Wiadomości

Zamknij

Smaki świata pod ratuszem. Tak było na święcie streetfoodu!

Maciej Nóżka 10:03, 08.07.2024 Aktualizacja: 14:30, 26.10.2025
Skomentuj Smaki świata pod ratuszem. Tak było na święcie streetfoodu! MN

Amerykańskie burgery, azjatyckie Pad Thai, greckie gyrosy, hiszpańskie churrosy, belgijskie frytki i wiele innych smaków z całego świata można było zjeść prosto z festiwalowych foodtrucków.

W weekend na parkingu przy ratuszu odbyła się 11. edycja Ursynowskiego Festiwalu Streetfoodu. To już tradycyjne wydarzenie, które co roku gromadzi tłumy miłośników dobrego jedzenia i różnorodnych kuchni świata.

Dania z całego świata

XI Ursynowski Festiwal Streetfoodu to wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz warszawskich imprez kulinarnych. Organizowany przez MJ Events, festiwal co roku przyciąga rzesze smakoszy, oferując im możliwość spróbowania dań z różnych zakątków świata, serwowanych z foodtrucków. Ursynowski parking wypełniły mobilne restauracje serwujące dania z różnych zakątków świata. Na tegorocznej edycji festiwalowej uczty kulinarnej, można było zjeść piętrowe burgery, tajskie przysmaki, dania z grilla, hot-dogi inne niż wszystkie, belgijskie frytki, grecki streetfood, a także klasyczne, polskie zapiekanki.

Niezależnie od preferencji kulinarnych, wybór był tak duży, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Lubię ten festiwal i wypatrujemy z mężem kiedy odbędzie się kolejna edycja. Zawsze przychodzimy tu z dziećmi. Każdy znajdzie coś dla siebie, mąż jest fanem burgerów, ja uwielbiam jedzenie z Azji, a dzieci kochają churrosy i lody. Pieska też zabraliśmy, ale dziś męczy się strasznie bo jest za gorąco

- mówi pani Kasia, fanka streetfoodu, mam dwójki dzieci.

Strefa dla najmłodszych

Organizatorzy zadbali również o dodatkowe atrakcje, takie jak stoliki pod parasolami, które chroniły od palącego słońca, strefę chillout z leżakami, dmuchańce dla dzieci, oprawę muzyczną oraz stoisko z zimnymi napojami. Pierwszy dzień festiwalu przyciągnął bardzo wielu gości, niedziela, choć nieco chłodniejsza, również zgromadziła liczne grono entuzjastów streetfoodu. Wśród gości można było spotkać zarówno rodziny z dziećmi, jak i grupy przyjaciół, którzy wspólnie delektowali się serwowanymi potrawami, a także gości sąsiedniego festiwalu fanów Fantasy – Bazyliszek.

XI Ursynowski Festiwal Streetfoodu – zobacz zdjęcia.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5780"}

(Maciej Nóżka)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Protest w całej Polsce. Nawet 200 szpitali

Winne są cwaniaczki siedzące na B2B i nie płacące składek zdrowotnych.

Expert

12:32, 2026-04-20

Protest w całej Polsce. Nawet 200 szpitali

Za komuuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.

Aneta

12:31, 2026-04-20

Sarabandy do przebudowy. Emocje sięgają zenitu

Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.

Wiesława

12:30, 2026-04-20

Sarabandy do przebudowy. Emocje sięgają zenitu

Ruch na Sarabandy jest coraz większy z winy miasta. Karczunkowska zakorkowana a Puławska zredukowana. Ludzie szukają alternatyw przejazdu. A plan przebudowy jak zwykle poszedł w skrajności. Po obu stronach Sarabandy ogródki, drzewka, to miasto to ludziom zabierze, żeby utworzyć pas zieleni o który później to samo miasto nie będzie w ogóle dbało. Kanalizacja, oświetlenie czy chodnik nikomu raczej nie przeszkadzają. A jeszcze ursynowscy radni pasożyty będą żerować przy okazji inwestycji opowiadając mieszkańcom jak bardzo o nich dbają, żeby na koniec niczego nie osiągnąć.

Wck

12:08, 2026-04-20

0%