Wiadomości

Zamknij

Kto wygra wybory? Ursynów obstawia!

[email protected] 19:48, 13.10.2023 Aktualizacja: 14:06, 26.10.2025
Kto wygra wybory? Ursynów obstawia! pixabay

Sondaże są bardzo różne i dają większość parlamentarną raz opozycji, raz obozowi obecnie rządzącemu. Pewne jest jedno - wyniki niedzielnych wyborów zdecydują o tym, w którym kierunku pójdzie Polska. Zapytaliśmy społeczników, radnych i burmistrza o ich wyborcze przewidywania. Kto ich zdaniem wygra wybory? Jak zagłosuje Warszawa?

Sondaże i eksperci dają wygraną PiS, choć najczęściej niewystarczającą do utworzenia nowego rządu. Wg ostatniej prognozy wyborczej Pers Election dla Onetu wyniki mogą być następujące: 

Przy takim układzie sił PiS nie będzie rządził samodzielnie, nie utworzy też rządu z Konfederacją. Minimalną większość mają ugrupowania opozycji. Oczywiście są też sondaże, dające minimalną większość PiS i Konfederacji.

Jak obstawia Ursynów?

Z prognoz i sondaży niewiele wynika, nie wyłania się z nich jednoznaczny obraz. Zapytaliśmy więc społeczników, radnych i władze Ursynowa o to, jakie są ich przewidywania i przeczucia.

Jeremi Czarnecki z Nowej Lewicy:

Jesteśmy ostrożnie optymistyczni - zarówno wyniki sondaży, jak i rozmowy z wyborczyniami i wyborcami, dają nam nadzieję na sejmową większość trzech komitetów demokratycznej opozycji i bardzo dobry wynik Lewicy

Antoni Pomianowski z Inicjatywy Mieszkańców Ursynowa:

Wybory wygra PiS, ale kto utworzy rząd, to pytanie otwarte. Ja obstawiam wiele tygodni chaosu i kto wie - może przedwczesne wybory.

Paweł Przewłocki z Miasto Jest Nasze Ursynów - Wilanów:

Rząd utworzy (w końcu, po różnych zawirowaniach) dzisiejsza opozycja, być może z kilkoma posłami Konfederacji. W poniedziałek jeszcze nic nie będzie wiadomo, myślę że będzie ogólna awantura z niejasnymi oskarżeniami o nieprawidłowości wyborcze z obu stron.

Maciej Antosiuk z Projektu Ursynów:

Myślę, że wygra PiS z wynikiem 37%, ale w poniedziałek jeszcze nie będzie to jasne, sytuacja wyklaruje się najwcześniej we wtorek. W niedzielę niektórzy mogą kłaść się spać jako zwycięzcy, a obudzić jako przegrani, jak to już nie raz bywało. Mimo zwycięstwa PiS spodziewam się, że nie uda się tej partii utworzyć trwałego rządu. Dojdzie najprawdopodobniej do pata wyborczego, co doprowadzi w średniej perspektywie do wcześniejszych wyborów.  

Robert Kempa z Koalicji Obywatelskiej, burmistrz Ursynowa:

Wygra Koalicja Obywatelska a rząd utworzą KO-Lewica-Trzecia Droga. Ale istotniejsze jest to, że skończy się szczucie Polaków na siebie nawzajem przez władzę.

Mateusz Rojewski, radny PiS z Ursynowa:

Wybory z całą pewnością wygra Prawo i Sprawiedliwość. Zgodnie z art. 154 Konstytucji, Prezydent desygnuje Prezesa Rady Ministrów - jest to (misja powołania rządu) zatem decyzja głowy państwa. W III RP ukształtował się zwyczaj, że misja tworzenia rządu powierzana jest przedstawicielowi tego komitetu wyborczego, który uzyskał najwięcej głosów. Przypuszczam zatem, że Pan Prezydent misję tę powierzy przedstawicielowi Prawa i Sprawiedliwości. W poniedziałek dowiemy się więcej, niemniej jednak pełnych wyników spodziewam się we wtorek. Proszę też pamiętać, że Konstytucja daje Prezydentowi możliwość zwołania pierwszego posiedzenia Sejmu i Senatu na dzień przypadający w ciągu 30 dni od dnia wyborów. Przed nami zatem - mimo coraz bardziej jesiennej aury za oknami - gorący miesiąc polityczny.

Piotr Skubiszewski, Otwarty Ursynów, radny z Ursynowa:

Niestety, w skali kraju, moim zdaniem wybory „wygra” PiS. Mniej więcej tak przewiduję wyniki: PiS – 37%, KO – 30%, TD – 9%, NL – 11%, K – 9%, B - 1,5%, inni/nieważne – 2,5%.

Kto utworzy rząd? Wszystko zależy od ostatecznego zliczenia mandatów w okręgach. Nie wierzę jednak w większość samodzielną partii, która wygra. Po wyborach będzie pewnie chaos. Jeżeli TD i NL będą miały satysfakcjonujące poparcie powyżej 10%, to być może byłby możliwy rząd tzw. demokratycznej opozycji. Wszystko w rękach ludzi. Trzeba czekać na werdykt ludu.

Jaki podział mandatów w Warszawie?

Warszawa od lat jest bastionem Koalicji Obywatelskiej. W poprzednich wyborach KO zdobyła 9 mandatów. W tym roku mówi się o 10-11. Z kolei PiS może stracić nawet dwóch posłów. Co mówią eksperci?

Marcin Palade, analityk wyborczy, w swojej najnowszej prognozie przewiduje, że: Koalicja zgarnie 10 mandatów, PiS - 4, a Trzecia Droga, Lewica i Konfederacja po 2 mandaty. PiS straci dwóch posłów, Koalicja, Konfederacja i TD zyskają po jednym, jednego straci Lewica.

Co na to pytani przez nas społecznicy i radni? 

Mateusz Rojewski, radny PiS z Ursynowa obstawia, że w Warszawie KO zdobędzie 10 mandatów, a jego ugrupowanie straci tylko jeden i będzie miało 5. Trzecia Droga wg Rojewskiego ma mieć 2 posłów, 2 Konfederacja i Lewica - 1.

Jeremi Czarnecki z Lewicy:

Jesteśmy przekonani, że ponownie uda się zdobyć w Warszawie trzy mandaty, a mamy apetyt i nadzieję na odebranie czwartego PiS i Konfederacji.

Robert Kempa, burmistrz Ursynowa z KO, przewiduje, że po wejściu do gry Ryszarda Petru (startuje z Trzeciej Drogi) Koalicja Obywatelska nie będzie miała 11 mandatów.

Nawet nie wiem, czy on razem z Lewicą nie zmieni układu sił w Warszawie. Razem z Lewicą TD może wziąć 5 miejsc w Sejmie. Z kolei Konfederacja z mocnym w stolicy Mentzenem może wziąć nawet dwa mandaty.  

A więc burmistrz obstawia w okręgu warszawskim: KO - 10, PiS - 4, Lewica - 3, Trzecia Droga - 2, a Konfederacja - 1.

Hojniejszy dla Koalicji Obywatelskiej jest Antoni Pomianowski z IMU - 11 mandatów dla KO, 4 mandaty dla PiS, 2 mandaty dla TD, 2 mandaty dla Lewicy i 1 mandat dla Konfederacji.

Paweł Przewłocki z Miasto Jest Nasze typuje: 10 mandatów dla PO, 4 dla PiS, 3 - Lewica, 2 - Trzecia Droga, 1 - Konfederacja.

Maciej Antosiuk z Projektu Ursynów: KO - 10, PiS - 4, Lewica - 2, TD - 2, Konfederacja - 2.

Oczywiście na Ursynowie tradycyjnie największe poparcie uzyska Koalicja Obywatelska i tutaj spodziewam się wyniku na poziomie powyżej 50%.

- dodaje radny.

Piotr Skubiszewski, radny z Otwartego Ursynowa: 

W Warszawie powinno być zdecydowane zwycięstwo KO - 10 mandatów, PiS – 4, Lewica – 3, TD – 2, K – 1.

"PO może wystawić nawet doniczkę..."

A jak wypada podsumowanie kampanii na Ursynowie? Swoimi spostrzeżeniami podzielił się Jeremi Czarnecki, ursynowski działacz Lewicy:

Rozczarowały nas wręcz anemiczne kampanie wyborczej konkurencji. PiS w skali Ursynowa wydawał się nic nie znaczącą partią, a Konfederacja wręcz egzotycznym komitetem bez znaczenia.

PO zdaje się nadal wierzyć, że w Warszawie może na listach wystawić nawet doniczkę do kwiatów, i pewnie znowu okaże się to po części prawdą, ale odnieśliśmy wrażenie, że kampania wyborcza jest dla Platformy zbędną formalnością. Na szczęście odrobinę życia i zdrowej konkurencji wniosła tu kampania osób z Nowoczesnej.

Z przyczyn strategicznych trzymamy też kciuki za wynik komitetu PSL-2050, ale ogromnie przykro nam jest z powodu tego, jak potraktowano przygotowującego się od lat do startu radnego Pawła Lenarczyka. Jeszcze bardziej - że jego ukrycie na odległym miejscu na liście oznacza, że radnym, przynajmniej do wyborów samorządowych, pozostanie.

Haloursynow.pl w niedzielę będzie relacjonować przebieg wyborów na Ursynowie na bieżąco. Dajcie znać, gdy będzie się działo coś ciekawego: [email protected] lub nasz Alert24.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

0%