Niezwykle zacięta walka o historyczny, bo pierwszy, tytuł Mistrza Polski rozegrała się w Arenie Ursynów. Przez weekend rywalizowały tam najlepsze drużyny Polskiej Ligi Rugby na Wózkach. Tytuł pojechał do Rzeszowa, reprezentanci stolicy przegrali finałowy pojedynek zaledwie jednym punktem.
Szczęk metalu, opancerzone koła, ale przede wszystkim hart ducha, olbrzymie emocje i fantastyczne widowisko! W weekend w Arenie Ursynów rozegrano prestiżowy turniej finałowy Polskiej Ligi Rugby na Wózkach.
- Od 2006 roku Fundacja organizuje cykl rozgrywek ligowych, finansowanych przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. W całym cyklu rozgrywek występowało 13 drużyn. Z tych trzynastu w turnieju w Arenie Ursynów zagrało 8 najlepszych - mówi Rafał Skrzypczyk z Fundacji Aktywnej Rehabilitacji, organizator Polskiej Ligi Rugby na Wózkach.
Niepełnosprawni rugbyści na co dzień udowadniają, że wózek nie oznacza końca aktywności, a sport jest świetnym sposobem na rehabilitację. Przez cały rok rywalizują w rozgrywkach ligowych, a na koniec sezonu przychodzi czas na starcie najlepszych. Po raz kolejny w ursynowskiej hali.
Od tego roku - ponieważ właśnie utworzył się Polski Związek Rugby na Wózkach - zwycięzca turnieju automatycznie staje się mistrzem Polski. Nic dziwnego, że rywalizacja o tytuł była niezwykle zacięta. W finale zawodów zmierzyli się ubiegłoroczni rywale - warszawska drużyna Four Kings i rzeszowska Flying Wings.
Rywale nie odstawali od siebie o więcej niż punkt. Ostatecznie mecz finałowy zakończył się jednopunktowym zwycięstwem rzeszowian 45-44. I to mimo gorącego dopingu warszawskich kibiców, którzy licznie przybyli do Areny Ursynów.
- Myśleliśmy, że wszystko rozstrzygnie się w pierwszych dwóch kwartach, ale mecz był bardzo zacięty - mówił kapitan gości.
- Wygrywa ta drużyna, która popełnia mniej błędów my popełniliśmy jeden błąd więcej. Mamy do przemyślenia to co poszło źle. Mam nadzieję, że nie zawiedziemy kibiców w przyszłym sezonie - mówił Dominik Rymer z Four Kings, jeden z weteranów rugby na wózkach w naszym kraju.
Mecz o trzecie miejsce - Avalon kontra IKS zakończył się wygraną Mikołowian. Zawodnicy ze stolicy triumfowali za to jako najlepsi na boisku. W kategorii 0,5 pkt najlepszy był Adam Bartkiewicz z Avalon Extreme Warszawa, w kategorii 1-1,5 pkt - Tomasz Witkowski z Four King Warszawa, w kat. 2 pkt - Łukasz Szałabski z IKS Jeźdźcy Mikołów, a w kategorii wysokopunktowców (2,5-3,5 pkt) - Łukasz Rękawicki z Avalon Extreme Warszawa. MVP turnieju finałowego PLRnW został Łukasz Szałabski z IKS Jeźdźcy.
Rugby na Wózkach to gra zespołowa dla osób niepełnosprawnych, zawierająca elementy koszykówki na wózkach, hokeja na lodzie i futbolu amerykańskiego. W grze biorą udział dwie drużny (po czterech zawodników), walczące na boisku do koszykówki z użciem piłki siatkowej.
Celem gry jest zdobycie punktu poprzez wyjście drużny atakującej, wraz z piłką, z własnej połowy boiska w ciągu 12 sekund i przekroczenie linii bramkowej, podczas gdy drużna broniąca stara się uzyskać kontrolę nad piłką. Taką akcję drużna musi przeprowadzić w ciągu 40 sekund. Gracze posiadają punkty klasyfikacyjne w zależności od stopnia niepełnosprawności (0,5-3,5 pkt.). Zarówno w Polsce jak i na świecie większość zawodników stanowią tetraplegicy, czyli osoby z porażeniami i niedowładami czterokończynowymi.
ZOBACZ ZDJĘCIA Z MECZÓW FINAŁOWYCH:
Droższe śmieci w Warszawie w 2026. Stare stawki wracają
Chętnie przystąpiłabym do grupy broniącej samotne osoby przed systemową dyskryminacją.
Maja
18:15, 2026-03-31
Nowa atrakcja w parku nad POW. Nie tylko dla dzieci!
szczęśliwie zjeżdżalnia typu otwartego: przynajmniej widać, czy po czystej się zjeżdża;)
X
18:03, 2026-03-31
Metro pojedzie rzadziej, niektóre autobusy nie wyjadą
Żenada. Miasto zmusza ludzi do kupowania samochodów, bo komunikacja miejska kursuje dobrze tylko w zwykłe dni. W wakacje, ferie i święta nie ruszysz się z domu. A że tych dni wolnych przybywa od lat w zastraszającym tempie, to dni, kiedy komunikacja miejska kursuje normalnie, jest coraz mniej. Szkoda, że nie wszyscy mają tyle wolnego co na przykład nauczyciele, pod których najwyraźniej działa komunikacja miejska.
bbb111
17:37, 2026-03-31
Metro pojedzie rzadziej, niektóre autobusy nie wyjadą
może bonżur przejechałby sie ze dwa razy do roboty i zobaczyłby, że to słaby pomysł?
Warszawiak
16:40, 2026-03-31
0 0
Fajna impreza, ale przysłania ważniejszą sprawę dotyczącą warunków życia, a szczególnie zatrudnienia osób niepełnosprawnych.
Większość z nich w ogóle nie pracuje, inni mają zatrudnienie za najniższe stawki, wielu poszukuje pracy, ale mimo kwalifikacji są odrzucani właśnie z powodów niepelnosprawnosci.
Całe systemowe wsparcie ON to cyrk i wyrzucanie pieniędzy z budżetu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz