Zamknij

Dodaj komentarz

Zagrali dla chorej Oli. Piłkarze z sercem na Koncertowej!

Redakcja Haloursynow.pl 19:34, 26.11.2018 Aktualizacja: 22:23, 25.10.2025
Skomentuj SK SK

44 drużyny zagrały w weekend o Charytatywny Puchar Ursynowa. W Arenie Futbolu obok emocji sportowych nie zabrakło empatii. Zbierano pieniądze na rehabilitację 10-letniej Oli, której Ursynów pomaga od miesięcy.

Zawody rozegrano w dwóch kategoriach: open (dorośli amatorzy) oraz roczniki 2008-2009. Rekordową frekwencją zakończyły się rozrgywki tej pierwszej - przez cały dzień, na trzech boiskach, rywalizowały aż 32 zespoły. Podczas sobotnich meczów zagrały m.in. Różowe Bobaski, Gang Ulanych, Soku Mi Nalej FC, Warszawska Ferajna, Chłopcy z Bielan, Promil Mokotów, Galaktyczni Oldboye, Ogórki Zdzisława czy Żelipapą.

Rywalizację wygrał KIelicho-Łamacz, drużyna złożona z zawodników z różnych dzielnic, co tydzień trenująca na Koncertowej.

- Gramy już od 12 lat, jeździmy po całym Mazowszu i po Polsce. Zaczęło się na Bielanach, obecnie mamy zawodników z wielu dzielnic, m.in. z Ursynowa. W ubiegłym roku graliśmy dla Kubutka, dzisiaj zagraliśmy dla Oli. Ten szczytny cel był dla nas bardzo ważny - mówi Tomasz Miziurkowski, lider zwycięzców.

W niedzielę zmierzyli się najmłodsi piłkarze z dwunastu stołecznych klubów. W turnieju najlepiej poradził sobie KS Błonianka, który, nie bez problemów, pokonał w finale UKS Junak, ale dopiero w rzutach karnych. Trzecie miejsce przypadło w udziale Varsovii.

- Pomimo towarzyskiego charakteru turnieju wszyscy zawodnicy stanęli na wysokości zadania. Frekwencja wśród dorosłych była w tym roku rekordowa, natomiast dzieci wykazały się na boisku dużą walecznością, dostarczając kibicom wiele pięknych, sportowych emocji – podsumowuje zawody Mateusz Pietrzyk, organizator turnieju.

- Widać, że chęć noszenia pomocy i wsparcia osoby potrzebującej jest ogromna i mam nadzieję, że znajdzie to odzwierciedlenie na koncie zbiórki dla Oli. Będzie miała więcej środków na kontynuowanie kosztownej rehabilitacji - mówi Antoni Pomianowski, wiceburmistrz Ursynowa, prezes Inicjatywy Mieszkańców Ursynowa. Dzielnica sfinansowała zawody, a stowarzyszenie zadbało o wolontariuszy przeprowadzających zbiórkę. To w nim działa Maciej Mackiewicz, który uratował Oli życie, będąc świadkiem jej wypadku drogowego.

Sama Ola pojawiła się w niedzielę na turnieju. Ta cały czas uśmiechnięta dziewczynka dzielnie znosi trudy leczenia i walczy o sprawność. W wyniku wypadku doznała niedowładu czterokończynowego.

- Pomoc spływa do nas z całego kraju przez okrągły rok. Jej efekty są wspaniałe. Paczki z zebranymi dla mojej córki nakrętkami dostajemy z bardzo odległych miast. Dzięki środkom uzyskanym z 1% podatku byliśmy w stanie sfinansować 300 godzin kosztownej rehabilitacji – mówi mama Oli, Monika Kamińska.

Jak informują organizatorzy podczas weekendowego wydarzenia zebrano 5.191,12 zł i 5 euro. 

Więcej na sport.ursynow.pl.

(Redakcja Haloursynow.pl)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Kamery na Puławskiej wyłapią skradzione auta?

Fotoradary i kamery wszędzie. Kierowcy w Polsce to zwykli mordercy. To ścierwo trzeba gnoić tak żeby żyć się wam śmieci odechciało

Do blachosmrodow mor

14:14, 2026-01-11

Kamery na Puławskiej wyłapią skradzione auta?

Tak. Czyli standardowy pretekst. Inwigilacja "dla naszego dobra i bezpieczeństwa". Jak powszechnie wiadomo, złodzieje to idioci. Żaden z nich pod żadnym pozorem nie wpadnie na przykręcenie do skradzionego pojazdu innych tablic rejestracyjnych. Nie dowiedzą się również o obecności kamer, bo nie czytają HU. I wcale, ale to wcale nie będą uciekać skradzionymi samochodami wykorzystując ulice, w których inwigilacji nie ma. Ale za moment jakiegoś genialnego urzędnika olśni. "A co gdyby wykorzystać istniejący system kamerowy do pobierania jakiegoś myta?". Albo "opłaty klimatycznej", znaczy się, na "walkę z ociepleniem klimatu". Skoro kamery już są a złodziei, ten, tego, i tak nie łapią... Niech na siebie zarobią. Oczywiście stosowne przepisy należałoby odpowiednio sformułować. Podobnie jak w przypadku "Ustawy o Obronie Ojczyzny" - z wyłączeniem urzędników i polityków, którzy obowiązku bronienia ojczyzny nie mają. Że też się ludzie na takie tanie numery jeszcze łapią... A, byłbym zapomniał, firma, która te kamery dostarczy zapewne zupełnym przypadkiem będzie sponsorem obecnej władzuni. I tak się robi interesy.

Irfy

14:03, 2026-01-11

Horror z linią 136. Trzy godziny czekania na autobus!

To samo jest ze 148 - trasa przez pół miasta i NIGDY nie jest na czas. Można 40min czekać a potem dwa na raz podjeżdżają... Z kolei z lotniska wyjeżdża PRZED CZASEM (no bo korki po trasie!) Więc na początkowych przystankach też nie wiadomo kiedy się zjawi..

Mariusz

11:59, 2026-01-11

Twórca Ursynowa. "Buntowaliśmy się przeciwko systemowi"

I znów mierzymy się na forum z bałwanem w stylu Czereśniaka Wetomana, który mój POZYTYWNY komentarz ocenił negatywnie... Chcę tu mu zacytować Stanisława Lema - " Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, ze na świecie jest tylu idiotów"!🤣

mądra jola

11:09, 2026-01-11

0%