Na stacjach metra niedawno zostały wymienione nośniki reklamowe. Zamontowano wielkie ramy i duże świecące ekrany. Nie sposób ich przegapić, ponieważ intensywnie świecą. Nie wszyscy pasażerowie są zadowoleni. Są tacy, których światło emitowane przez reklamy oślepia.
- Nie powinni wyświetlać takich dużych reklam w metrze. Dzieci autystyczne są wrażliwe na światło, to ich na pewno denerwuje i nakręca. Niektórzy dorośli też nie lubią takich świecących reklam. Moim zdaniem, może to być też problematyczne dla osób, które mają np. epilepsję – mówi Kasia, pasażerka metra.
- Jak się wchodzi na peron, to strasznie dają one po oczach. Mają zbyt intensywne to światło - dodaje Helena, którą pytamy o reklamy na stacji Imielin.
Są również mieszkańcy, dla których reklamy w metrze wcale nie przeszkadzają. - Jak na Warszawę to myślę, że nie jest tak źle. Metro wcale nie jest całe oklejone reklamami, a nie oszukujmy się, wszyscy chcą na nich zarobić. Na razie nie jest to aż tak uciążliwe – mówi Darek, który codziennie jeździ metrem do pracy.
Intensywność światła emitowanego przez reklamy na stacjach metra była w ubiegłym roku przedmiotem interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich.
Pasażerowie skarżą się, że reklamy umieszczone w ruchliwych miejscach w metrze, tj. w przejściach podziemnych i na samych peronach, rażą ich zbyt intensywnym światłem. Nośniki emitują silne światło i posiadają dużą powierzchnię ekspozycyjną, nadto zostały zgrupowane w znacznej liczbie – sąsiadująco – na ścianach zatorowych stacji, co powoduje, że wzmocniony zostaje efekt niekorzystnego oddziaływania na użytkowników, poprzez jaskrawe i silne oświetlenie całej stacji
- pisał do prezydenta Rafała Trzaskowskiego prof. Marcin Wiącek.
Po piśmie miasto wstrzymało wymienianie nośników. Specjalny zespół przeanalizował skargi i uwagi, podjęto decyzję o zmniejszeniu liczby nośników na pierwszej linii metra o 50 sztuk. W grudniu zainstalowano czujniki wyłączające podświetlanie reklam przy wjeździe pociągu na stację. Zapowiedziano również zmniejszenie intensywności świecenia reklam, wg uwag maszynistów pociągów i pasażerów.
- Obniżenie natężenia światła będzie ponownie analizowane w trakcie eksploatacji. Przyjęte wytyczne spowodują, że modernizowany system reklamowy nie wpłynie negatywnie na wystrój stacji oraz nie będzie kolidować z informacją pasażerską - zapowiada Artur Radwan, członek zarządu Metra Warszawskiego
System reklamowy wciąż jest w trakcie zmiany, więc na razie nie ma ekranów w pociągach, ale na pewno się pojawią. Reklam możemy się spodziewać również w windach i nad schodami. Obecnie na I II linii metra jest 750 nośników reklamowych. Metro Warszawskie miesięcznie zarabia około 2 mln tylko na wynajmowaniu powierzchni reklamowej. W sumie to 22 mln rocznie, które miasto oszczędza na dotacji dla metra.
::questionnaire{"type":"single","item":"188"}
Awantura o rekrutację do szkoły na Ursynowie!
Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.
Wiesława
15:47, 2026-04-25
Weekend na Ursynowie pod znakiem czworonogów!
Psy śmierdzą.
LucjaN
15:46, 2026-04-25
Awantura o rekrutację do szkoły na Ursynowie!
W podstawówce to rejonizacja albo rekrutacja, kto lepszy. A czy chcemy wyścigu szczurów już od przedszkola? Rejonizacja była ponto.wprowadzona, aby dziecko mogło samo wracać ze szkoły bez przechodzenia przez ulicę. Żeby rodzice nie musieli osiedlowymi uliczkami dowozić samochodami. A więcej pisać mi się nie chce, bo i tak do nikogo to nie trafi, bo "jemu się należy".
Ursyniak
14:11, 2026-04-25
Burza o przebudowę ul. Sarabandy. "Po co tak szeroko?"
Mieszkańcy Sarabandy od lat upominali się tylko o kanalizację i budowę chodnika. Ale na Sarabandy mają powstać kolejne kurniki deweloperskie. To ich potencjalnym nabywcom ma służyć wizja pięknej alei od Baletowej i Karczunkowskiej. Reszta to mydlenie oczu. Piękny drzewostan , kilkudziesięcioletni dorobek aktualnych mieszkańców posesji i ciszę włodarze zamienią na kilkuletni armagedon budowlany dla potrzeb deweloperów . Buta urzędników na spotkaniu tylko te obawy mieszkańców potwierdziła.
Skm
10:25, 2026-04-25
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
15 1
Mnie zawsze zastanawia jedno: czy reklamodawcy naprawdę uważają, że ktoś kupi produkt reklamowany na tak agresywnym w formie nośniku? Bo np. u mnie wywołuje to efekt odwrotny - za nic nie kupię produktu który jest mi wciskany na każdym kroku!
10 1
Mam tak samo jak maria, na pewno nie kupie czegoś co na każdym kroku wciskają. A te reklamy to naprawdę ktoś chyba nie pomyślał. Brak słów.
1 5
statystyki mówią co innego
Pozostałe komentarze
8 0
A ja bym się chętnie dowiedział, jaki jest zysk i dla kogo z tych reklam. I na co jest przeznaczany ten zysk. Czy redakcja mogłaby tym tematem się zająć?
1 0
Z miłości do zysku, to czasem klapki na mózg padają, że się dociska gaz w bmce
5 3
Redakcja zajmuje się promowaniem opozycji, nie licz na to.
3 4
A moze przeczytasz końcówkę artykułu? Tam jest napisane, tłuku
3 1
Ot miłość miliona serc...
1 0
Artykuł nie mówi na co idzie zysk lub oszczędności (choć to nie to samo). Zresztą 22 miliony to chyba zaniżona kwota. Każdy autobus, każdy tramwaj oblepione reklamami. Metro w środku, stacje metra, wyjścia z metra. Wszędzie reklamy. I tylko 22 miliony?
0 0
@hehe, dzisiaj znowu zginęło dziecko, rodzice pijani. Co chcesz liczyć
0 4
Należy wziąć pod uwagę, że doświetlenie reklama torów może zapobiec kolejnemu wypadkowi w metrze. Bezpieczniej w metrze. Dla Wszystkich.
4 8
Niestety, nasza linia metra jest brudna i zaniedbana. Pora pomyśleć o malowaniu i porządnym myciu, a nie... codziennym rozmazywaniu brudu na stacjach i w wagonach. Natomiast reklamy sa bardzo udane. Tak się robi kampanie uliczne w Paryzu. Na razie w M1 nie jest ich za dużo, wiec OK, a nawet lepiej niz bez nich na brudnych peronach. PS. Uważam ze naiwnością reklamodawców, jest wiara iz one cos dadzą. Warszawa jest tak oblepiona, ze nasze mozgi nie konotują żadnych informacji z banerów. W jakiejś wsi czy małym miasteczku plakat = sensacja, w Warszawie - niewidoczny element otoczenia.
4 0
Może i M1 nie jest perfekcyjne, ale na pewno wadami nie są brud i zaniedbanie. Nie wiesz, ile codziennie w nocy jest robionych prac konserwacyjnych, to się nie wypowiadaj...
4 0
Chyba po świecie nie jeździsz. Zobacz w jakim stanie higienicznym jest metro w Wiedniu, Barcelonie, Berlinie...
0 0
A co z bilbordami twarzy polityków,które są wszędzie.
Raz ,że przeszkadzają,a dwa to trochę niedobrze się robi
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz