Zamknij

O jeden rowerowy teleport mniej. Remont ścieżki przy Kazurce skończony

Bartek Jabłoński Bartek Jabłoński 08:22, 05.11.2025 Aktualizacja: 07:29, 05.11.2025
4 O jeden rowerowy teleport mniej. Remont ścieżki przy Kazurce skończony SK

Budowa fragmentu ścieżki rowerowej łączącej krańcowy, ślepy koniec ulicy Belgradzkiej ze ścieżką biegnącą wzdłuż Parku Cichociemnych dobiegła końca. Na rowerzystów czeka świeży równy asfalt i nowe oświetlenie. Niesmak pozostawia jedynie fakt, że na likwidację rowerowego absurdu trzeba było tak długo czekać. - Dlaczego od razu tego nie zrobili jako całości? - pytają mieszkańcy.

Kolejna biała plama na rowerowej mapie Ursynowa odchodzi właśnie w niebyt. Tym razem żegnamy rowerowy teleport przy popularnym pumptracku, obok Górki Kazurki. Droga rowerowa wiodąca wzdłuż Parku Cichociemnych już nie urywa się nagle na wysokości pumptracku. Teraz równiutka asfaltowa ścieżka łączy ją w naturalny sposób z drogą rowerową przy ul. Belgradzkiej. 

W ramach inwestycji powstała dwukierunkowa droga dla rowerów o szerokości 2,5 metra od Kazury do Belgradzkiej, natomiast na odcinku od Kazury do rejonu istniejącego chodnika wzdłuż kościoła powstał 3,5 metrowy ciąg pieszo-rowerowy. Ten ostatni rozdziela się na chodnik i DDR (drogę dla rowerów) łączące się z ul. Belgradzką.

W ramach tej samej inwestycji, na którą dzielnica przeznaczyła 230 tys. złotych, postawiono również 8 latarni doświetlających fragment ścieżki i chodnika. Podczas wizyty naszego reportera latarnie były jeszcze owinięte materiałami ochronnymi pozostałymi po ich osadzaniu. Za prace odpowiedzialna była wyłoniona w przetargu firma z Pruszkowa.

[ZT]36498[/ZT]

Ścieżką rowerzyści mogą już bez problemu przejechać z Parku Cichociemnych na ul. Belgradzką. Ten krótki fragment asfaltu dla wielu z nich stanowi prawdziwe wybawienie. Po opadach deszczu fragment terenu, przez który obecnie przebiega nowa ścieżka, zamieniał się w bagno, przez które nie dało się przejechać. Konieczne było zejście z roweru i brodzenie w błocie. A wszystko to mając w zasięgu wzroku początek DDR przy ul. Belgradzkiej. Istny absurd!

Jak padało, to trzeba było ten piach omijać. A i jak nie padało, to niełatwo było mi po tym piasku przejechać

- mówiła Alina, mieszkająca w okolicy parku rowerzystka.

Problem, którego mogło nie być

Był to absurd, którego można było łatwo uniknąć. Gdy w 2023 r. Zarząd Zieleni budował ścieżkę w Parku Cichociemnych, wybudował jedynie to, co miał w swoich planach. Problematyczny sąsiedni teren należy już do dzielnicy. Trudno zrozumieć, dlaczego miejscy i dzielnicowi urzędnicy nie dogadali się co do przedłużenia drogi rowerowej od razu. Zwłaszcza zważywszy na względnie niski koszt takiej inwestycji.

Nareszcie ktoś się za to zabrał. Nie wiem, czemu od razu tego nie zrobili jako całości?

- pytała Alina po rozpoczęciu prac.

Dzielnica przez parę lat ignorowała problem, aż projekt naprawiający niedociągnięcia złożył w Budżecie Obywatelskim na 2025 roku ursynowski społecznik rowerowy Jerzy Szempliński. Pomysł zyskał poparcie mieszkańców, a więc ursynowski ratusz został zmuszony do jego zrealizowania. 

[FOTORELACJANOWA]6434[/FOTORELACJANOWA]

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

krasnal ogrodowykrasnal ogrodowy

6 1

A te dziury w chodniku i ścieżce rowerowej na Belgradzkiej między kościołem a ośrodkiem wsparcia też zakopali w końcu?

09:11, 05.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

bikebike

6 0

Każda zmiana cieszy

16:56, 05.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

VitoVito

10 1

Dla rowerzystów? Czy dla kolorowych rozwozicieli pędzących na elektrycznych wehikułach często po 30, 40 km i więcej? Od 1-2 lat strach normalnym rowerzystom pojawić się na tych drogach dla rowerów, tolerancja policji i innych służb dla tej patologii budzi zdumienie.

20:06, 05.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

abcabc

2 0

niesmak to znaki ktore tam ustawili. niektore sobie zaprzeczaja, a niektore powoduja absurd typu zakaz poruszania sie tam rowerow gdzie kialy jezdzic, albo oieszych gdzie mial byc pieszo rowerowy fragment.

18:48, 06.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Głos ludzi jest ignorowany? Gorąco wokół inwestycji

Nie no, ja tu widzę przejaw równości :P Bo wiadomo, że nikt nie będzie się przejmował jękami jakiegoś plebsu na Kabatach, któremu nie podoba się pomysł wybudowania fermy z chowem klatkowym. Ale ulica Pustułeczki to już szlachta. Takich domków to się za pięć złotych nie kupi. Perełki. Co nie przeszkodzi deweloperkom w wybudowaniu panom szlachcicom pod bokiem jakichś czworaków, tfu... 30 metrowych apartamentów! I zrobienia panom braciom równych wojewodzie autostrady z ich spokojnej uliczki. Równość, panie. Ciekawe, czy tamtejsi mieszkańcy coś zwojują, czy magnat deweloperek jak zawsze postawi na swoim? :)

Irfy

11:20, 2026-02-27

Startuje sezon Veturilo. Rowery już na stacjach

I znowu będą rowerowi bandyci bez znajomości zasad ruchu drogowego prezentować się ,, NA Warszawie'' :-) Jedni celowo i perfidnie (bo tak moda, a drudzy dlatego, że do Warszawy przyjechali mając w umyśle rower jako podstawowy środek transportu. Środek transportu wyssany z mlekiem matki żyjącej na tak zwanej ,,ojcowiźnie''. To typowe dla ,,słoików''. Najważniejsze, że jednak jest to, że kolorowe kaski chętnie zakładają na swoich słoikowych głowach. 🙂

Wojtek63

11:14, 2026-02-27

Co latało nad Ursynowem w nocy? Specjalny samolot

Nic nie słyszałam, więc nie wiem komu miało przeszkadzać

a

10:48, 2026-02-27

Głos ludzi jest ignorowany? Gorąco wokół inwestycji

zamiast skupić się, co zrobić, by nasze dzieci/ wnuki wróciły na Ursynów z Białołęki, to budujemy szybciej i po cichu na zmianę: raz spółdzielnia musi a raz deweloper, bo kupił i mu się natychmiast zwrot należy! A później śmieci gabarytowe walają się po ulicy przy nowej wspólnocie Alternatywy! Nikt zarządzający Ursynowem nie przejmuje się, że co innego dla komfortu życia postawić parterowy sklep, a co innego bloki! Pytanie, co ma najnowszy deweloper z Gandhi do terenu Rogala? Kupił go, że ma potrzebę terenu rekreacyjnego? Konsultacje społeczne to fikcja! Kto sprawdza, czy o przyszłości terenu decydują faktycznie mieszkańcy, czy kolesie deweloperów z całej Warszawy?!!!

PrzejrzećNaOczy

09:47, 2026-02-27

0%