawet z prywatnymi wizytami na które czeka się 1.5 miesiąca a dopiero potem "profesor" potrafi popchnąć sprawę. Ja sam najlepsze doświadczenia miałem poza Warszawą i w przypadku w miarę prostych operacji unikałbym Roentgena bo odległe terminy, wielogodzinne wyczekiwanie na korytarzach kiedy nikt nie chce powiedzieć kiedy będzie się przyjętym i ogólna zła organizacja nie są tego warte. Są w Polsce szpitale na NFZ gdzie pacjent jest zaopiekowany, gdzie wiadomo mniej więcej o której ma się wizytę, gdzie większość rzeczy załatwia się telefonicznie a wyniki badań można wysłać i odebrać mailem.

Misiek

13:18, 2026-03-14

Mroczna historia człowieka Gestapo z Pyr

Odgrzewany kotlet…

Sasiad

12:57, 2026-03-14

0%