Pretekstem do spotkania w klubokawiarni KEN 54 było niedawne wpisanie mozaik na stacjach Ursynów i Służew do rejestru zabytków. Opowiadał o nich Jakub Jastrzębski. Historia warszawskiego metra sięga lat 20. XX wieku, ale zrealizowane projekty pochodzą z lat 80. Pierwsze plany zakładały niedługi odcinek od Kabat do stacji Politechnika, ale tylko dwie stacje zostały wykonane według oryginalnych planów.
Te dwie stacje to Służew i Ursynów. Tylko te dwie stacje metra zostały wykonane zgodnie z pierwszymi planami z roku 1982. Jako jedyne zostały wykończone specjalnie zaprojektowanymi i wykonanymi na zamówienie płytkami ceramicznymi, które nawiązywały do pierwotnej idei. Pomysł ten zakładał, że cała linia metra zostanie wykończona na peronach płytkami ceramicznymi w kolorach brązowych, pomarańczowych, żółtych i zielonych.

Dominujący brąz miał być przełamany wąskimi pasami innych kolorów, które w miarę zbliżania się do stacji w centrum, miały być coraz grubsze.
- Miał to być pewnego rodzaju sygnał dla pasażerów, informujący, w którym miejscu Warszawy się znajdują - mówił Jakub Jastrzębski.
Budowa metra napotykała nieustanie różnego rodzaju problemy, które powodowały notoryczne przestoje. Raz brakowało środka transportu, innym razem jakieś elementy nie dojechały na czas. Jednak najczęściej pojawiały się problemy natury technologicznej i ekonomicznej. Technologicznej, ponieważ innowacyjne projekty architektów wybiegały tak daleko w przyszłość, że przedsiębiorstwa nie były w stanie sprostać zamówieniom. A ekonomicznym, gdyż wykonanie np. jednego zestawu, niepowtarzalnych kafelków na jedną stację okazało się nieopłacalne dla producenta. Wiele elementów było zamawianych zza granicy za ogromne pieniądze.

Problemy finansowe były na każdym kroku, ponieważ budowa metra była na tamte czasy jedną z najdroższych inwestycji w mieście, a zmieniające się władze wciąż znajdowały inne priorytety.
W pierwotnych planach wszystkie stacje metra miały ruchome schody na każdym poziomie. Jednak okazało się to po pierwsze zbyt kosztowne i ruchome schody zainstalowano tylko na poziomach peronów. Po drugie fabryka schodów w Czechach nie była w stanie nadążyć za zapotrzebowaniem, ponieważ metro nie było jedynym klientem tego przedsiębiorstwa.
- opowiadał gość Klubokawiarni KEN 54.
Pod koniec budowy były problemy z końcową stacją, na którą zabrakło pieniędzy. Stacja Politechnika została zatem wykonana z wykorzystaniem najtańszych rozwiązań.
- To dlatego jest taka szara i nijaka w porównaniu z innymi - mówił Jastrzębski.

Warszawskie Metro ruszyło w 1995 roku, jest jednym z ciekawszych w całej Europie. Każda stacja została wykonana w inny sposób, otrzymała oryginalny i niepowtarzalny styl. Często jadąc metrem, nie zastanawiamy się nad tym, co znajduje się na ścianach lub sufitach i jaka kryje się za tym historia. Ceramiczne okładziny na stacjach Ursynów i Służew zostały objęte ochroną konserwatora zabytków i pozostaną pamiątką z lat 80. z ciekawą historią.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5462"}
Pościg na Ursynowie: To był złodziej samochodów!
Nie powinni tak jawnie ścigać - tak może by odzyskali gdyby robili to po cichu. A tak i złodziej uciekł i samochód zniszczony i zagrożenie dla ludzi było...
Misiek
11:44, 2026-04-17
Syreny zawyją w całej Warszawie. Ważna rocznica
yebac miesznakcow kraju z Bliskeigo Wschodu! Do spodu i forever! A czy w Telawiwie 1 sierpnia tez syreny zawyja?
Ogr ukr
11:26, 2026-04-17
Pościg na Ursynowie: To był złodziej samochodów!
gdyby policja użyla broni to by złodzieja złapała. W momencie ścigania drugi policjant powinien mieć odładowaną broń i w momencie zatrzymania i wyjścia strzelać. Ze złodziejami nie można się patyczkować. W Bystrzycy Kłodzkiej dobrze zrobił instruktor strzelania , że użył broń wobec patola, którego policja nie potrafiła zatrzymać. Widać trzeba brać spawy w swoje ręce bo ci co są od tego nie potrafią .
agnik
10:24, 2026-04-17
Pościg na Ursynowie: To był złodziej samochodów!
"To była próba kradzieży pojazdu". Próba? Może jeszcze udaremniona przez policję?
WCz
09:45, 2026-04-17
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz