Zamknij

Blisko 90 tys. zł za remont… którego nie widać?

Bartek Jabłoński Bartek Jabłoński 11:09, 05.01.2026 Aktualizacja: 11:12, 05.01.2026
5 Blisko 90 tys. zł za remont… którego nie widać? BJ

Rzeźba autorstwa Michała Frydrycha, stojąca w parku Przy Bażantarni, została niedawno poddana gruntownemu remontowi. Choć koszt prac wyniósł aż 87 tys. zł brutto, mieszkańcy mogą mieć trudność z zauważeniem jakichkolwiek zmian. Rdzę widać już z daleka. Jak się okazuje - nie bez powodu. Dzieło zostało bowiem odnowione zgodnie z pierwotnym zamysłem artysty.

Stojąc przy "Rzeźbie w Parku" ciężko uwierzyć, że przeszła właśnie kosztowny remont. Masywne litery pokryte są grubą warstwą rdzy, a jedynym co na pierwszy rzut oka wskazuje na to, że jakieś prace zostały przeprowadzone, jest rozkopana ziemia u podstawy rzeźby. Jak się okazuje, to jedynie pozory, a zakres przeprowadzonych prac był zaskakująco obszerny.

Prace remontowe obejmowały: zabezpieczenie, transport, czyszczenie, wycięcie i wymianę skorodowanych elementów, uzupełnienia nową blachą, cynkowanie, zabezpieczenie antykorozyjne, pomalowanie, wykonanie postumentu betonowego pod rzeźbę, osadzenie rzeźby na postumencie i obłożenie postumentu matą drenażową oraz przysypanie ziemią z wyprofilowanym spadkiem od rzeźby

- informuje Paweł Ciach, rzecznik ursynowskiego ratusza.

Z informacji uzyskanych od ratusza wynika, że "Rzeźba w parku" była przed remontem w złym stanie technicznym. Zaawansowana korozja zagrażała stabilności obiektu, a jej postęp mógł wkrótce doprowadzić do konieczności wykonania całkowicie nowej konstrukcji. Główną przyczyną zniszczeń był brak odpowiedniego zabezpieczenia antykorozyjnego od momentu powstania instalacji.

Na remont jednej z bardziej nietypowych ursynowskich rzeźb przeznaczono 87 tys. złotych.

Wynagrodzenie obejmowało całościowy remont rzeźby, przy czym w ramach umowy wykonawca zobligowany był do wykonania pełnego zakresu wymiany skorodowanych elementów. Za nadzór autorski rzeźby odpowiadał autor - Michał Frydrych

- mówi Paweł Ciach.

Okazuje się, że rdza na "Rzeźbie w parku" to nie przypadek czy owoc wieloletniego zaniedbania. Taki wygląd dzieła zaplanował sam autor. W ten sposób Frydrych chciał nawiązać do materiału charakterystycznego dla starego Ursynowa. Ruda rdza pojawiła się już po kilku dniach od powstania dzieła jako jego docelowy element. 

Skąd się wzięła "Rzeźba w parku"?

W 1977 roku - kiedy Ursynów jeszcze powstawał - odbył się w naszej dzielnicy rzeźbiarski plener. Grupa artystów pod okiem Ryszarda Stryjeckiego stworzyła wówczas kilkanaście rzeźb, z których większość do dziś możemy oglądać w ursynowskich parkach i zakamarkach na północy dzielnicy. 

W 2012 roku dzielnica ogłosiła konkurs na projekt rzeźb plenerowych, symbolicznie nawiązując do słynnego pleneru sprzed 35 lat. Wyłonione w nim prace miały upiększyć ursynowskie parki. 

Jury złożone z przedstawicieli ratusza oraz Akademii Sztuk Pięknych wybrało wówczas trzy prace. Jedną z nich był projekt autorstwa Michała Frydrycha - “Rzeźba w parku”. 

Skąd taka osobliwa nazwa dla rzeźby, która miała stanąć w parku? Można powiedzieć, że jest adekwatna podwójnie. Instalacja jest nie tylko rzeźbą w parku, ale przedstawia samą siebie. Zamysł dzieła rozjaśnia nieco sam autor.

Praca jest komentarzem na temat utraty przezroczystości przez język i związanego z tym doświadczania świata jako formy mowy. Można powiedzieć, że “Rzeźba w parku” zostaje wraz z każdym jej odczytaniem wyczarowana w oczach widza

- tłumaczył Michał Frydrych.

Język? Mowa? Odczytywanie? Co to ma wspólnego z rzeźbiarstwem? W przypadku “Rzeźby w parku” wszystko. Instalacja wielkości człowieka przedstawia bowiem litery, które układają się w napis “Rzeźba w parku” właśnie. 

Instalacja Michała Frydrycha została wykonana ze stali, która celowo miała pokryć się rdzą. Co więcej, w projekt zaangażowani byli także mieszkańcy – litery tworzące napis na rzeźbie zostały zaczerpnięte z ich własnoręcznego pisma.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

AntyJanuszexAntyJanuszex

6 13

Wiedziałem, że będzie można liczyć na komentarz jakiegoś malkontenta-marudy, który napisze, że chałupniczo ze szwagrem zrobiliby to za 1/3 ceny i zostałoby jeszcze na flaszkę. Do tego tradycyjne rzucanie pomówień, że na pewno wziął ktoś w łapę. Klasyczne "nie wiem", ale się wypowiem. Dobrze, że nie napisał, że wydrukowanie tego w drukarce 3D by kosztowało tysiąc złotych.

12:28, 05.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

RodaRoda

0 2

Otóż to. Tu zawsze znajdzie się jakiś jęczydupa który wszystko zrobiłby lepiej, taniej. Tyle, że nigdy niczego nie zrobił.

20:57, 06.01.2026

PasztecikPasztecik

10 5

Nic się nie stało bo to tylko kwintesencja $%&*$%&$* u władzy, norma ko!

12:52, 05.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MpoooyMpoooy

2 2

Ktoś by do najwyższej izby kontroli może napisał w sprawie kontroli wydatkowania publicznej kasy na tę renowację, gdzie rdza miała być XD

12:26, 06.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Ursynów stolicą złodziei samochodów! Policyjny raport

Mine dziwi jedna rzecz. Czemu złodzieje interesują się głównie Toyotami? Przecież obecnie Toyota to dość przeciętne auto. Czemu nie kradną luksusowych limuzyn, których ceny zaczynają się od 700 tysięcy PLN?

Paulo

13:30, 2026-02-17

Ursynów stolicą złodziei samochodów! Policyjny raport

Agnik i Boom dorabiają do emerytury. Wrzucili do czerwonej puchy i teraz brakuje.

Boss

12:00, 2026-02-17

Multikino "wraca" na Ursynów. W innym miejscu

Szkoda, że w UCKA. Polacy tam nie chodzą. Za bardzo czuć Ochojską, Sewerynem i czosnkiem.

Polak

10:34, 2026-02-17

Ursynów stolicą złodziei samochodów! Policyjny raport

W artykule nie wyjaśniono jednak, skąd taka huraganowa popularność marki Toyota. Bo nie widzę korelacji pomiędzy Toyotą a "bliskością wylotówki". Poza tym problem jest "systemowy". W latach 90 kradzieżami samochodów zajmowali się "lokalsi". Wszystkie te "Pruszkowy" i "Wołominy". Obecnie za większość kradzieży odpowiadają grupy z Gruzji i byłych azjatyckich republik ZSRR. Ale media o tym nie piszą, bo im się to kłóci z "postępową" ideologią. Receptą na złodziei byłoby więc wprowadzenie dla nich opresyjnego systemu wizowego i bezlitosne wywalanie każdego złapanego mieszkańca Kaukazu i Zakaukazia na kradzieży lub dowolnym innym przestępstwie. To samo należałoby robić z obywatelami Ukrainy, która jakoby rzekomo boryka się z brakiem rekruta na wojnę. Dopóki zagranicznych gangusów będzie się (nie)łapać albo po ewentualnym złapaniu od razu wypuszczać (zamiast deportacji), dopóty Toyoty będą znikały.

Irfy

10:12, 2026-02-17

0%