Zamknij
ZOBACZ

Kupno i sprzedaż mieszkań z nowymi zasadami. Koniec podwójnych prowizji?

Źródło: Rzeczpospolita 08:00, 02.03.2026
1 Wielkie zmiany przy sprzedaży mieszkań. Pośrednicy stracą swobodę? Obraz autorstwa rawpixel.com na Freepik

Prowizja tylko od jednej strony, ustawowy limit stawek i większa odpowiedzialność. Jak informuje „Rzeczpospolita”, w Sejmie szykują się zmiany, które mogą mocno przestawić zasady gry na rynku nieruchomości.

Jak pisze „Rzeczpospolita”, politycy Polski 2050 pracują nad projektem ustawy, która ma uporządkować zasady działania pośredników nieruchomości. Chodzi przede wszystkim o pieniądze i konflikt interesów, który – zdaniem autorów zmian – może występować w obecnym modelu.

Jedna prowizja zamiast dwóch?

Dziś w praktyce zdarza się, że pośrednik pobiera wynagrodzenie zarówno od sprzedającego, jak i od kupującego tę samą nieruchomość. Projekt, o którym informuje „Rzeczpospolita”, zakłada odejście od takiego rozwiązania. Pośrednik miałby reprezentować tylko jedną stronę transakcji – albo sprzedającego, albo kupującego.

Argument jest prosty: trudno jednocześnie negocjować jak najwyższą cenę dla sprzedającego i jak najniższą dla kupującego. Nowe przepisy miałyby jasno rozdzielić te role i ograniczyć ryzyko konfliktu interesów.

Limit prowizji w ustawie

To jednak nie wszystko. Według doniesień „Rzeczpospolitej” rozważane jest również wprowadzenie maksymalnych stawek prowizji zapisanych wprost w ustawie. Konkretna wysokość limitu nie została jeszcze wskazana, ale sama zapowiedź budzi duże emocje w branży.

Obecnie stawki ustalane są rynkowo. W praktyce przy sprzedaży mieszkań często oscylują wokół kilku procent wartości nieruchomości. Przy droższych lokalach oznacza to wynagrodzenie liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. Zwolennicy zmian przekonują, że jasne reguły zwiększą przejrzystość i przewidywalność kosztów dla klientów.

Więcej obowiązków i odpowiedzialności

Projekt ma także doprecyzować zakres obowiązków pośredników. Chodzi m.in. o pełniejszą informację dla kupujących – dotyczącą stanu prawnego nieruchomości, kosztów jej utrzymania czy innych istotnych okoliczności związanych z transakcją.

Jak wskazuje „Rzeczpospolita”, w dyskusji pojawia się również pomysł przywrócenia mechanizmu odpowiedzialności zawodowej, który funkcjonował przed deregulacją zawodu ponad dekadę temu. Klienci, którzy czuliby się pokrzywdzeni, mieliby mieć możliwość złożenia skargi do specjalnej komisji, a nie wyłącznie dochodzenia roszczeń w sądzie.

Deregulacja do poprawki?

Zawód pośrednika został kilka lat temu otwarty. Zniknęły obowiązkowe egzaminy i licencje, a wymagania ograniczono głównie do ubezpieczenia OC, niekaralności i zawarcia umowy w formie pisemnej lub elektronicznej. Zdaniem części środowiska to właśnie deregulacja sprawiła, że na rynku pojawiły się osoby bez odpowiedniego przygotowania.

Jednocześnie branża podkreśla, że wielu pośredników wykonuje swoją pracę profesjonalnie – weryfikując stan prawny nieruchomości, prowadząc negocjacje, przygotowując strategię sprzedaży i koordynując transakcję aż do aktu notarialnego.

Co to oznacza dla kupujących i sprzedających?

Jeśli zapowiadane zmiany wejdą w życie, rynek pośrednictwa może zostać wyraźnie uporządkowany. Dla klientów oznaczałoby to bardziej przejrzyste zasady wynagradzania, jasne określenie, kogo reprezentuje agent oraz większą odpowiedzialność zawodową.

Na razie mowa o projekcie ustawy, który ma zostać przedstawiony przez Polskę 2050. Ostateczny kształt przepisów będzie zależał od dalszych prac legislacyjnych. Jedno jest pewne – jeśli zapowiedzi się zmaterializują, sposób działania pośredników nieruchomości w Polsce może się znacząco zmienić.

Źródło zdjęcia głównego: Obraz autorstwa rawpixel.com na Freepik

(Źródło: Rzeczpospolita)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

XDXD

0 0

naprawdę lepiej żeby politycy za nic się nie brali. Niech szukają lepiej oszczędności w resortach. Polska 2050 to w ogole jest jakimś ewenementem i na szczęście wciągnie ją zaraz KO. Informacja o prowizji z dwóch stron już teraz musi być w umowie. Sprzedający wiedzą, że prowizja to jest 2-4 % brutto. W tym jest 23 % VAT, który zabiera skarbówka. Pośrednik w sumie wcale nie ciśnie w strone kupującego albo sprzedającego z ceną. Zależy mu na poprostu sprzedaży, i nie przegina w jedną ani w drugą, bo zarobek ewentualny byłby w okolicach 1000 zł a z drugiej strony ryzyko że w ogóle nic nie zarobi. Dlaczego lekarz w takim razie nie ma widełek? Powrót licencji - ok. Ale to politycy już ją znieśli kiedy były protesty branży, z drugiej też strony wcale te licencje nie były jakimś super rozwiązaniem. Bo był szef z licencją a pod nim 10 bez.

13:36, 03.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Sprzedajesz mieszkanie? Szykują duże zmiany

naprawdę lepiej żeby politycy za nic się nie brali. Niech szukają lepiej oszczędności w resortach. Polska 2050 to w ogole jest jakimś ewenementem i na szczęście wciągnie ją zaraz KO. Informacja o prowizji z dwóch stron już teraz musi być w umowie. Sprzedający wiedzą, że prowizja to jest 2-4 % brutto. W tym jest 23 % VAT, który zabiera skarbówka. Pośrednik w sumie wcale nie ciśnie w strone kupującego albo sprzedającego z ceną. Zależy mu na poprostu sprzedaży, i nie przegina w jedną ani w drugą, bo zarobek ewentualny byłby w okolicach 1000 zł a z drugiej strony ryzyko że w ogóle nic nie zarobi. Dlaczego lekarz w takim razie nie ma widełek? Powrót licencji - ok. Ale to politycy już ją znieśli kiedy były protesty branży, z drugiej też strony wcale te licencje nie były jakimś super rozwiązaniem. Bo był szef z licencją a pod nim 10 bez.

XD

13:36, 2026-03-03

Policja w akcji na Roentgena. Młody mężczyzna usłyszał

Łapanie młodzieży za marihuanę to nic więcej jak nabijanie sobie statystyk policyjnych i łatwa, bezpieczna robota, którą można szybo wykonać i mieć z głowy już resztę dnia pracy. Później przeszukanie, przesłuchanie, raporciki i pyk dzień zleci. Cały zastęp funkcjonariuszy znęca się nad małolatem gdy w tym samym czasie, twój samochód został ukradziony, twoja córka została napadnięta wychodząc z metra wieczorem a mieszkanie właśnie plądruje ci jakiś włamywacz. Po co się narażać na spotkanie z agresywnym chuliganem czy złodziejem, jeszcze trzeba będzie ich ganiać po mieście. Tak właśnie to wygląda od lat a my za to płacimy. Większość młodzieży ma kontakt z konopiami więc wystarczy wyjść na ulicę i włożyć łapę do kieszeni takiego delikwenta i pyk robota wykonana, statystyki się zgadzają, a halo Ursynów napisze o bohaterskich funkcjonariuszach którzy złapali bossa narkotykowego Toniego Montanę. Na to idą nasze pieniądze i my się na to zgadzamy :) Przy okazji można jeszcze tym młodym ludziom zniszczyć życie bo śmieli posiadać w kieszeni roślinę!

greg

13:29, 2026-03-03

Szok w Szpitalu Południowym. Program in vitro zagrożony

kurkawodna, polska zamiast Polska (nazwa kraju) w drugim zdaniu przez Ciebie napisanym - od razu widać, co za "patriotyzm" - taki szacunek do Polski, że z małej litery piszesz...

gramatyka

12:02, 2026-03-03

Nowe zasady jazdy hulajnogą. Od 3 marca zmiany

Ale inni użytkownicy mogą reagować, mając za soba prawo.

takaagata

10:19, 2026-03-03

0%