Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego uczciła Święto Niepodległości. Obok 106. rocznicy odzyskania niepodległości, uczelnia obchodzi 150. rocznicę urodzin prof. Władysława Grabskiego, wybitnego ekonomisty, reformatora, twórcy polskiej waluty, rektora SGGW w latach 1926 - 1928.
Kolejna część uroczystości miała miejsce w holu Auli Kryształowej z udziałem pocztu sztandarowego uczelni, gdzie wspólnie oddano hołd członkom społeczności akademickiej SGGW, poległym i zamordowanym w latach 1918-1920 oraz 1939-1945. Apel Poległych poprowadził dr inż. Marcin Świątek z Instytutu Nauk o Zwierzętach, Katedra Hodowli Zwierząt.
- informuje uczelnia.
Uroczystość rozpoczęła się od odsłonięcia repliki tablicy upamiętniającej studentów, którzy oddali życie za ojczyznę w latach 1918-1920.

Historię tablicy przedstawił Józef Rzewuski, wiceprezes Stowarzyszenia Wychowanków SGGW. Jak się okazuje, miała ona barwną historię.
Oryginalna tablica została odsłonięta w styczniu 1924 r. przy ulicy Miodowej. Prawdopodobnie w 1930 r. przeniesiono ją do holu gmachu I SGGW przy ulicy Rakowieckiej. W 1951 r. zdjęto ją przymusowo. Dzięki prof. Kazimierzowi Stegmanowi przechowano ją w piwnicach Zakładu Rybactwa aż do 1978 r., kiedy to została przewieziona do Kościoła Akademickiego św. Anny.
W 1987 r. z inicjatywy ówczesnej rektor prof. dr hab. Marii Radomskiej, tablicę odnowiono i umieszczono w Kaplicy Matki Boskiej Loretańskiej w tym kościele. W 1994 r. uzupełniono ją o nazwiska kolejnych poległych.
- informuje SGGW.
Sam prof. Stegman - nieżyjący od 1979 roku to temat na osobną historię. Podczas II wojny światowej odmówił podpisania volkslisty, przez co wraz z rodziną został wysiedlony do Generalnego Gubernatorstwa. Działał w konspiracji. Uczestniczył w powstaniu warszawskim, w którym został ciężko ranny oraz dostał się do niewoli niemieckiej. Po wojnie był jednym z twórców standardów hodowli karpia w Polsce.
W 2024 r. dzięki staraniom prof. dr. hab. Sławomira Podlaskiego, przy wsparciu Zarządu Stowarzyszenia Wychowanków SGGW oraz za aprobatą, pomocą finansową i organizacyjną władz uczelni, na czele z rektorem prof. dr hab. Michałem Zasadą, zdecydowano o wykonaniu repliki tablicy i umieszczeniu jej w holu Auli Kryształowej.
W ramach uczelnianych obchodów Narodowego Święta Niepodległości replika historycznej tablicy powróciła do SGGW, by kolejne pokolenia pracowników, studentów i absolwentów pamiętały o ofierze krwi, jaką ich poprzednicy złożyli dla wolnej Polski. W swoim przemówieniu podkreślił to prof. dr hab. Sławomir Podlaski.
- poinformowała SGGW.
Wieńce pod tablicą złożyły delegacje: władz uczelni z rektorem prof. dr. hab. Michałem Zasadą na czele, Stowarzyszenia Wychowanków SGGW, Komisji Uczelnianej NSZZ „Solidarność” SGGW, Związku Nauczycielstwa Polskiego, Instytutu Nauk Socjologicznych i Pedagogiki oraz Wydziału Socjologii i Pedagogiki, Samorządu Studentów SGGW.
::photoreport{"type":"see-button","item":"5949"}
Resztki prochu i iskra? Nieoficjalne przyczyny tragedii
Już kilkanaście sekund wdychania gazów pożarowych może doprowadzić do utraty przytomności. Poza tym pracownicy mogli natychmiast stracić przytomność lub odnieść rany uniemożliwiające ucieczkę na skutek wybuchu
ab
14:19, 2026-03-23
Resztki prochu i iskra? Nieoficjalne przyczyny tragedii
Przecież można przesłuchać dwie osoby, którym udało się wydostać ze strzelnicy podczas pożaru. Jeszcze pytanie, dlaczego pozostała czwórka nie opuściła strzelnicy, co jest konieczne, jak tylko pojawi się pożar w pomieszczeniu.
Dzik
13:05, 2026-03-23
Przestał płacić raty i ukrył auto
Nie no, bohaterowie! Nieustraszona policja, z narażeniem życia zasiadła do komputera i za pomocą "wstukiwania operacyjnego" ustaliła adres sprawcy. Następnie, w skrajnie niekomfortowych warunkach, również zagrażających życiu z powodu miejskich wykopków, podjechała pod jego dom. Wysiadła z radiowozu i unikając zmiecenia z chodnika przez nachlanych kierowców z zakazami prowadzenia pojazdów wykryła pojazd na parkingu przed domem sprawcy. Później, z pogardą dla niebezpieczeństwa, wypruła z niego straszliwe dziecięce foteliki. Brawo. Należy się medal, nominacja generalska i cały artykuł na HU.
Irfy
11:44, 2026-03-23
Ale tupet! Przyjechał na przesłuchanie pijany
Ale jak to?! Przecież są "przepisy"! A te mówią, że nie można jeździć po pijanymi i z bezterminowym zakazem prowadzenia. I co? Facet dalej radośnie jeździ po pijaku. Ale zaraz! Są jeszcze inne "przepisy", te mówiące o tym, że takim pijaczynom konfiskuje się samochód. I co? Nie zadziałały? No niesamowite... A na poważnie - cały ten system po prostu przestał działać. Jest "silny" wyłącznie wobec słabych i potulnych. Wtedy owszem, sroży się w najlepsze. Ale jak ktoś jest "silny" - czytaj dostatecznie bogaty na łapówki / dobrych adwokatów albo ma go zwyczajnie w trąbie, jak ochlapus z artykułu, to już "system" podwija ogon pod siebie i siedzi w budzie. Więc teraz co? Czekamy, aż facet kogoś zabije, jeżdżąc po pijaku a zdesperowana rodzina ofiary *%#)!& mu łeb? Wtedy pewnie "system" przycwałuje na białym koniu i uroczyście zamknie sprawców za "straszliwe morderstwo"... Szkoda gadać. Państwo z g ó w n a.
Irfy
11:35, 2026-03-23
0 0
Mam pytanie : dlaczego na SGGW nie wrócił oryginał ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz