W parku nad POW, między ulicą Braci Wagów a aleją KEN, powstało prawdziwe dzieło sztuki. Pan Krzysztof wraz z córką spontanicznie postanowili uwiecznić w śniegu swojego psa Skipera.
Poszliśmy wieczorem z córką do parku i spontanicznie w dwie godziny ulepiliśmy psa. Pierwsze reakcje przechodzących ludzi z uśmiechem i słowami uznania skłoniły nas do wrzucenia postu na forum Obywateli Ursynowa
- opowiada Krzysztof.
Reakcja była piorunująca! - Jakie to było zaskoczenie jak po dwóch godzinach było ponad tysiąc reakcji… licznik dalej odliczał zasięgi a my ze zdumieniem nie mogliśmy uwierzyć co się dzieje. Nigdy wcześniej nie zamieszczałem naszych prac w internecie. Po pierwszej dobie zobaczyliśmy 10 tys reakcji - dodaje artysta-amator.
Rzeźba robi piorunujące wrażenie. Pies jest ponadnaturalnych rozmiarów. Twórcy zadbali o detale - jest więc pięknie wyrzeźbiona mordka psa, są oczy, podkreślona jest sylwetka zwierzęcia. Postać wygląda niczym słynny Sfinks.

Sukces pierwszej rzeźby zmobilizował rodzinę do kolejnego projektu.
Postanowiłem w podziękowaniu i dla zabawy zabrać córkę i żonę i zbudować siedzące postacie w parku przy stole. Kolejne dwie godziny pracy i efekt jak widać - ogrom pozytywnej energii i komentarzy!
- relacjonuje pan Krzysztof.
Dwie postacie siedzące na parkowych krzesłach przy stoliku wyglądają jakby zastygły w codziennej rozmowie. Detale są imponujące, a wykonanie - znów - bardzo precyzyjne.
- Prace wykonujemy głównie manualnie choć do tworzenia rzeźb postaci przy stole używaliśmy pałeczek od sushi i sprzętów kuchennych jak nożyk do serów - zdradza twórca.
Pan Krzysztof i jego rodzina to nie przypadkowi amatorzy. - Z zawodu nie jesteśmy artystami, pracujemy w bardzo poważnych sektorach administracji publicznej i energetyki. To jest forma odskoczni, relaksu i budowy relacji rodzinnych - wyjaśnia. Rodzina ma spore doświadczenie w tworzeniu rzeźb.
Mamy spory staż małżeński i dużo razem w życiu zbudowaliśmy, nie tylko rzeźb ze śniegu, ale również z piasku. Staramy się aktywnie spędzać czas latem i zimą. Nie ma złej pogody, można powiedzieć, że czasem tylko ubrania są złe na panujące warunki
- mówi Ursynowianin.

Pan Krzysztof nie ukrywa, że rodzina ma już plany na kolejne projekty.
Myślę, że jeszcze coś będziemy tworzyć, jeśli pogoda na to pozwoli, a śnieg będzie w idealnym stanie lepkości i trwałości. Śledzę prognozy pogody na profesjonalnych portalach i jak zobaczę okienko pogodowe, to jeszcze coś fajnego powstanie. Nie chcę teraz zdradzać, ale mam nadzieję, że będzie się podobało
- zapowiada tajemniczo.
To niejedyne śnieżne atrakcje na Ursynowie! Na skwerze przy ulicy Zaruby mieszkańcy zbudowali najprawdopodobniej najwyższe bałwany w dzielnicy. Zdjęcia nadesłane przez mieszkańca Kabat, pana Piotra, pokazują imponujące konstrukcje, które górują nad przechodniami. Bałwany stały się już lokalną atrakcją.

Spieszmy się oglądać te śnieżne cuda, zanim ocieplenie lub deszcz zmyje je z ursynowskich skwerów i parków!
Masz zdjęcie wyjątkowego śnieżnego dzieła na Ursynowie? Prześlij je do nas - opublikujemy. Mail: [email protected] lub przez profil Facebook.com/haloursynowpl
[FOTORELACJA]6515[/FOTORELACJA]
meme14:38, 04.01.2026
bardzo fajna inicjatywa
PomocnaŁapa15:22, 04.01.2026
zapraszam do mojej chatki ze szparkami i miską zamarzniętej wody: podzielę się czym mam w ten piękny czas ...
Paulo15:45, 04.01.2026
Fajnie to wygląda!🙂
PuszekOkruszek17:18, 04.01.2026
ale co ładnie wygląda?:
Spadło trochę śniegu i pies bez smyczy robiący kupę to przyjemny widok?
Paulo20:16, 04.01.2026
@PuszekOkruszek, co w mojej wypowiedzi jest niezrozumiałe? Chodzi mi o figury ze śniegu. Gdzie tu widzisz psie kupy? To jedyne co cię interesuje?
PuszekOkruszek22:36, 04.01.2026
Widać Paulo rozmawiamy różnymi językami: Twój z grupy matematycznych, ja od serca: ulepiony pies jest taki zadowolony, że chciałoby się, aby Wszystkie Psiuńcie miały dobre życie: dają nam tyle radości i to codziennie ❤️
Może wiesz, czym zasłużyliśmy, że znowu mamy mnóstwo śniegu do budowanek?
hiPOkryzJA22:27, 04.01.2026
pierwsze zdjęcie to chyba ten sztab kryzysowy rudego... w związku z opadami.
PuszekOkruszek 22:40, 04.01.2026
a może Ty wiesz, czym zasłużyliśmy, że w tym roku mamy znowu mnóstwo śniegu, co daje tyle radości na każdej ursynowskiej górce? No i tylu bałwanów to chyba nigdy w życiu nie widziałam!
hiPOkryzJA03:05, 05.01.2026
nie wiem, ale może zapytaj tych co na 18 godzin utknęli na S7
PuszekO05:33, 05.01.2026
zima to zima. Trzeba było pomóc lepiąc bałwany, to mniej śniegu do ogarnięcia dzielne służby by miały;)
Grunt, że opady śniegu odblokowane 🙂
do Hipokryzja12:28, 05.01.2026
Za piSS przecież wszystko byłoby odśnieżone, *%#)!& Buaaahhaaa
Rock, kolędy i pomoc. Tak zagra WOŚP na Ursynowie
Boże miej nas wszystkich w swojej opiece...
Somsiad
13:22, 2026-01-05
Blisko 90 tys. zł za remont… którego nie widać?
Nic się nie stało bo to tylko kwintesencja $%&*$%&$* u władzy, norma ko!
Pasztecik
12:52, 2026-01-05
Blisko 90 tys. zł za remont… którego nie widać?
Wiedziałem, że będzie można liczyć na komentarz jakiegoś malkontenta-marudy, który napisze, że chałupniczo ze szwagrem zrobiliby to za 1/3 ceny i zostałoby jeszcze na flaszkę. Do tego tradycyjne rzucanie pomówień, że na pewno wziął ktoś w łapę. Klasyczne "nie wiem", ale się wypowiem. Dobrze, że nie napisał, że wydrukowanie tego w drukarce 3D by kosztowało tysiąc złotych.
AntyJanuszex
12:28, 2026-01-05
Blisko 90 tys. zł za remont… którego nie widać?
Oho. Niby niewidzialna, a jednak widać. Mówię o "niewidzialnej ręce szwagra". 87 tysięcy wywalone na coś, co zgodnie z zamysłem samego twórcy miało się zmienić w proszek. Bo chyba o to mu chodziło, skoro wykonał swoje dzieło z materiału, który tak właśnie reaguje na upływ czasu? Ale jako "miś" - znakomite. Bo to można było zrobić całkiem od nowa. Policzmy - formatka blachy stalowej ryflowanej 1500 x 3000 mm (10 mm grubości - na bogato) - 4548 złotych z dostawą. Wycięcie tych literek pewnie z 6 - 7 tysięcy, ploter grawerujący może by i dał radę. Ale dobrze, niech będzie z 10 kafli. Potem to pospawać i wypolerować - a co tam, dajmy 15 tysięcy. Niech spawacz ma. Podliczone, krecha, wychodzi 30 tysiaków z napiwkiem dla kuriera. Na co poszło 87 tysiaków, jeden tylko urzędas i śwagier wiedzą :P
Irfy
12:11, 2026-01-05