Sprawdziły się nieoficjalne informacje o tym, że Agnieszka Słowik-Pawelec, znana ze swojej walki z dzierżawcą pętli pod bazarek, wystartuje do rady dzielnicy.
- Członkini Rady Nadzorczej spółdzielni “Na Skraju” chce dokonać “reasumpcji” ustaleń planu miejscowego dla swojego sąsiedztwa, odkupienia przez dzielnicę udziału spółdzielni w pawilonie przy Szolca-Rogozińskiego 1 pod siedzibę urzędu skarbowego i zachowania naturalnego charakteru Psiej Górki - mówią nam nieoficjalnie działacze ursynowskiej Lewicy.
Nieoficjalnie, bo listy wyborcze tego ugrupowania są już ułożone, ale jeszcze niezarejestrowane. Lewica jest jednym z pięciu komitetów, które wystartują do rady dzielnicy - obok Koalicji Obywatelskiej, PiS, Otwartego Ursynowa + PL2050 oraz Koalicji Mieszkańców Projekt Ursynów + IMU.
W tym samym okręgu co Agnieszka Słowik-Pawelec wystartuje Michał Osowski, znany z działalności w stowarzyszeniu Miasto Jest Nasze i licznych projektów zgłoszonych do Budżetu Obywatelskiego. Miał zebrać największą liczbę podpisów pod listami komitetu.
Znaną twarzą dla wielu ursynowian będzie Jan Kuśmirski, który chciał już zostać radnym już w 2018 roku, menedżer w kilku spółkach zajmujących się e-commerce. Mieszkańcy okręgu 4 mogą kojarzyć też Marię Muszyńską, edukatorkę i mechatroniczkę, która sekunduje swojej koleżance w starciu z operatorem bazarku o mniej uciążliwości dla sąsiadów.
W okręgu drugim - na Ursynowie Północnym - przeciwko Pawłowi Lenarczykowi z Otwartego Ursynowa i po awanturze z listą Projektu Ursynów+ IMU, Lewica wystawi Annę Czarnecką, społeczniczkę z osiedla Stokłosy i Tomasza Tomzika z ul. Koncertowej. Rejon ul. ZWM będzie reprezentował młody lekarz neonatolog Paweł Piwowarczyk. Po drugiej stronie alei KEN o mandat powalczą artystka i długoletnia członkini Lewicy Dorota Wasilewska, wcześniej w Radzie Nadzorczej SBM Ursynów, oraz nauczycielka z przedszkola przy Puszczyka, Justyna Staręga.
Listę w tym okręgu zamykają Maciej Strzelbicki z Końskiego Jaru, który planuje powalczyć o ochronę przed hałasem z Dolinki Służewieckiej oraz Jan Wieczorek ze spółdzielni Jary, który zasiadał wiele lat w parlamencie studenckim.
W okręgu numer 3 duża niespodzianka. Lewica wystawia grafika i autora większości ursynowskich murali - Bartosza Podlewskiego. Wraz z nim z ramienia partii Razem startuje informatyk Przemysław Grondek z okolic ul. Warchałowskiego. Hawajską w radzie dzielnicy chce reprezentować Michał Szostak, pracujący w sektorze pozarządowym członek władz warszawskiej Lewicy.
W okręgu 5 na Kabatach szykuje się powtórka z rozrywki - ambicje na rewanż za przegraną w 2018 roku mają: przewodniczący Lewicy na Ursynowie Jeremi Czarnecki i ówczesna liderka, Agata Wiśniewska-Zaleska. Na listach pojawią się też aktywista Razem, Maciej Fojt i bezpartyjny Maksymilian Gutowski.
Najtrudniejszym dla Lewicy okręgiem ursynowskim z pewnością jest największy okręg nr 1 obejmujący Zielony Ursynów i dużą część Starego Imielina. Lokomotywą wyborczą zostanie tu Viola Lubacz, marketingowiec oraz aktywistka środowisk kombatanckich. Jej pomysłem jest utworzenie rad osiedli dla okolic ulic Alternatywy oraz “ptasich” ulic Imielina. Chce też wdrożyć w dzielnicy rządowy program Usług Sąsiedzkich.
Z okolic Kłobuckiej kandyduje Bartosz Ploch z Razem, autor pomysłu wydłużenia linii 165, oraz jego partyjna koleżanka Aleksandra Pawelczyk, aktywizująca z kolei sąsiadów z okolic Dunikowskiego i Cybisa pomysłem uspokojenia ruchu i stworzenia dodatkowych przejść przez ulicę Romera.
Znamy też nieoficjalne listy wyborcze Lewicy do Rady Warszawy. Z jedynki kandyduje Karolina Zioło-Pużuk, akademiczka i ministra w Kancelarii Senatu. Na kolejnych miejscach są: Sebastian Liszka, działacz Lewicy z Ursynowa, wilanowianka Marta Marczak z koalicyjnego stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Na liście, na którą głosują też mieszkańcy Włoch i Wilanowa, znajdą się również inni ursynowianie: prawniczka i psycholożka Daisy Miriam-Skrzypek oraz Piotr Swędzikowski, motocyklista i zawodnik drużyny futbolu amerykańskiego, były oficer Biura Ochrony Rządu.
Do Sejmiku Mazowsza wybiera się wiceministra edukacji, Paulina Piechna-Więckiewicz, prywatnie mieszkanka Mokotowa (który wspólnie z Ursynowem wybiera reprezentantów do Sejmiku) i trzykrotna radna Warszawy z tej dzielnicy. Wraz z nią kandyduje jej sąsiadka, Teresa Godlewska, która kończy 27 lutego 93 lata w ostatnich wyborach kandydatka do Sejmu, niedawno wydała swoją biograficzną książkę.
Ursynów na sejmikowej liście reprezentować będzie Piotr Gadzinowski, wieloletni poseł minionych kadencji, publicysta, a prywatnie od dawna mieszkaniec Kabat.
Od dziś tankujemy taniej. Sprawdź maksymalne ceny
A o lpg użytkownikach złodzieje zapomnieli wzrosło o ponad 40?
Woźnica
04:40, 2026-04-01
Nowa atrakcja w parku nad POW. Nie tylko dla dzieci!
czy wesołe miasteczko? Czy tam w ogóle jakieś drzewa są posadzone?
Park
00:42, 2026-04-01
Dostawczak potrącił rowerzystę na Ursynowie
jak kierowcy zachowują się na zielonej strzałce. Nawet nie zwolnią tylko walą na pałę. To samo jest na DDR wzdłuż Puławskiej.
dramat
00:38, 2026-04-01
Metro pojedzie rzadziej, niektóre autobusy nie wyjadą
A ZTM uważa, że linią 192 jeżdżą tylko uczniowie. Żenada, reszta mieszkańców wg nich to śmieci nie warte uwagi.
natolin
21:26, 2026-03-31
12 8
hmmm... słabe te listy.... nikt rozpoznawalny....
6 4
Może to i dobrze. Ci rozpoznawalni aż tak wiele dobrego nie zdziałali. Czas dać szansę innym. Może nie tej liście, ale ogólnie.
3 0
Jakbyś się nie patrzył w telewizor tylko wokół siebie to byś rozpoznał...
Jeremi był bardzo aktywny w walce o lepsze plany zagospodarowania...
11 4
No dobrze, poproszę o kolejnych kandydatów.
3 1
Panowie spokojnie. Pamiętajcie że zgoda buduje a niezgoda rujnuje.
4 5
Czas najwyższy,aby dzielnicę ,,odpartyjnić,, z tych z KO, i ,,tworu,, typu Ursynów z hołownią 2050/ widać,że już się trzęsą o wynik i stąd ta fuzyjka sił./
Jak widzę z okien co ci platformersi odwalają,aby na siłę zmusić i skołować do podpisów to głowa ,,mała,,.
Jeden z nich to nawet latał z obłędem w oczach,a tablicę na brzuchu ze swoimi danymi miał większą jak drogowskaz.
To dopiero determinacja i przerost ego.
Szkoda,że kolesiostwo z KO broniąc interesów właściciela wiecznego bałaganu na pętli nie chce zadbać o nas,którzy kolejny rok żyją przez nich w tym syfie.
Pamiętajmy sąsiedzi oddając głos o tym kumoterskich z KO itd.
2 2
Na Ursynowie w parlamentarnych KO była blisko 50%. W samorządowych powinno być podobnie, a może lepiej?
2 0
P.. jak potłuczony...
Akurat w Warszawie Lewica nie jest w koalicji z KO - sprawdź głosowania to się przekonasz.
Jak nie chcesz głosować na KO to Lewica to jedyny sensowny wybór - alternatywy to zupełnie tragiczny PiS lub cwaniaki z Projekt Ursynów...
4 3
Gdyby socjalisci znali się na ekonomi nie byli by socjalistami.
1 6
Na Ursynowie najlepsi są Radni z PiSu, Szczególnie KAROL RADZIWIŁŁ - na niego głosujcie, NIE na lewicę pls!
0 0
Na Ursynowie Lewica nie jest widać potrzebna. Zawsze było słabo, a teraz pod dnem. Naprawdę nie mają z kogo wybrać, czym się kierują? I jeszcze Miasto jest nasze... cóż, podziękuję.
0 0
Zbieranina przypadkowych osób.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz