Szumiące przytulanki zyskały rozgłos już kilka lat temu. Ich właściwości pozwoliły na spokojny sen wielu dzieci, a co za tym idzie, również ich rodziców. Wypoczęte mamy z entuzjazmem wychwalają maskotkę na forach internetowych i wśród znajomych. Czym są misie szumisie i dlaczego zdobyły aż takie uznanie?
Pierwsze trzy miesiące życia to czas intensywnego rozwoju dziecka. Noworodek dostosowuje się dopiero do świata zewnętrznego i nie radzi sobie ze zbyt dużą ilością bodźców. Przy natłoku wrażeń maluch czuje się zagubiony, płacze i czasem trudno go uspokoić. W takim wypadku pomaga odtworzenie warunków jak najbliższych tym, które panowały w brzuchu mamy. Dziecko czuje się bezpieczniej, gdy jest otulane i kołysane. Kojąco działa również szum, który przypomina dźwięk wód płodowych oraz przepływającej krwi pępowinowej.
Wykorzystanie szumu w uspokajaniu małych dzieci nie jest nowym pomysłem. Metoda ta jest znana ze swojej skuteczności i przekazywana z pokolenia na pokolenie. Jednak dopiero w ostatniej dekadzie do asortymentów sklepów dziecięcych trafiły sławne już misie szumisie. Wcześniej rodzice radzili sobie za pomocą suszarek, odbiorników radiowych czy odkurzaczy. Później nadeszła jeszcze era nagrań analogowych oraz cyfrowych.

Metoda naszych mam nie była wcale mniej skuteczna, jednak posiadała pewne słabe strony. Po pierwsze, urządzenia pochłaniały duże ilości energii elektrycznej. Po drugie, przeszkadzały w śnie pozostałym domownikom. Jednak przede wszystkim, mogły być groźne dla słuchu dziecka. O ile odtwarzacz CD możemy wyregulować, to zbyt głośny odkurzacz jest bardzo niebezpieczny dla kształtujących się zmysłów malucha.
Według specjalistów należy zwrócić szczególną uwagę na poziom natężenia dźwięków, na które dziecko jest wystawione dłużej niż godzinę. Pediatrzy zalecają, aby w takim wypadku nie przekraczał on 50 dB. Podczas gdy ta wartość dla odkurzacza czy suszarki wynosi około 60 dB., zależnie od modelu. Wśród domowych sprzętów brakowało takiego, który byłby bezpieczny dla słuchu malucha.
W trakcie jednej z wielu nieprzespanych nocy, na rozwiązanie tego problemu wpadła Anna Skórzyńska. Mama małego Antosia czuwała przy dziecku z suszarką w ręku. Pomyślała wtedy, że świetnie by było, gdyby szum urządzenia dało się schować do pluszowej zabawki. Tak narodził się pomysł, który dał początek misiom szumisiom.
Pani Anna przeszła długą drogę, by rozkręcić swój biznes. Dzisiaj misie szumisie są już dostępne w kilkudziesięciu krajach i pomagają zasypiać dzieciom na całym świecie. Jak mówi sama pomysłodawczyni, inicjatywa narodziła się z potrzeby i chęci pomagania strudzonym rodzicom. Jednak przede wszystkim, miała służyć naszym pociechom.
Dzieci, które dużo płaczą i nie przesypiają odpowiedniej liczby godzin, są narażone na silne działanie hormonu stresu. Związek ten znany jest jako kortyzol. Jego duże ilości w organizmie wpływają negatywnie na rozwój malucha. Zakłócają wydzielanie się hormonów szczęścia i powodują mniejszą odporność psychiczną w dorosłym wieku. Powodują zaburzenia pracy nerek, trawienia i podwyższony poziom glukozy we krwi, narażając dziecko na cukrzycę.
I wtedy z pomocą przychodzą szumisie. Jako że są to produkty wprost przeznaczone dla noworodków i niemowląt, powstają z atestowanych materiałów. Są miękkie, przyjemne w dotyku i bezpieczne. Działają na baterię lub akumulatory. Zatem zużywają mniej energii, niż szumiące sprzęty domowe. Część przytulanek wyposażona jest również w funkcję czujnika snu. Szumiś wykrywa wówczas wiercenie się bobasa i włącza szumy, gdy są one potrzebne.
Misie szumisie produkowane w Polsce posiadają 5 odmian szumów:
Wszystkie funkcje znajdują się w jednej zabawce, więc nie ma potrzeby zakupu kilku sztuk. Na rynku dostępne są również misie szumisie dla nieco starszych dzieci, które grają delikatne w brzmieniu kołysanki.
Warto rozważyć zakup misia szumisia, jeśli Twój maluch ma problem z zasypianiem. Jest to inwestycja w zdrowie dziecka, a to jest przecież bezcenne. Przytulanki w wielu wzorach dostępne są w dobrych sklepach internetowych dla dzieci, takich jak MrBobas. Wybierz najpiękniejszego szumisia dla swojego dziecka.
Pierwszy weekend wakacji. Co się dzieje na Ursynowie?
No super... Informacje o imprezach, a pomiędzy nimi wideo z wandalami niszczącymi pociągi metra. To wideo wisi już od około dwóch miesięcy. Po co?!!
Paulo
14:29, 2026-06-26
Policja mówiła do pustych krzeseł
A po co iść na spotkanie z nimi? Nie wiedzą jakie problemy są na dzielnicy? Nie wiedzą co mają robić i jakich przepisów pilnować? To co zrobili to taka sztuka dla sztuki. Wyjdźcie na ulice.
Boom
12:55, 2026-06-26
Burzliwa sesja na Ursynowie. Chcą odwołać burmistrza
Dlaczego mamy chłopa odwoływać? Niech sam zrezygnuje, dajmy mu tylko 7 dni żeby zdążył się spakować. Mam taczkę, możemy go dalej zawieźć w publiczne miejsce celem kompromitacji. Nie wiem czy wiecie, jako szef Rady Nadzorczej klepnął plan 1mln na napisanie planu o dofinansowanie z KPO dla Szpitala. Warszawki Szpital Południowy zapłacił za to finalnie 725tys zł firmie DELOITTE, gdy inne szpitale płaciły 25-30tyś zł. SKANDAL!!!
Mieszkaniec
12:52, 2026-06-26
Uzbecki bar zmorą mieszkańców!
Po drugiej stronie stoi grill dj burger - nikomu stamtąd dym nie przeszkadza? Guzar ma dobre ceny, dobre mięso i lokalsi zaglądają. Na mieście baraniny, cielęciny nie uraczysz w tej cenie. Kwestie Nadmiaru Boltów i Uberów to nie na Guzara zrzucać ale na polityków. Dziękujemy wyborcom prawej i lewej frakcji za głosowanie od 30 lat na swoich faworytów, to dzięki nim mamy to co mamy. Syf który nam gotowali dotarł wreszcie do bonżurów z Ursynowka. Przecież nie tylko Mordor ma być zajechany blokami, samochodami i internaszonal ludnością. A od porządnego miejsca się odwalcie bo lubie tam jeść.
BrodzikIntelektualny
12:00, 2026-06-26
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz