Waldemar Malicki z jego Filharmonią Dowcipu wystąpili w Arenie Ursynów. Tańce na scenie, szaleństwa na fortepianie, popowe wrzutki i... arie operowe - takiego koncertu muzyki poważnej w naszej dzielnicy jeszcze nie było!
Waldemar Malicki to słynny pianista klasyczny, ale od lat zajmuje się przekłuwaniem nadętego balonu z napisem "muzyka poważna", pokazując, że w salach koncertowych nie musi panować nuda. Jego Filharmonia Dowcipu koncertuje w całym kraju. Na scenie pojawiają się soliści Teatru Narodowego czy Opery, którzy mają za zadanie nie tylko zaprezentować najbardziej znane arie - oni skaczą i tańczą na scenie, wymieniają się dowcipnymi gagami. Jest i oczywiście sam mistrz fortepianu Waldemar Malicki, żartując i dowcipkując nie tylko na temat instrumentu, ale też... wchodząc na niego, skacząc na nim czy grając stojąc na fortepianowym fotelu.
Tak było też w niedzielny wieczór w Arenie Ursynów. Pełna sala - kilka tysięcy osób, mieszkańcy i ursynowskie VIP-y. Orkiestra pod kierownictwem Bernarda Chmielarza wprawiła wszystkich w dobry nastrój, tym bardziej, że sam dyrygent podskakiwał, tańczył i brylował na scenie. Wrażenie zrobiła grupa pięknych skrzypaczek - jedna z nich w czasie show ze skromnej solistki przeistoczyła się w rockową gwiazdę, śpiewając "Highway to Hell", oczywiście w towarzystwie całej orkiestry.
Nie brakowało też kawałka czystej klasyki - utwory Mozarta, Bacha w atrakcyjnych dla ucha aranżacjach oraz fragmenty arii operowych podlane sosem - jak to u Malickiego - dowcipów o tematyce damsko-męskiej. Duże wrażenie zrobiły na widzach kostiumy solistek - kolorowe, efektowne - jak w broadwayowskiej rewii. Doskonały koncert zakończył przemarsz orkiestry pomiędzy publicznością oraz pokaz "jak zrobić scenę filmową z Titanica". Ursynowianie wychodzili oszołomieni, oklaski nie chciały się skończyć. A Malicki, który po raz pierwszy występował na Ursynowie - pożegnał się słowami: - Do zobaczenia w metrze!
Koncert zorganizował Urząd Dzielnicy Ursynów z pomocą Areny Ursynów.
Udało nam się krótko porozmawiać z Waldemarem Malickim tuż po koncercie.
Panie Waldemarze, co powiedzieliby Bach czy Mozart widząc, co wyprawia Pan z ich muzyką? Podobało by się, czy dostałby Pan po głowie?
- Dobre pytanie. Mozart też robił sobie jaja straszne, Bach pisał utwory, które służyły rozrywce a nawet rozrywce intelektualnej. Są jego utwory, które trzeba czytać przy pomocy lusterka. Napisał je tak sprytnie, że tylko wtajemniczeni mogą je odczytać. Myślę, że ten wątek zabawy z muzyką istniał zawsze, może z wyjątkiem chorału gregoriańskiego!
Czy wchodząc na scenę ma Pan poczucie misji, edukacyjne zadanie do wypełnienia? Z Pana show bardzo wiele można dowiedzieć się o muzyce poważnej... A może to czysta rozrywka?
- To żadna rozrywka. Ja staram się być poważny, ale ludzie się ze mnie ciągle śmieją...
W życiu prywatnym też ma Pan tak duże poczucie humoru?
- Staram się, ale jak wiadomo życie niesie różne momenty smutne i wesołe.
W naszym kraju chyba nie dałoby się wytrzymać bez poczucia humoru?
- Zgadza się. Polacy mają ogromne poczucie humoru. Nieprawdą jest, że jesteśmy smutnym narodem.
Czy rzeczywiście nigdy wcześniej nie koncertował Pan na Ursynowie? To był pierwszy raz?
- Pierwszy raz w życiu tu zagraliśmy, mimo że co drugi dzień przejeżdżam przez Ursynów.
Z czym się Panu kojarzy nasza dzielnica?
- Z wąwozem! Ja mieszkam po drugiej stronie Doliny Służewieckiej. Jak chcę coś załatwić czy kupić, to jeżdżę na Ursynów. To dzielnica, która jest dla mnie jakby odrębnym miastem, ma swoją tożsamość.
W show Filharmonii Dowcipu występują utalentowani soliści, znani muzycy...
- Są ludzie z opery, z Filharmonii Narodowej, orkiestry radia i telewizji czy Teatru Wielkiego. Są wspaniałymi muzykami. Grają z nami, bo chcą odreagować tę "prawdziwą" muzykę, którą grają na co dzień. Chcą się pobawić z publicznością.
Czyli fikołki na scenie to sposób na odreagowanie, Pan ich nie zmusza do tego?
- Nie zmuszam, ale beze mnie by nie skakali!
ZOBACZ FOTORELACJĘ Z KONCERTU "FILHARMONII DOWCIPU"
zetka & ska22:48, 26.10.2014
Dziękuję Panu Sławkowi Kińczykowi za świetny i bezkonkurencyjnie szybko przekazany reportaż.
Potwierdzam - było extra i cool i trendy ! Super !
A tak na marginesie - Burmistrz Ursynowa - Pan Piotr Guział , jak zwykle trzyma poziom w oferowanych mieszkańcom "uciechach".
I za to mu dziękujemy i jesteśmy ZA.
po_prostu_ja22:52, 26.10.2014
Niesamowici ludzie, fantastyczni artyści, doskonale przygotowane i przemyślane show!
A, i dyrygentem jest pan Bernard, nie Benedykt ;)
Krzysztof Bendkowski09:17, 27.10.2014
Bawiłem się świetnie i uśmiałem momentami do łez, zresztą pewnie jak wszyscy. Dziękuję burmistrzowi oraz Wydziałowi Kultury za wyśmienitą rozrywkę. :)
grakow12:55, 27.10.2014
Koncert super !!! Rzeczywiscie humoru było dostatek.
Dziekuje Gminie Ursynow za swietna rozrywke.
Mariot_Wariot14:32, 27.10.2014
Dzielnicy, nie gminie ... co nie zmienia faktu, że było super !!!:D
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Krwawe sceny na stacji Kabaty. Skatowany w windzie
Teraz trąbią żeby tak dbać o bezdomnych. I przepraszam co się z tego ma. Okrutny smród jak się jedzie do pracy w komunikacji miejskiej. Na drugie już gorsza rzecz No to że można być zaatakowanym. A niektórzy to chyba specjalnie chcą przezimować sobie w więzieniu. Tak czy siak komunikacja miejska nie jest dla bezdomnych są specjalne miejsca gdzie nie można pić.
Iza
21:26, 2026-02-02
Na kolejnej stacji metra znikną niebezpieczne listwy
Powinny zostać wymienione na koszt osoby, która wpadła na idiotyczny pomysł ich zamontowania. Raz jedna taka listwa przebiła mi but, bo się wygięła i sterczała - tuż za bramkami, więc nie było jej widać, gdy szło się od strony peronu. Zażądałem wtedy od metra 500 zł za zniszczone obuwie. Zapłacili.
Michał
20:08, 2026-02-02
Policjant z Ursynowa zawieszony po wypadku radiowozu
Dajcie spokój policjantowi. Nie myli się ten co nic nie robi. Najłatwiej jest anonimowo komentować. Sami zaciągnijcie się do Policji, jak myślicie że jesteście lepsi.
Rozsądny
18:32, 2026-02-02
41 kradzieży w 40 dni. Seryjny złodziej z Ursynowa
Chyba mam zaniki pamięci... Wydawało mi się, że jeszcze dziś redakcja HU publikować informację o 34 kradzieżach w 17 dni, Coś przegapiłem?
Paulo
18:06, 2026-02-02