Pierwsze Dziady Kabackie odbyły się w 2005 roku. Pomysł powstał w środowisku biegaczy z Kabat w wyniku... żartu.
Pewnego razu zażartowaliśmy, że jak są laski kabackie, to powinny być też dziady kabackie. To był dla mnie bardzo ważny moment, bo byłam akurat po debiucie biegu na 100 kilometrów. Biegliśmy wtedy zaledwie w kilka osób
- przypomina Basia Muzyka, współorganizatorka Dziadów.
Z czasem impreza rozrosła się. Teraz w każdym biegu uczestniczy nawet po 100 osób - są to głównie biegacze amatorzy z okolic.
W przeddzień 1 listopada nie tylko biegają, by zachować formę, ale też odwiedzają miejsca pamięci w Lesie Kabackim. Wszystko to pod osłoną nocy, w mrocznej, pełnej tajemniczości atmosferze. Zamiast tajemniczych rytuałów i wróżb jest nocny bieg z czołówkami.
Dziady Kabackie w tym roku odbędą się po raz dziewiętnasty.
Chętni biegacze mogą się stawić dzisiaj - w piątek 31 października o godz. 22:50 na pętli autobusowej na Kabatach - i po krótkiej rozgrzewce rozpocząć bieg. Uczestnicy mają do przebiegnięcia 10 km w tempie nie szybszym niż 6:00. Na trasie są zaplanowane trzy-cztery postoje do odpoczynku, ale przede wszystkim to czas na zapalenie zniczy przy miejscach pamięci w Lesie Kabackim. Las to niełatwe miejsce do biegania, zwłaszcza nocą. Dlatego biegacze powinni zabrać ze sobą latarki i czołówki.
Podczas biegu można się bawić, żartować i cicho śmiać, ale w miejscach pamięci zachowujemy szacunek. Regulamin zabrania łamania nóg i skręcania kostek!
- uprzedzają organizatorzy.
Jak podkreślają psy nie mogą dziadować, bieg odbywa się po rezerwacie przyrody, gdzie jest zakaz wprowadzania psów.
Nowe skrzyżowanie na Puławskiej otwarte!
Karczunkowskiej to nie odciąży.
Wck
12:47, 2026-04-23
Nowe skrzyżowanie na Puławskiej otwarte!
Zastanawiam się, który to vip tam mieszka, że postawiono mu światła? gdy wcześniej był dla kogoś kto zrobił normalnie prawo jazdy a nie kupił bezproblemowy wyjazd przez buspas jak i przejście. Fachowcy tęgim umysłem malując tam pasy ostatnio w ciągu dnia zamiast nocy zakorkowali na kilka godzin kilka kilometrów trasy no i też stanęli na wysokości zadania bo jadąc od Piaseczna sygnalizator górny jest całkowicie zasłonięty przez kładkę dla pieszych i rowerów nad jezdnią przez co osobiście uznaję to za kolejną prze-zabawną inwestycję ze strony władz absurd miasta :)
Anula
12:05, 2026-04-23
Nowe skrzyżowanie na Puławskiej otwarte!
Kretynizm, który nic nie zmieni, poza spotęgowaniem korków na Puławskiej. Owszem, mieszkańcy Józefosławia skorzystają, ale poza tym żadnych korzyści i tylko większy korek. Ciekawe zresztą, po co kilka lat temu była kładka odbudowywana za paręnaście mln zł., skoro teraz będzie tylko punktem widokowym. A jeżeli chodzi o korki na Puławskiej najlepsze przed nami... ja niedługo ruszam z budową przyłącza kanalizacyjnego na Karczunkowskiej i na dwa dni zablokuję połowę jezdni... zobaczycie jak będzie wesoło :)
Lokals
12:05, 2026-04-23
Sztylet sprzed 2800 lat na giełdzie na Ursynowie
Kolejny chory przepis. Powinno być tak, że jeśli "antyk" nie pochodzi z przestępstwa, to "państwo" powinno mieć prawo PIERWOKUPU po rynkowej cenie. Obliczanej na podstawie ceny transakcyjnej podobnych przedmiotów albo za tyle, ile krzyknie właściciel, jeśli cena nie będzie znacząco (+/- 5%) odbiegać od rynkowej ceny transakcyjnej. Ale nie. Bandyckie państwo jest oczywiście pierwsze do kradzieży cudzej własności. Efekt jest taki, że nabywca / znalazca zabytków albo wywozi je gdzieś, gdzie może je sprzedać z zyskiem albo, jeśli zabytki są złote, przetapia je na sztabki. Dzięki czemu giną naprawdę bezpowrotnie. Brawo. "Zabytki" to w ogóle niechlubny przykład państwa wrogiego dla obywateli. Osobiście jestem na przykład współwłaścicielem domu. Zbudowanego przez własnego, rodzonego prapradziadka. I teraz od jakiegoś czasu użeramy się z "konserwatorem zabytków", który usiłuje ten dom wpisać na swoją listę. Nie, on go nie chce wykupić, żeby się "zabytkiem" nacieszyć. Parszywiec chce uniemożliwić potencjalną sprzedaż, przeróbkę czy rozbiórkę, bo do tego się to sprowadza. Prawo własności, jego mać. Jak za komuny. Z "wolnością słowa" to samo.
Irfy
12:04, 2026-04-23
2 1
Dziady Kabackie - TAK
Dziady Kazurskie - NIE
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz