Edukacja prozdrowotna to inwestycja, która zawsze się opłaca. Z takiego założenia wychodzą nauczyciele z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 12 przy ul. Zaruby 7 na Kabatach. Tamtejsza klasa 1a przystąpiła właśnie do ogólnopolskiego projektu „Zdrowo jem, więcej wiem”, organizowanego pod egidą Fundacji BOŚ. Tegoroczna edycja programu skupia się na budowaniu u najmłodszych świadomości prozdrowotnej i kształtowaniu nawyków, które zostaną z nimi na lata.
Praca w ramach projektu wre, a mali uczniowie chłoną wiedzę jak gąbka!
W ramach projektu uczniowie zdobywali wiedzę na temat zasad zdrowego odżywiania – tego, jakie produkty powinny znaleźć się w codziennej diecie ucznia, jak powinno wyglądać wartościowe śniadanie oraz jak istotną rolę odgrywają warzywa i owoce. Dzieci samodzielnie przygotowywały „talerze zdrowego śniadania”, ucząc się komponowania zbilansowanych posiłków.
- relacjonuje Sylwia Szczepanik, wychowawczyni klasy 1a i szkolna koordynatorka akcji.

Podczas pasjonujących lekcji dzieci uczą się nie tylko z teorii, ale i z praktyki. Uczniowie przygotowali na przykład ulotki i broszury dla społeczności szkolnej, przypominające, że to właśnie warzywa i owoce powinny stanowić podstawę diety, ponieważ są bogate w witaminy i błonnik. Pierwszaki doskonale wiedzą również, że na talerzu nie może zabraknąć węglowodanów zasilających organizm, białka potrzebnego do budowy mięśni oraz zdrowych tłuszczy.
Jednym z najważniejszych tematów poruszanych podczas zajęć było obnażenie prawdy o tzw. "śmieciowym jedzeniu".
Dzieci uczyły się rozpoznawać żywność wysokoprzetworzoną, analizować jej skład oraz rozumieć, dlaczego jej nadmierne spożywanie może mieć negatywny wpływ na zdrowie. Dowiedziały się, że regularne jedzenie takich produktów może prowadzić do nadwagi, problemów z koncentracją czy chorób serca.
- wyjaśnia Sylwia Szczepanik.
Naukę połączono z działaniami w terenie. Ciekawym elementem zajęć był wywiad, jaki pierwszaki przeprowadziły z pracującą w ich szkole kucharką. Podczas rozmowy uczniowie dowiedzieli się, że w szkolnej stołówce rygorystycznie przestrzega się norm ograniczających sól i cukier, a w jadłospisie królują produkty sezonowe i lokalne.

Na szkolnych korytarzach pojawiły się także przepiękne plakaty i quizy stworzone przez dzieci, przypominające o piciu wody, odpowiedniej ilości snu i wspieraniu lokalnych rolników. Uczniowie stworzyli również materiały uświadamiające, co młodzi ludzie mogą zrobić dla przyrody - od wyboru zdrowych produktów, po segregację odpadów.
To wszystko nie jest jednak tylko sztuką dla sztuki! Klasa z Kabat ma szansę zdobyć w ramach konkursu atrakcyjne dofinansowanie.
Dzięki udziałowi w konkursie klasa ma szansę zdobyć środki finansowe na założenie szkolnego ogródka. Wyhodowane w nim warzywa i zioła mogłyby być wykorzystywane podczas warsztatów kulinarnych, co pozwoliłoby uczniom jeszcze lepiej zrozumieć ideę zdrowego, świadomego odżywiania oraz docenić wartość naturalnych produktów.
Wierzymy, że edukacja prowadzona od najmłodszych lat jest inwestycją w zdrowszą przyszłość nas wszystkich.
- podsumowuje wychowawczyni.
Trzymamy kciuki za klasę 1a z ul. Zaruby! Miejmy nadzieję, że zaangażowanie uczniów z Ursynowa zaowocuje nie tylko wiedzą, ale też wygraną i budową wspaniałego, ekologicznego ogródka.
Droższe śmieci w Warszawie w 2026. Stare stawki wracają
Nie chcę płacić za innych.
całyja
11:28, 2026-03-10
UrsynLab bez siedziby. Co z obietnicami burmistrza?
Bur Mistrz ma za dużo posad do obskoczenia, nie będzie się takimi drobiazgami zajmował...🙂
Gall Anonim
10:13, 2026-03-10
Sąsiedzi ruszą w teren, by posprzątać Ursynów!
Butelki i puszki juz zbieracie, odnosicie do sklepow. W zamian bedziecie mieli podwyze oplat za wywoz smieci. Placicie podatki miejskie, wiejski, kosmiczne na sluzby z krezusami-nieudacznikami na stolkach zarzadzajacych,a chcecie za nich sprzatac. Brawo, robta tak dalej! Nigdy nie bede sprzatal po kims i za kogos! Hanba.
Zygmunt Wrzodak
09:55, 2026-03-10
Prohibicja w Warszawie. Co postanowią radni z Ursynowa?
Osobiście to mi ten zakaz wisi i powiewa kalafiorem, bo alkoholu nie piję. Co do jego skuteczności, efekt będzie miałki. Pewnie od razu pojawi się usługa "flacha z dowozem w 15 minut", tyle że z jakąś chorą marżą. I nie będzie sprzedawana jako gorzała, tylko nie wiem, "produkt kolekcjonerski". No i część młodziaków z akcyzowanego alkoholu przerzuci się na nieakcyzowane "zioło", w niektórych przypadkach nasączone jakimś uzależniającym syfem. Często na bazie syntetycznych opiatów. Efektem będzie trochę inny przepływ kapitału. Zmniejszą się dochody i zatrudnienie różnych nocnych rozlewni, które specjalizują się w całodobowym handlu gorzałą. Wzrosną dochody dilerów i szemranych typów od "działalności dowozowej". Tyle.
Irfy
09:05, 2026-03-10
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz